Odpowiedzi na pytania
Oglądasz archiwalną wersję tematu "Odpowiedzi na pytania" z forum www.montignac.webd.pl/
Strona 1 z 21 • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21
Sylwiczek - Wto 01 Kwi, 2008
Jeśli dla kogoś nie są jasne jakieś zasady metody, zapraszam do zadawania pytań. Przeczytaj jednak najpierw wątki dla początkujących!
Gość - Wto 01 Kwi, 2008
Dziewczyny, szybkie pytanie, bo robię zupę na jutro. Jak to jest z serkiem topionym? Sprawdziłam skład i ma 1,2 węgli w sobie, więc teoretycznie można go użyć...?
kropka - Wto 01 Kwi, 2008
serek topiony zawiera składniki niedozwolone na mm.
Gość - Wto 01 Kwi, 2008
chciałam sie tylko przywitać i życzyć powodzenia
rodzynka - Wto 01 Kwi, 2008
Z tajnych źródeł wiem, ze to wyzej to Danasowa Kochana - jutro jak bedzie rano Sylwia, aktywuje wszystkie konta - a pisala, ze sporo nowych uzytkownikow czeka
A poza tym to co to za ploty w pytaniach?
No dobra, raz można
kropka - Wto 01 Kwi, 2008
chyba sie domyslam kim jest tajemniczy gosc
do zobaczenia jutro i nie smiecmy od razu w watkach
dnasaowa :kiss:
danasowa - Sro 02 Kwi, 2008
dziewczyny, a jest tu jakas powitalnia?? i co ten shotbox, czy cos tam na dole??
kropka - Sro 02 Kwi, 2008
powitalnia zwana dzien dobry - chyba w pogaduchach.
A shoutbox taki jest do wrzucania szybkich mysli....
magles - Sro 02 Kwi, 2008
Mnie też bardziej podoba się z Wami mogę tu zostać? a jak mam się z tamtego wypisać?
kropka - Sro 02 Kwi, 2008
magles wcale nie musisz się wypisywać, Po prostu przychodzisz sobie do nas zamiast tam i już
magles a pewnie, że możesz zostać.
niolek - Sro 02 Kwi, 2008
hej i ja tez się witam
Sylwiczek - Sro 02 Kwi, 2008
cześć niolek
maggie_79 - Sro 02 Kwi, 2008
Powiem tylko tyle, że obsługi samego forum nauczyłam się tutaj szybciej niż tam nowego - a to o czymś świadczy. Ja zostaję tutaj.
polcia - Sro 02 Kwi, 2008
Bardzo bardzo podoba mi się nazwa na przepisy "książka kucharska" Super pomysł!
magles - Sro 02 Kwi, 2008
Właśnie .ja też szybciej tu wszystko znajduję niż tam
Sylwiczek - Sro 02 Kwi, 2008
bardzo mnie to cieszy! Idę do technicznego założyć wątek, w którym powiecie co Wam jeszcze nie pasuje
rodzynka - Sro 02 Kwi, 2008
dziewczny, pozniej moderator poprzestawia nasze ploty do odpowiednich wątków - teraz początki, więc troche chaosu - z czasem wzystko sie unormuje
jeny, ale sie ciesze, ze jesteście
yaako - Sro 02 Kwi, 2008
Wątróbka z dorsza - skład: wątróbka, olej, sos pomidorowy dozwolone ? uwielbiam to pasudztwo nie wiem czy mogę ?
maggie_79 - Sro 02 Kwi, 2008
Nie wiem, czy wątróbka jest wogóle dozwolona.
Dziewczyny, myslałyście, że Was zostawimy??
rodzynka - Sro 02 Kwi, 2008
yaako, Monti nie polecał wątróbki, pisał cos o wątróbkach kaczych, ale że można rzadko. pomysl - przez wątrobę przechodzą wszytkie toksyny, niezły to syfek. ale z drugiej strony, jesli ją bardzo lubisz, to jak zjesz niewiele, w towarzystwie duzej ilosci wwarzyw, to myślę, że sie nic nie stanie
doczytałam - wątróbka z dorsza mysle, ze mozesz zjesc bez problemu, ale uwaga - wątroba jak wątroba - z toksynami
megi
yaako - Sro 02 Kwi, 2008
no, tego się nie da dużo zjeśc , i trzeba zagryśc duża iloscia wyrazistych warzywek na pewno nie będe częsciej niż raz na dwa tygodnie
(najlepsze było z świerzą bułeczką - no ale to było-mineło)
rodzynka - Sro 02 Kwi, 2008
hehehehe, czy mi sie wydaje, czy jakąś bułeczkę widziałam yaako, smacznego
maggie_79 - Sro 02 Kwi, 2008
Przez to zamieszanie z forum to po sniadaniu zapomniałam zjeść marchewki
danasowa - Sro 02 Kwi, 2008
możecie mi wymienić wszystkie dozwolone w fazie I suszone owoce?? małż będzie sobie musli komponował.....
Kasia vel Foremka., możesz mi napisać, jak chłop krowie na rowie, jak zrobić pierwszy chlebek z maszyny??
bo już mam w domu??
yaako - Sro 02 Kwi, 2008
Kasia vel Foremka., możesz mi napisać, jak chłop krowie na rowie, jak zrobić pierwszy chlebek z maszyny??
wrzuciłam przepis do poczekalni węglowej tylko dziewczyny musza jeszcze klepnąc ze ok, ale jest na podstawie przepisów z poprzedniego forum
foremka - Sro 02 Kwi, 2008
Kasia vel Foremka., możesz mi napisać, jak chłop krowie na rowie, jak zrobić pierwszy chlebek z maszyny??
bo już mam w domu??
Wysłałam ci w pw
qasha - Sro 02 Kwi, 2008
witam wszystkich milo was widziec sliczniutka pogoda dzisiaj a mialo byc tak brzydko
kropka - Sro 02 Kwi, 2008
witamy
rodzynka - Sro 02 Kwi, 2008
Dziewczyny, bo mam w jogurcie pektynę. Mozna?
(tzn juz go zjadłam )
kropka - Sro 02 Kwi, 2008
pektyne pozyskuje się z pulpy jabłkowej i skórki pomarańczowej. Więc myslę, że jest ok. jest to substancja żelująca
monigue - Sro 02 Kwi, 2008
Od jakiegoś miesiąca jem cały czas muffinki na śniadanie (różnie, raz takie, raz takie). Czy to może w jakiś sposób przeszkadzać w chudnięciu?
kropka - Sro 02 Kwi, 2008
nie powinno, chociaż to też zalezy od tego ile dajesz do nich fruktozy.
Fruktoza w nadmiarze jest szkodliwa.
rodzynka - Sro 02 Kwi, 2008
Monigue - teoretycznie nie, bo są z mąki MM, czyli o niskim IG. ALe w praktyce może być różnie i jesli Ci waga stoi, a podejrzewasz o to muffinki, to postaraj sie na tydzien - dwa zrezygnowac z nich i jeść węglowodany w innej formie na sniadanie (ryz, makaron, itp). Jesli wtedy ruszy - będziesz wiedziała, ze jedzenie muffinek moze Ci blokowac. Jesli nie ruszy - przyczyna pewnie jest inna. Ale pamiętaj - im dluzej jestes na MM, tym wolnej chudniesz, szczegolnie, jesli Twoje BMI jest w normie.
Ps. ja od 2 tygodni jem codziennie na sniadnaie ryz basmati z jabłkiem pieczonym - nie moge sie najesc, rewelacja jak dla mnie, polecam
monigue - Sro 02 Kwi, 2008
Fruktozy nie daje dużo, jakieś 3 łyżki na 400g mąki (wychodzą lekko słodkie).
Właśnie tak się zastanawiałam, czy muffinki mogą mi hamować chudnięcie, bo jestem grzeczna a waga stoi
rodzynka - Sro 02 Kwi, 2008
A ile masz do zrzucenia i ile juz zrzucilas? Bo chudnięcie od tego też jest uzależnione - najszybciej jest na początku.
monigue - Sro 02 Kwi, 2008
Ojjj dużo jeszcze do zrzucenia 15kg (chcę zejść do 60kg), a zrzuciłam 17kg , więc do idealnej wagi jeszcze mi trochę brakuje.
azja - Sro 02 Kwi, 2008
Monique często jest tak że w pewnym momencie waga może się zatrzymać na jakiś czas. Jest to reakcja obronna organizmu. Trzeba poprostu to przeczekać. Zrób tak jak pisała Rodzynka- zrezygnuj na jakis czas z mufin a sama zobaczysz czy to jest powodem.
monigue - Sro 02 Kwi, 2008
Oki, zrobię jak mówicie, ale przez najbliższe 4 dni jeszcze będę jadła muffinki, bo dzisiaj upiekłam 12 sztuk
A jeśli chodzi o zatrzymanie wagi to zaczynam się załamywać (to już tak długo trwa) buuuuuuuuuu
kropka - Sro 02 Kwi, 2008
monique muffiny można zamrozić
monigue - Sro 02 Kwi, 2008
A można, nie wpadłam na to , ale one jutro będą świeżutkie i takie dobre
***Ewa*** - Sro 02 Kwi, 2008
wiesz co Monique ja dzięki radom też zamroziłam raz muffinki i potem były nawet smaczniejsze - teraz zawsze mrożę bez obaw że utracą walory smakowe
rodzynka - Sro 02 Kwi, 2008
ojenyyyyyy, Monigue ale wynik!
niestety, tak bywa na MM (na innych dietach tez), ze pod koniec chudnie sie najwolniej. spokojnie dietuj i nie stresuj się wagą - kiedys ruszy
marva - Czw 03 Kwi, 2008
Powiedzcie mi czy rzeczywiście jest tak, że jak zaprzestajesz jeść MM-owo to waga wraca z prędkością światła?!?! Ostatnio powiedziała mi koleżanka, że niestety efekt jo-jo jest murowany! Ja w sumie nie chcę zaprzestać jeść tym sposobem, ale zdaję sobie sprawę, że czasami będę miała jakieś odstepstwa. Oczywiście wtedy jak moja waga będzie już na to pozwalała...bo tak mówiąc szczerze to ja sobie zycia bez ziemniaków nie wyobrażam...i raz na jakiś czas napewno je wszamię. I z góry chciałam przeprosić, jesli nieprawidłowo się tu poruszam, jestem tu dopiero pierwszy raz, więc wybaczcie i pouczajcie mnie.
kropka - Czw 03 Kwi, 2008
marva montignac to nie tylko dieta, to przede wszystkim sposób odzywiania Po I fazie zrzucania wagi Montignac zaleca przejscie do II fazy Powrót do starych nawyków żywieniowych może skutkować wzrostem wagi
rodzynka - Czw 03 Kwi, 2008
Marva, Monti pisał, że nawrót do starych zwyczajów żywieniowych = powrót do starej wagi. Niestety, to jest prawda. Trzeba caly czas stosowac drugą fazę - co nie oznacza, ze nie mozna na niej jesc ziemniakow! Po prostu trzeba sie wazyc raz na tydzien i jak zobaczysz, ze waga wzrosnie o kilka kilogramow, to albo grzeczna druga faza, albo nawet przez pare tyogdni pierwsza. Nikt nie mowił, ze bedzie lekko
Nie przepraszaj, swietnie sie poruszasz po forum To na razie początki - wiec wszystkim się troche plącze Najwazniejsze, ze jesteś z nami
edta - Czw 03 Kwi, 2008
beatabb - tam jest makaron razowy :) A pytania zadawaj tutaj http://www.montignac.webd.pl/viewtopic.php?t=14
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
o, w morde jeza, mnie chodziło o ten chinski a to wcale nie jest ryzowy tylko sojowy i taki własnie mam w szafce- hiphip hurraaaa, bedzie dzis na szybkosciowy obiadek a co do linku - to tam z pytan sie zrobiła jaks nie do konca znana mi wymiana zdan...
foremka - Czw 03 Kwi, 2008
beatabb Witaj makaron sojowy ten z fasoli mung można do węgli i do tłuszczy . Pytania zadawaj tam gdzie wskazała edta .Fakt troche niekontrolowane są tam rozmowy ,ale to na razie. Forum działa dopiero 2 dni i wszystko na raz chcemy zrobic .Później na spokojnie poprzenosimy posty tam gdzie ich miejsce -ploty do plot
marva - Czw 03 Kwi, 2008
Macie rację. Myślę, że najważniejsze jest zachować umiar i zdrowy rozsądek i nie będzie źle. I tak nie zamierzam jeszcze przez długo przejść nawet na fazę II.
foremka - Czw 03 Kwi, 2008
skład jest nastepujacy:zboże (śruta zytnia, maka razowa zytnia), zakwas naturalny (maka zytnia, woda), woda, ziarno słonecznika 7%, sól kuchenna, drozdze w ogóle nazwa brzmi chleb razowy zytni ze slonecznikiem
czy ten chlebek nadaje sie na MM?
niestety nie .
Mąke zwykłą w zakwasie można by jeszcze przełknąć ,jeśli jej dodatek byłby śladowy ,ale ziaren słonecznika niestety nie
Pytaj w pytaniach -nie zakładaj nowych wątków ok
marva - Czw 03 Kwi, 2008
Powiedzcie mi jeszcze jak to jest dokładnie z tym piciem. kiedy można pić po posiłku węglowym a kiedy po tłuszczowym. Bo mam z tym problem.
Sylwiczek - Czw 03 Kwi, 2008
marva - czy po węglowym, czy po tłuszczowym tyle samo - min. 30min. Na pół godziny przed posiłkiem też nic nie pij.
to mi przypomina, że herbatkę muszę lecieć zrobić
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
jak to zwylkła, wszak pisze razowa zytnnia... a tego słonecznika jest raptem 7% wiec moze ujdzie jedna kromeczka na 2-3 dni? a co do zakąłdania watków to sorry ale na razie kompletnie nie moge sie znalezc na tym forum - gdzie mam te pytania zadawac ?
rodzynka - Czw 03 Kwi, 2008
Beata, tutaj: http://montignac.webd.pl/...p?t=14&start=60
zytnia zwykła jest w zakwasie, jak pisala foremka. Beata, z tym chlebem to jest tak, ze to Twoj wybór, pewnie sie nic takiego nie stanie, jak co pare dni zjesz kromeczkę, ale my tutaj staramy sie byc w 100 procentach restrykcyjne. Bo skoro zjesz chleb ze slonecznikiem, to dlaczego mialabys sobie odmowic sałatki z kukurydzą, skoro jest jej niewiele itp. Jakkolwiek - jak zaobserwujesz, ze Ci waga stoi, to przestań go jeść, a jak będzie ładnie spadac, to szamaj
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
dobra, pytam tutaj bo widze ze az roi sie od fchowców - skusiłam sie dzis w aptece na krem orzechowy słodzony fruktoza ale widze ze chyba bład - nie bede mogła go jesc ale spytam, opisuje skład: fruktoza, olej roslinny nieutwradzony, orzechy laskowe 10%, oddtłuszczone kakao, serwatka w proszku, oddtłuszczone mleko w proszku 2%, lecytyna - emulgator, aromat, wart odzywacza na 100gr: białko 5,4 g, weglowodany 52,1 g, w tym fruktoza 44 g, tłuszcz 36,5g i tu własnie mam dylemat bo juz marzył mi sie wasa z tym kremikiem ale skoro ma tyle tłuszczu to nie wolno z weglami, prawda? ale czy np bede mogła sobie dziabnac tego kremu jak mnie najdzie ochota na słodkie , np po posiłku tłuszczowycm czy tez składniki zupenie go dyskwalifikuja?
rodzynka - Czw 03 Kwi, 2008
Beata, zostaw go na drugą fazę
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
oo, dzieki zaraz sprawdze termin waznosci, bo kiedy bedzie 2 faza... oj niepredko.... o do maja 2009 jest wazny, choc obawiam sie ze mój wszytskozerny maz i takiez samo dziecie starsze (obaj chudzi jak patyki, buuuu) zjedza go zanim dojde do etapu 2 fazy
a tak raz jeszczespytam - absolutnie nie moge sobie skubnac ani ociupinke w ramach małego grzeszku ?
rodzynka - Czw 03 Kwi, 2008
Beata Ty lepiej uważaj
i masz za grzeszne myśli
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
***Ewa*** - Czw 03 Kwi, 2008
a ja troszkę z innej beczki ostatnio zastanawiam się nad urozmaiceniem mojego śniadaniowego jadłospisu - jak dotąd nie jadałam żadnych płatków - jakoś tak mi nie podchodziły - no ale żeby się rozwijać kulinarnie doszłam do wniosku że mogę spróbować jakoś się za nie zabrać. No więc postanowiłam stworzyć jakieś ciasteczka z płatków owsianych - znalazłam nawet gdzieś w sieci przepis, według którego takie ciasteczka można zrobić w następujący sposób: 8 łyżek płatków owsianych, 8 łyżek cukru (dla nas byłaby to fruktoza), 4 łyżeczki cukru waniliowego, 6 białek; przygotowanie miałoby wyglądać następująco: płatki owsiane wysuszyć w piekarniku aby oddały wilgoć, następnie rozgnieść je wałkiem. Z białek i fruktozy ubić pianę, delikatnie mieszając połączyć pianę z pokruszonymi płatkami. Wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach aż nabiorą rumianego koloru. Zastanawia mnie czy taki przepis jest całkiem zgodny z mm - czy to suszenie a potem pieczenie nie podniesie zbytnio ig płatków? co o tym sądzicie?
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
Ewo - ja Ci na to pytanie nie odpowiem bo nie jestem ekspertka,ale czy Ty jako osoba z imponujacym wynikiem (ile ci zajeło zrzucene tych 17 kg?) mozesz mi udzielic odp o tym kremie?
Sylwiczek - Czw 03 Kwi, 2008
no właśnie obawiam się, że płatki po obróbce termicznej mają za wysokie IG, czego przykładem jest owsianka
beatabb - rodzynka dobrze Ci odpisała - taki krem dopiero w II fazie będzie zgodny z metodą
***Ewa*** - Czw 03 Kwi, 2008
Sylwia - tak właśnie myślałam dlatego jeszcze się za to nie zabrałam
beatab - a jeśli chodzi o krem to zdecydowanie nie jest on pierwszofazowy bo w tej fazie orzeszków nie jemy - a jeśli pytasz o "skubnięcie w ramach grzeszku" to ja ci powiem że nie możesz - oczywiście wszystko zależy od Ciebie i jeśli się uprzesz to pewnie i go skosztujesz ale uprzedzam Cię - i mam nadzieje , że poprą mnie w tym inne uczestniczki i uczestnicy - wszelkie odstępstwa robisz na swoją odpowiedzialność i jeśli waga nie będzie spadać to będziesz wiedziała że to przez ten krem
a jeśli chodzi o czas to 17 kilogramów schudłam w ciągu 7 miesięcy
i jeszcze mała rada - nie zakładaj sobie, że zgrzeszysz - musisz się zawziąć i starać się wytrzymać chwile słabości gdy masz zachcianki - wszyscy tu musimy z tym walczyć i jak juz się złamiesz to zobaczysz, że trudno będzie ci poprzestać na odrobince
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
ok, rozumiem.... rozumiem tez ze ten rekodr to własnie dzieki twemu samozaparciu i zero grzechów w ciagu tych 7 m-cy? pozazdroscic... bede próbowac sie powstrzymywac, choc niełatwo bedzie, oj niełatwo....słodkie za mna chodzi cały czas
rodzynka - Czw 03 Kwi, 2008
Beata, czytaj: http://montignac.webd.pl/viewtopic.php?t=66
i stosuj w praktyce
(czego sobie rowniez zycze )
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
pytanie kolejne nowicjuszki : otóz czy wazycie poszczególne produkty by zachowac te równowage 1:1 czy na oko dajecie warzywka i wegle lub tłuszcze?
rodzynka - Czw 03 Kwi, 2008
na początku ważyłam, ale teraz daję na oko
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
nie no rodzynka, ty napwrawde masz jakis magnes który cie do mnie ciagnie ale tnx z odpowiedz, ja nie waze, nie mam czasu, jedynie makaron i inne wegle, z którymi trzeba uwazac by nie przekroczyc 100gr
rodzynka - Czw 03 Kwi, 2008
Beata Pamiętaj jednak, ze to 100 g węgli jest obostrzeniem forumowym, nie wynikającym z wytycznych Montignaca
***Ewa*** - Czw 03 Kwi, 2008
ok, rozumiem.... rozumiem tez ze ten rekodr to własnie dzieki twemu samozaparciu i zero grzechów w ciagu tych 7 m-cy? pozazdroscic... bede próbowac sie powstrzymywac, choc niełatwo bedzie, oj niełatwo....słodkie za mna chodzi cały czas
co do rekordu to wcale nie jest rekord niektórzy chudną szybciej i więcej niż ja - a co do samozaparcia to fakt, że dużo go potrzeba - ale nie przesadzajmy - grzechy również mi się zdarzały, tylko starałam się je minimalizować szczerze mówiąc to teraz mam więcej zapędów na różne niemm rzeczy niż wcześniej i walczę właśnie żeby się nie załamywać
co do słodkiego - to normalne - my tu słodycze uważamy za uzależnienie takie np. jak papierosy - i zdajemy sobie sprawę że ciężko z nimi walczyć - ale to nie przeszkadza nam ciągle próbować tej walki - czasem są lepsze dni czasem gorsze ale najważniejsze to się nie poddać i cięgle walczyć Beatabb będę trzymać kciuki za Ciebie aby Cię te słodycze nie nawiedzały zbyt często
polcia - Czw 03 Kwi, 2008
I ja sobie tego życzę. Gdyby wiedza teoretyczna wystarczała, zostałabym już Miss
a_ania - Czw 03 Kwi, 2008
Mam pytanie, czy można jeść twaróg 24% tłuszczu oczywiście jako posłek tłuszczowy.
***Ewa*** - Czw 03 Kwi, 2008
a_ania jeśli w jego składzie nie ma żadnych niedozwolonych składników to oczywiście można - ale pamiętaj o ograniczeniu do 100g dziennie
polcia - Czw 03 Kwi, 2008
A_ania, a ile ten twaróg ma węglowodanów w swoim składzie?
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
Beata Pamiętaj jednak, ze to 100 g węgli jest obostrzeniem forumowym, nie wynikającym z wytycznych Montignaca
jak to - ja to czytałam w wielu miejscach - znaczy sie sam mistrz pozwala na wiecej? jesli tak to ... wredne z Was baby
kropka - Czw 03 Kwi, 2008
a_ania - Czw 03 Kwi, 2008
eeee, hm...nie wiem ile ma węglowodanów, bo ja tak zaczęłam od końca, najpierw kupiłam twaróg, potem zrobiłam sernik Polci a teraz pytam Ale jak będę w sklepie to sprawdzę ile ma węgli, bo opakowania już wyrzuciłam.
rodzynka - Czw 03 Kwi, 2008
Beata, na podstawie wieloletnich oberwacji podrasowałysmy MM. Sporo z nas jest na diecie od 2-5 lat.... Qrde, nei wiem, czy to dobrze, biorąc pod uwage, ze np. mi jest blizej do wagi wyjsciowej niż docelowej
kropka - Czw 03 Kwi, 2008
Beata, na podstawie wieloletnich oberwacji podrasowałysmy MM. Sporo z nas jest na diecie od 2-5 lat.... Qrde, nei wiem, czy to dobrze, biorąc pod uwage, ze np. mi jest blizej do wagi wyjsciowej niż docelowej
Rodzyna ale to nie z powodu ograniczenia wegli tylko za te słodkie owoce wieczorami.
foremka - Czw 03 Kwi, 2008
eeee, hm...nie wiem ile ma węglowodanów, bo ja tak zaczęłam od końca, najpierw kupiłam twaróg, potem zrobiłam sernik Polci a teraz pytam
Tylko że w I fazie nie zaleca sie łączenia fruktozy z tłuszczami
beatabb - Czw 03 Kwi, 2008
http://www.bogutynmlyn.pl...dc178e5158ceb1b doradzcie która z tych mak kupic albo napiszcie w jakich sklepach - marketach ogólne w Polsce znanych kupujecie make - tak bym se upiekła jakiego muffinka bo robicie mi smaka na te MM-owe wypieki
kropka - Czw 03 Kwi, 2008
Możesz Mąka orkiszowa ECCO typ 1850 graham - 1 kg lub Mąka pszenna typ 1850 graham (RAZOWA) - 1 kg
Mąki przemiał 1850 szukaj w sklepach ze zdrową zywnością i duzych hipermarketach.
danasowa - Czw 03 Kwi, 2008
ja za namową Foremki nabyłam w Bogutynie ostatnio mąkę orkiszową słowacką grubą i tez jest ok, a jest najtńsza
maggie_79 - Pią 04 Kwi, 2008
A ja 1850 przenną dostałam w Auchan, Orkiszowa i 2000 też były
qasha - Pią 04 Kwi, 2008
witam witam mam pytanko, a tak naprawde dwa: 1. czy makaron z zielonej soi mozna i do wegli i do tluszczy? 2. czy makaron zytni (produkt babalskich, sklad:maka zytnia typ 1850, woda) mozna? oczywiscie do wegli
rodzynka - Pią 04 Kwi, 2008
qasha, nie słyszlalam nigdy o makaronie z zielonej soi, ale mysle, ze jesli sojowy, to na pewno ma niskie IG, wiec możesz do tłuszczy - jakby co to mnie ktoras dziewczyna poprawi zaś żytni makaron mozesz śmiało wcinać do węgli, ale tylko rano - bo nie jest pastyfikowany
mia_cara* - Pią 04 Kwi, 2008
witam i pytam czy taki chleb moge kupic: maka zytnia (zakwas), woda - chleb jest ciemny, nic innego nie ma, nawet drozdzy; z gospodarstwa kupilam make zytnia typ 2000 (mlyn babalscy) co moge z tego upiec? czy muffiny sie da? nigdzie jeszcze nie spotkalam maki 1850 - ale mam do odwiedzenia jeszcze 2 sklpy ze zdrowa zywnoscia w moim miescie, wiec sprawdze
kropka - Pią 04 Kwi, 2008
mia cara Babablscy robią na 100% mąkę 1850 Z mąki 2000 wychodzą słabe wypieki
A co do chleba to nie ma na nim informacji, ze mąka jest pełnoziarnista wiec nie jest dozwolona
mia_cara* - Pią 04 Kwi, 2008
no ja wiem ze robia bo na stronce ich widzialam, tyle ze w tym moim sklepie nie bylo w takim razie co z tej maki moge zrobic? jakies kluchy, kopytka, lub pierogi?
o ten chleb sie jeszcze pani popytam (to bylo stoisko dla osob z cukrzyca i celiakia -a a oni tam na wszystko musza uwazac)
maggie_79 - Pią 04 Kwi, 2008
Z mąki 2000 też wychodzą wypieki, ale bardziej mi muffiny wyrosły (i ładniejsze i smaczniejsze były) na 1850
qasha - Pią 04 Kwi, 2008
qasha, nie słyszlalam nigdy o makaronie z zielonej soi, ale mysle, ze jesli sojowy, to na pewno ma niskie IG, wiec możesz do tłuszczy - jakby co to mnie ktoras dziewczyna poprawi zaś żytni makaron mozesz śmiało wcinać do węgli, ale tylko rano - bo nie jest pastyfikowany
dzieki rodzynka:) mam ochotke na makaronik do tluszczy:) chociazby jakiejs zupki z mieskiem:) <mniam>
beatabb - Pią 04 Kwi, 2008
2 pytania - 1.czy z maki orkiszowej mozna piec muffiny? jesli nie ot na co sie nadaje? 2 czy ryz basmati jest dozwolony w I fazie? dziekuje i pozdrawiam
rodzynka - Pią 04 Kwi, 2008
1. tak tak tak, byle z pełnego przemiału! (czyli razowej) 2. oczywiscie
smacznego
beatabb - Pią 04 Kwi, 2008
no to ufff, a teraz mam inny problem- co z owoców nadaje sie do muffinek i jak nie mam truskawek, jagód czy malin to czy moga byc bez niczego zy np sliwki suszone moga byc? ktos moze tak eksperymentował?
mia_cara* - Pią 04 Kwi, 2008
co myslicie o kluskach albo kopytkach z tej maki razowej 2000 dajcie znac bo tak bym sobie zrobila
rodzynka - Pią 04 Kwi, 2008
Beata - ja dodawalam sliwki suszone i morele, a do tego przyprawe do pierników Kontay (czy jak to sie pisze - bo tylko ona nie ma w skladzie mąki pszennej).
Mia - ja kiedys robilam kopytka, ale mi nie podeszły - ale dizewczyny cos takiego robią - poszukaj w przepisach weglowych
yaako - Pią 04 Kwi, 2008
co myslicie o kluskach albo kopytkach z tej maki razowej 2000 dajcie znac bo tak bym sobie zrobila
dobre sa kluski leniwe (z chudzielcem) - kopytka - jesli z ziemniakami - to zdecydowanie odpadają
ja ogolnie wszystko robie z pszennej razowej 2000 i mi wychodzi
rodzynka - Pią 04 Kwi, 2008
ups, mialam na mysli wlasnie leniwe ziemniaki wykreslamy ze swojego słownika
Yaako, jesli Ci z 2000 chleb wychodzi, to muszą to być czary
foremka - Pią 04 Kwi, 2008
co myslicie o kluskach albo kopytkach z tej maki razowej 2000 dajcie znac bo tak bym sobie zrobila
Cara czytałam wcześniej ,że tą mąke masz żytnią to tylko raczej do pieczenia chleba ja zostaw. Z typu 2000 ,ale z pszennej ,jeszcze by może coś ci wyszło ,ale żytnia raczej sie nie nadaje do wypieków.Do chleba tak,choć ja tez tylko z pszennej piekę
mia_cara* - Pią 04 Kwi, 2008
dzieki a zakwas na cienki zurek (tluszczowy np z kielbasa i jajkiem) moge z tego zrobic?
***Ewa*** - Pią 04 Kwi, 2008
mia_cara - nie możesz zrobić zakwasu na mące do tłuszczowego żurku - nie łączymy mąki - węglowodanów z jajkiem/kiełbasą - tłuszczami
nie wiem czy to możliwe ale chyba mogłabyś zrobić żurek węglowodanowy
mia_cara* - Pią 04 Kwi, 2008
dzieki Ewa, chociaz to mnie pociesza, wiec bedzie weglowodanowy, cienki jak lenek
Korka - Pią 04 Kwi, 2008
wyjeżdżam na los weekendos! i mam pytanie, jak zorganizować sobie jedzenie:
wyjeżdżam o 6:30, więc śniadanie zjem albo węglowe, koło 5 rano, w domu, albo tłuszczowe - koło 7 w autobusie.
potem w okolicach południa zjem swoje kabanosy, marchewki i pomidorki i wieczorem - spróbuję albo mięso z grilla z warzywami, albo jakąś sałatkę. Potem będzie wino. Dużo wina.
niedziela: hotelowe śniadanie - będzie wędlina, pomidory i ogórki - to ok. a potem znowu kabanosy z warzywami.
kolacja z powrotem w domu - pewnie makaron z tuńczykiem wsw.
Na wyjazd zabieram ze sobą pudełko pokrojonych kabanosów drobiowych, worek małych marcheweczek i opakowanie pomidorków cherry - na posiłki tłuszczowe.
Ale może na to śniadanie jutrzejsze to zrobić np muffiny mm??
rodzynka - Pią 04 Kwi, 2008
Korka, muffiny to dobry pomysł. Albo kanapki z chleba MM z chudzielcem+pomidor/ogórek/lodowa - albo z pastą z tunczyka+chudzielca. Z doswiadczenia moge powiedziec, że będziesz miala dosyc na pare dni tłuszczowych posiłków po tym wyjezdzie - dlatego rano na sniadanie polecam węgle. A w hotelu w niedzielne sniadanie poszukaj jajecznicy. Esz, baw sie dobrze
Korka - Pią 04 Kwi, 2008
dzięki Rodzynku to idę piec
yaako - Pią 04 Kwi, 2008
Yaako, jesli Ci z 2000 chleb wychodzi, to muszą to być czary
a czy pszenna 1850 wystepuje inna niż graham ? ja tylko 2000 pszenną widziałam, z tego z domieszka orkiszowej robie chlebek i bez problemu wychodzi powiadacie że z 1850 (graham, pszenna) - wyszło by lepiej ? nie klapało by ?
ja nawet drożdżowe z 2000 robiłam i wychodziło (w maszynce of course)
Korka - Pią 04 Kwi, 2008
Beata, na podstawie wieloletnich oberwacji podrasowałysmy MM. Sporo z nas jest na diecie od 2-5 lat.... Qrde, nei wiem, czy to dobrze, biorąc pod uwage, ze np. mi jest blizej do wagi wyjsciowej niż docelowej
i to jest bardzo, ale to bardzo niepokojące. Bo szczerze mówiąc tego się boję. Plan mam prosty - do końca roku albo do 65 kg (zależy, co będzie najpierw) pierwsza faza, a potem normalna, regularna 2. I naprawdę nie chciałabym za rok ważyć 88 kilo (tyle ważyłam mniej więcej jak zaczynałam mm).
A może mm długoterminowo wcale nie działa, co, dziewczęta? ;>
kropka - Pią 04 Kwi, 2008
Korka działa działa. U mnie wyglądało to tak, że najpierw schudłam jakieś 9kg, z tego ostatnie trzy dzięki ograniczaniu kcal. Potem te 3 - no max do 5 wróciło ale to dlatego, ze stosowalam bardzo, bardzo luźną drugą fazę Nauczyłam się dzięki mm świadomego odzywiania. Jesli ktos stosuje po I fazie normalną II to na pewno nie ma możliwości aby powrócił do wagi wyjsciowej.
yaako - Pią 04 Kwi, 2008
działa - tylko trzeba II fazy przestrzegać
w zeszłym roku zrzuciłam 7kg, wróciło 5 - ale przez przez 8 miesięcy żarłam dokładnie to co przed MM, codziennie pączuś do kawy, jakies popkorny, i kolacje o 23ciej itp...
rodzynka - Pią 04 Kwi, 2008
Korka, prawda jest taka ze po I fazie czlowiek wpada w III i guzik Trzeba po prostu byc na II. Ale jak?
kropka - Pią 04 Kwi, 2008
Rodzynka da się da, tylko nie wolno sie rzucac na obrzydliwe słodycze sklepowe
Korka - Pią 04 Kwi, 2008
co to jest III faza?
kropka - Pią 04 Kwi, 2008
co to jest III faza?
ta najbardziej niepolecana czyli powrót do starych nawyków
rodzynka - Pią 04 Kwi, 2008
hehehhehe Monti wyróznia I i II fazę, więc III jest poza Montim Wiesz - boga nie ma, wszystko wolno....
Korka - Pią 04 Kwi, 2008
y, nie podoba mi się ta nazwa. takie stopniowanie - 1 faza rygorystyczna, II łagodniejsza i III - najłagodniejsza, czyli jedzenie po staremu to mentalna pułapka jest.
Dla mnie pierwsza faza jest czymś, co trzeba przebrnąć, trudnym etapem nauki podstaw, naprawiania lat błędów i wypaczeń itd. I faza to jest dieta. II faza - to jest normalność - jedzenie docelowe, stabilizacja wagi i utrwalenie nawyków. (i nie mówię tu o I fazie z odstępstwami, tylko o podręcznikowej II, jako o faktycznym sposobie żywienia)
Jedzenie poza MM to żadna III faza. Jedzenie poza MM - to takie, którego nie jadamy. Jak mięsa z kota np.
Mówiąc III faza - nadal umieszczamy coca colę i hamburgera w naszym świecie. Tak se dumam.
yaako - Pią 04 Kwi, 2008
myślę że ta II faza - została tak nazwana z przymrużeniem oka i w duuuużym cudzysłowie
Korka - Pią 04 Kwi, 2008
yaako, wiem ale mi się nie podoba i tak
polcia - Sob 05 Kwi, 2008
Czy dodatek białego wina do przyrządzania kurczaka może zostać zaakceptowany?
kropka - Sob 05 Kwi, 2008
ja bym zaakceptowała, ono i tak w całości prawie wyparuje
polcia - Sob 05 Kwi, 2008
super To wstawiam fajne przepisy
mia_cara* - Sob 05 Kwi, 2008
Kropka fajnego masz avka zeby bylo jak w temacie bede nudna z moja maka zytnia dzis pieke chlebek nannananana trzymajcie kciuki coby sie udal
beatabb - Nie 06 Kwi, 2008
wyjasnijcie mi prosze jak jest z tym makaronem Lubella pełnoziarnistym - czy mozna go jesc czy nie?bo spotykam jakies odmienne opinie tu i ówdzie i juz sama nie wiem :-(
***Ewa*** - Nie 06 Kwi, 2008
beatabb - można - tutaj masz cytat z naszego kompendium: " Makaron Pełne Ziarno - firmy Lubella - z dozwolonej mąki i pastyfikowany więc dozwolony" - jest to sprawdzona wiadomość - dziewczyny dowiadywały się u producenta
polcia - Nie 06 Kwi, 2008
Potrzebuje pomysłu. Mam w domu dużo serka maskarpone (skład jest ok), ale bark mi pomysłu co by z niego przyrządzić. Pomóżcie. Jedyne co mi przychodzi do głowy to tiramisu-zła Ania, zła!
beatabb - Nie 06 Kwi, 2008
dzieki za odpowiedz, mam jeszcze pytanie o picie rano - otóz przyzwyczajona jestem ze rano jak wstaje to pije sobie ze szklaneczke, lub przynajmniej 1/2 wody mineralnej, niegazowanej oczywista, zreszta w nocy karmie piersia wiec z wiadomych przyczyn organizm domaga sie uzupełnienia płynów, bardzo dobrze sie z tym czuje, bo nie musze od razu jesc a tez z wypróznieniami nie ma kłopotów, ale ..... nie wiem czy moge pic przy MM na czczo?
foremka - Nie 06 Kwi, 2008
Płyny wypite na czczo rozcieńczają soki trawienne, poza tym należy śniadanie zjeść najpóźniej 1 h po wstaniu . Jeżeli ty z wiadomych przyczyn potrzebujesz wypić trochę płynów na czczo -to pij i traktuj to jak lekarstwo .Niech to będzie raczej pól szkl ,a nie cała .
Gdzieś mignęło mi pytanie o mąkę graham . Odpowiadam więc graham =1850 a razowa=2000
beatabb - Nie 06 Kwi, 2008
Foremko - dziekuje a odpowiedz - powiedz mi tylko czy pijac te 1/2 szklanki spowalniam proces chudniecia? bo jelsi tak to ja... zrezygnuje, nadrobie potem w ciagu dnia, efekt przeczyszczajacy mam i po owocku czy po sniadanku wiec nie ma problemu, tyle ze to juz takie moje jak pisałam przyzwczajenie, w ogóle jestem smok do picia
foremka - Nie 06 Kwi, 2008
Ty jako matka karmiąca i potrzebująca dużo płynów jeśli bedziesz piła to pół szkl rano ,to wszystko bedzie ok Myśle ,że chudnięcia ci to nie spowolni ,ale jak możesz sie bez tego obejść (jak sama zresztą piszesz)to zrezygnuj .Chyba każda z nas musiała zmienić cos w swoich nawykach ,żeby było to zgodne z MM .Takie nieduże odstępstwa powodują ,że je ignorujemy i coraz częściej robimy kolejne "małe" odstępstwo .
rodzynka - Nie 06 Kwi, 2008
Beata, ja tez bardzo duzo zawsze piłam i piję. Teraz rano nauczylam sie najpierw zjesc sniadanie, poczekac i flaszke pólitrową otwieram jakaś godizne po sniadaniu (jak dotrę do pracy). W sumie są rozbieżne zdania na temat picia wody - ja wciągam ok. 2-3 l dizennie, a latem dochodzę do 4 i wiecej (szczegolnie duzo, jak jezdze rowerem codziennie do pracy, po 15 km w jedną stronę). Natomiast generalnie nie powinno sie przesadzac z piciem wody - czytalam kiedys fajny tekst w sieci, ale nie moge go teraz znalezc, jak tylko znajde, to wkleję link.
Zoe - Nie 06 Kwi, 2008
A ja zawsze zaraz po przebudzeniu, jeszcze w łóżku wypijam szklankę przegowowanej wody z cytryną, śniadanie i tak jem co najmniej pół godziny później, więc odstępy są zachowane
monigue - Nie 06 Kwi, 2008
Mam zamiar poprzestawiać posiłki tzn. t -t -w może to spowoduje, że waga ruszy.
Od początku zawsze jadłam śniadania węglowe.
Czy przed śniadaniem tłuszczowym trzeba zjadać owoc czy niekoniecznie?
danasowa - Nie 06 Kwi, 2008
w ogóle nie musisz jeśc owoców jesli ich nie lubisz, bądź nie chcesz
Sylwiczek - Nie 06 Kwi, 2008
ja nie polecam owoców przed tłuszczami... one jednak mają spore IG.
beatabb - Nie 06 Kwi, 2008
to ja mam jeszcze jedno zapytanie o tabletki a konkretnie o witaminy- jako matka karmiaca musiałabym zazywac jedna taka dziennnie (prenatal) ale własnie odkad jestem na MM nie biore ich a to z kolei moze spowodowac niedobory witamin i pierwiastków w moim organizmie lub pokarmie, problem w tym ze nie wiem czy moge toto łykac
kropka - Nie 06 Kwi, 2008
wszelkie leki, które jemy z polecenia lekarza nalezy jeść
beatabb - Nie 06 Kwi, 2008
ooo, dzieki a moze jeszcze jakas rada - kiedy najlepiej łyknac tego prenatala - rano czy wieczorem?
tuatara - Nie 06 Kwi, 2008
tak jak lekarz albo ulotka zaleca zakladamy ze leki sa mm tyle ze w przypadku np. tabletek na gardlo, syropkow itp jesli jest mozliwosc to bierzemy wersje dla diabetykow-bez cukru ale zdrowie jest najwazniejsze, wiec jak lekarz zapisuje tabletki to sie je bierze tak jak kazal jak nic nie kazal to bierz tak jak Ci wygodnie
beatabb - Pon 07 Kwi, 2008
ja tu chyba najwieksza pytalska jestem... , czy zakładacie ze mozna jesc wieczorem chleb, widze na kontroli menu ze pare osób tak pisąło i opiekun, czy ekspert nie miały do tego zastrzezen a ja czytałam ze pieczywo tylko do 12
tuatara - Pon 07 Kwi, 2008
nie wiem dlaczego w menu bylo to przeoczone, ale chleb tylko do 12, na kolacje nie (podobnie jak nalesniki, muffiny itp)
edit: sprawdzilam, menu na ktore patrzylas nie bylo chyba jeszcze poprawione, bo widze, ze pod nim jest dopisek Foremki, ze chleba na kolacje nie jemy
rodzynka - Pon 07 Kwi, 2008
Beata, nie jemy chleba na kolacje - podobnie jak innych mącznych produktów, bo ma za wysokie IG. Jak sie zje rano, to organizm jeszcze sobie z tym poradzi, ale wieczorem juz nie. I pytaj o wszystko, jesli masz wątpliwosci.
beatabb - Pon 07 Kwi, 2008
no to dobrze bo ja nie jem tylko zaczynałam miec watpliwoci jak ludzie pisza... ide teraz pochwalic sie co zjałdam dzis...
foremka - Pon 07 Kwi, 2008
ja nie jem tylko zaczynałam miec watpliwoci jak ludzie pisza...
Ja nie widziałam w menu ,żeby ktos chleb jadł po południu
rodzynka - Pon 07 Kwi, 2008
no wlasnie, pokaz go Beata
beatabb - Pon 07 Kwi, 2008
oto cytat z uzytkowniczki nika: Niedziela: Ś: jajecznica na cebulce, serek biały, pomidor, ogórek swieży O: zapiekanka - mararon, kalafior, brokuły, pomidory + sos smietanowy z żółtym serem K: kromka zytniego z bialym serem i dzemem, marchewka
czytałam to jeszcze przed ocena foremki stad zaraz zadałam to pytanie bo akurat planowąłam sobie co zjem na kolacje, ja absolutnie nie jadam , nie bijcie.... a teraz nie mam czasu przeszukiwac całego menu, bo spadam do gina a potem na basen z młodym ale dam głowe ze jeszcze gdzies było w yims menu o chlebku.... buuuu
foremka - Pon 07 Kwi, 2008
czytałam to jeszcze przed ocena foremki stad zaraz zadałam to pytanie bo akurat planowąłam sobie co zjem na kolacje,
dziś i tak szybciutko sprawdzone ,bo niecałe pół godzinki po wpisaniu .Tylko takim sprawdzonym sie sugeruj ale może sie zdarzyć ,że coś będzie przegapione .
beatabb - Pon 07 Kwi, 2008
ok, juz sie nie bed pytac o niesprawdzne menu ;-) ,a teraz odpowiadam na pytania z twoich formko uwag co do moejgo menu- cytat:
obawiam sie ,że wasa 3 zboża nie jest dobra. Nie wiem dlaczego ,bo jej nie kupuje i nie pamiętam .Pewna jest wasa żytnia i sport .Napisz skład tej 3 zboża w pytaniach-ocenimy -pominięcie posiłku jest dużym błędem.Zdecydowanie zjeść ,ale nie słodki jogurt-słodkie tylko przed południem .Jak około 19 zjesz ,to nie będzie dramatu i możesz porządną węglową kolację zjeść ,żadne niskokaloryczne .Nie lubię jak ktoś niskokalorycznie je
chlebek pochrzaniłam, bo faktyczie jadłam zytnie ale 3 zboza tez posiadam,wiem ze sa dozwolone w II fazie - skład:białko 11g, weglowod przyswajalne 60g, w tym cukry 2,5 g, tłuszcz cąłk, 4,5 g, w tym nasycone kwasy tł. 0,5 g, błonnik pokarm. 16g, sód 0,6g, peewnie bedzie chodziło ten cukier oraztłuszcz, choc w zytnim tez jest tyle cukórw ale tłuszcz 1,5g, wiec tu nie popełniłam grzechu tylko pomyłke przy wpisywaniu na menu
zjadłam w koncu idac za Twa rada ok. 18.45 ( nie zebym była upierdliwa ale recze głowa ze ktos miał w menu basmati z jog light brzoskw na kolacje ) basmati z łycha serka 0,1% i jogurtu 0,15 - przy okazji- kupiłam taki w tesco made by tesco, czy ktos wie czy on jest mm-owy? z rzodkiewkami i pomidorkiem , piłam potem, hebatke zielona z cytryna zaparona razem z hibiskusem , mniammm , a jeszcze tylko spytam - czy to była poradna kolacja weglowa?
foremka - Pon 07 Kwi, 2008
porządna była kolacja Serek z Tesco nie znam-skład napisz herbatę mam nadzieje ,że po posiłku pół h minimum W sprawie menu -jak poprawki robisz ,to edytuj swój post i dopisuj .Możesz ewentualnie dać mi na PW wiadomość ,że masz poprawki,bo jak kilka stron będzie zapisanych ,to mogę nie dopatrzeć ,że coś poprawione masz
tuatara - Pon 07 Kwi, 2008
chlebek pochrzaniłam, bo faktyczie jadłam zytnie ale 3 zboza tez posiadam,wiem ze sa dozwolone w II fazie - skład:białko 11g, weglowod przyswajalne 60g, w tym cukry 2,5 g, tłuszcz cąłk, 4,5 g, w tym nasycone kwasy tł. 0,5 g, błonnik pokarm. 16g, sód 0,6g, peewnie bedzie chodziło ten cukier oraztłuszcz
to sa skladniki zywieniowe- bialka, cukry/weglowodany, tluszcze itp a nam chodzi o sklad- z czego wasa jest zrobiona. np sklad chleba: maka pelnoziarnista, drozdze, sol, costam costam
foremka - Pon 07 Kwi, 2008
nie zebym była upierdliwa ale recze głowa ze ktos miał w menu basmati z jog light brzoskw na kolacje
Przejrzałam całe menu(6 stron)-nikt nigdy nie jadł na kolacje jogobelki-chyba ,że moje okulary za słabe i ślepa jestem
Andzia S - Pon 07 Kwi, 2008
Menu z dzisiaj: 7:40 gruszka i pomarańcza
8:15 leniwe mm (100 twarogu 1%, 100 g mąki pp, białko, fruktoza, cynamon) 150 g ogórka zielonego, 100 rzodkiewek
12:30 leczo z klopsikami (cukinia, cebula, papryka, pieczarki, mięso mielone własnej roboty, przecier pomidorowy z Łowicza)
16:45 100 g ryżu z jogurtem jogobella light brzoskiwniowa, 200 g ogórka zielonego, 50 g rzodkiewek
woda 3 litry
-słodkie tylko do południa ,więc jak zamienisz ta jogobelkę z kolacji na naturalny i ryz będzie dozwolony-to wszystko bedzie ok
[b]Pewnie Beacie chodziło o to menu. ale ono jest sprawdzone i poprawione przez Foremkę - a to super specjalista, , tylko na sprawdzonym menu można się wzorować.[/b]
tuatara - Pon 07 Kwi, 2008
jaka masz reklame Foremka
dzieki Andzia za cytat
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
skład wasy 3 zboza podaje: pełnoziarnsta maka zytnia, otrreby pszenne, płatki owsiane, nasiona sezamu, woda,sól
teraaz ukłony w strone foremki z przeprosinakmm za zawracanie głowy moim zarzekaniem sie... odpwiadam na reszte pyyan; herbata była 1h po kolacji, na tym jogurcie z tesco pisze tyle: jog nat o obnizonej zaw tłuszczu, składniki alergenne, prod. zawiera mleko, moze zawierAC Sladowe ilosci orzechów
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
Beata, nie jemy chleba na kolacje - podobnie jak innych mącznych produktów, bo ma za wysokie IG. Jak sie zje rano, to organizm jeszcze sobie z tym poradzi, ale wieczorem juz nie. I pytaj o wszystko, jesli masz wątpliwosci.
ale makaron - oczywiscie dozwolony - durum lub pełnoziarnisty z lubelli wolno na kolacje?
tuatara - Wto 08 Kwi, 2008
Wasa jest drugofazowa ze wzgledu na sezam. nasiona odkladamy do drugiej fazy, bo zawieraja podobna ilosc tluszczy i wegli
makaron na kolacje jak najbardziej mozna. pastyfikowany i gotowany al dente, do 100 g suchego; ryz tez i kasze na kolacje nie jemy chleba, platkow, wyrobow z maki- tego co same pieczemy
Tea - Wto 08 Kwi, 2008
Nie umiem sie podporzadkowac.... Rano zjadam cos na szybko bo nie mam czasu, musze pedzic do pracy. W pracy mam mozliwosc zjedzenia albo tluszczowego (jajka, jajecznica na parze, ruscher - rodzaj bekonu to jedyne co jest ok), albo jedyne wegle ok czyli scone pp (skladniki jak do mufinow tylko ze bez zasladzaczy i maslanki - taka szara mala bula), o warzywach na sniadanie moge zapomniec no chyba ze pomidorki na cieplo (typowe wyspiarskie rzecvzy na sniadanie). Lunch mam ok 13-13.30 - tu nie ma problemu - salatki z warzyw z dodatkami w psotaci sera, jajka, miesa, no i pozniej kryzys bo musze cos zjesc zanim do domu pojde, bo po drodze robi mi sie najzwyczajniej slabo (wracam na pieszo i mam pod gorke, a po drodze zazwyczaj jakis zakupy). No i mam do wyboru - jogurt bt bc (bez tluszczu, bez cukru) albo kawalek sera i jakies warzywko. I na kolacje docieram do domu i tam nie ma problemu z tym co zjesc dozwolonego. Jak ja mam pogodzic te godziny? Nie ma mowy o wczesniejszym wstawaniu (wstaje o 6.00). Nie mam pomyslu, nie wiem jak to poukladac - POMOCY - tylko tyle mi zostaje, poddac sie nie poddam, ale nie wiem jak to ulozyc:(
Sylwiczek - Wto 08 Kwi, 2008
Mafunia, a o której jesteś w pracy?
Tea - Wto 08 Kwi, 2008
Mafunia, a o której jesteś w pracy?
Wstaje o 6.00-6.15, biore prysznic, musze sie uczesac, szybko cos zjadam i o 7.00 wychodze, lece 35 min na autobus, w pracy jestem ok 8.10-8.20 zaczynam 8.30, kantyne otwieraja ok 9.15
Sylwiczek - Wto 08 Kwi, 2008
jedzenie śniadania jest polecane ale niekonieczne do godziny od wstania... jeśli naprawdę nie masz czasu zjeść go w domu, to przekąś tylko owoc, a śniadanie zjedz w pracy. Ale to śniadanie (najlepiej węglowodanowe) musi zawierać warzywa... no musi, bo produkty mączne mają wysokie IG. Obiad możesz zjeść w przerwie na lunch. Najedz się do syta, zjedz zdrową porcję, nie jak dla wróbelka. Tak, żeby starczyło Ci do godziny 18:00, kiedy to już będziesz mogła zjeść normalną kolację w domu. Gwarantuję Ci, że jak zjesz porządny obiad, to nie zasłabniesz.
Tea - Wto 08 Kwi, 2008
Myslisz ze owoc przed 7 wystarczy? Pytanie co ze sniadaniem. Postaram sie upiec chleb i zabierac go z warzywami do pracy (chudy serek tu dostac to nie lada wyczyn), nie wiem co z bialkiem do sniadania - jogurt odpada - pozniej caly dzien wzdeta jestem - sprawdzone, czy moge wypijac bialko sojowe w postaci odzywki? Na lunche (obiad) zjadam naprawde ogromny talerz - salaty rozne, pomidor, ogorek, i z 200g mieska do tego, albo jajo i ser, albo pieczone mieso z gotowanymi warzywami i surowkami (bez dodatkow pt. majonezy i sosy) najadam sie tym, ale jak wychodze z pracy o 17-tej naprawde robi mi sie slabo i ciezko mi dojsc do domu (czasami wrecz sie trzese). Czy w takim razie moge cokolwiek przekasic, a na kolacje zjesc czyste bialko - tunczyk wsw z warzywem? Ja moge jesc monotonnie, moge codziennie jesc to samo, a w weekendy sobie cos pozmieniac, lubie wszystko uporzadkowane wiec jakis schemat najlepiej jakbym sobie ulozyla
maggie_79 - Wto 08 Kwi, 2008
Ja wstaję o 5:00, o 6:00 mam pociąg i śniadanie jem dopiero po przyjeżdzie do pracy 7:30, bo o piątej rano to nie mam juz czasu szykować jedzenia.
Sylwiczek - Wto 08 Kwi, 2008
Mafunia, jak nie jogurt na śniadanie, to jakiś chudy serek, albo pastę ze strączków, poza tym warzywo o niskim IG. Po posiłku tłuszczowym musisz mieć min. 4h przerwy do następnego posiłku. Nie bój się oliwy, czy oleju do sałatek tłuszczowych - musisz uzupełniać kalorie. Może wtedy nie będziesz się tak trzęsła Za żadnymi odżywkami nie jestem nie wiem co Ci na to odpowiedzieć maggie_79, foremka tego nie pochwali
maggie_79 - Wto 08 Kwi, 2008
Niestety zdaję sobie z tego sprawę, ale to i tak mniejsze zło niż nie jeść w ogóle (tak jak to było kiedyś)
Tea - Wto 08 Kwi, 2008
Mysle i czytam Sylwiczku i mam plan: ok 6.30 jablko (bede sie malowac i ubierac) a pozniej dwie wersje: w domu sniadanie 7.00 (warzywo, owsiane 100g z truskawkami) w pracy sniadanie 9.00 (jajecznica z pomidorami jako tluszczowe, albo chleb mm z warzywami i jakis ser musze znalezc do 1.5% tylko ze w sklepach same poltluste twarogi) ok 10.00 bezkofeinowa z chudym mlekiem i cynamonem 13.00 lunch bez zmian (zaczne nosic oliwe ze soba...) zaraz po przyjsciu o 18.15-18.30 kolacja
Czy cos jeszcze zmienic? Wychodzi spora przerwa pomiedzy obiadem i kolacja.
tuatara - Wto 08 Kwi, 2008
to sie musisz najesc na obiad probuj- zobacz czy Ci sie ten system sprawdza, a jesli nie to wymyslisz nastepny albo 4 posilki albo jeszcze co innego
Sylwiczek - Wto 08 Kwi, 2008
Mafunia, no podoba mi się bardziej albo tak jak Tua mówi... pamiętając o zachowaniu przerw możesz wprowadzić 4 posiłki w-w-t-t (7:00-10:00-13:00-18:00) przy czym ostatni posiłek musi być bardzo lekki!
Tea - Wto 08 Kwi, 2008
Mafunia, no podoba mi się bardziej albo tak jak Tua mówi... pamiętając o zachowaniu przerw możesz wprowadzić 4 posiłki w-w-t-t (7:00-10:00-13:00-18:00) przy czym ostatni posiłek musi być bardzo lekki!
Moge codziennie tunczyka zjadac na kolacje z kiszonymi Dzieki Kobietki! Jeszcze jeden pomysl - surowe warzywko moge sobie wprowadzic miedzy 13-18?? Pomidor, ogorek, marchewa?
Sylwiczek - Wto 08 Kwi, 2008
tylko płyny
Tea - Wto 08 Kwi, 2008
To od jutra zmieniam, dzisiaj to nawet menu nie wpisuje bo sniadaniowo znowu nie do konca ok:( Dzieki Sylwiczku
Sylwiczek - Wto 08 Kwi, 2008
służę pomocą
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
czy mozna jesc groszek z puszki? fasolek szparagowa z puszki - sprawdzałam nie mają cukru w składzie, tylko sól i woda?
tuatara - Wto 08 Kwi, 2008
ale sa przetworzone i unikamy takich produktow. nie wiemy jakie maja ig, ale z pewnoscia do niskich nie nalezy
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
ok, smutne to a teraz z innej beczki - czy w ciagu dnia moga byc dwa posiłki tłuszczowe?
tuatara - Wto 08 Kwi, 2008
moga, ale Monti pisal, ze w ciagu tygodnia najlepiej miec 14 posilkow weglowych i 7 tluszczowych i najlepiej, by kazdego dnia byly i takie i takie wybor nalezy do Ciebie
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
no to rachunek jest prosty - tłuszczowy powinien byc jeden skoro na tydzien ma ich byc siedem, prawda? i teraz rodzi sie pytanie czy osoby które zazywaja 2 tłuszczowych dziennie sa w stanie jesc np tylko wegle przez inny dzien aby zachowac te równowage 14:7?
tuatara - Wto 08 Kwi, 2008
nie, chyba ze maja 4 posilki w ciagu dnia dlatego pisze, ze wybor nalezy do Ciebie
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
tua, chyba dnia by zabrakło na 4 posiłki w tym 2 tłuszczowe jesli chce sie zachowac odstepy policz sobie - na same odstepy potrzeba 10 godzin a ostatni posiłek ma byc o 18.... ni w cholere nie da sie tak, no chyba zezaczniesz o 4 rano ale ja pytam tylko dlatego ze gdy czytam kontrole menu to czasem zauwazam ze sa osoby które pisza o miesku na obiadek i np kabanoskach czy makreli na kolacje a bynajmniej maja skomponwane 3 posiłki nie 4 i tak sie tylko zastanawiam - ja osobiscie widze ze obiady tłuszczowe mi odpwoadaja i tak chyba zostawie a sniadanka i kolacyjki weglowe, moze czasem tluszczowe sniadanie z okazji niedzielnej jajecznicy dla całej rodzinki
tuatara - Wto 08 Kwi, 2008
wierz mi ze sobie liczylam lacznie z odstepami i jadlam tak nie zaczynalam o 4 rano, ale niektorzy wstaja o 6 na przyklad
jak juz pisalam maja byc i takie i takie posilki w ciagu dnia. monti zalecal wiecej wegli, niektorzy wybieraja inaczej
Wiewiórka - Wto 08 Kwi, 2008
tuatara, znam wiele osob, ktore lepiej chudna na 2 tluszczowych posilkach, ale musza byc spelnione warunki: tluszczowy ma byc obiad i kolacja na kolacje musi byc chudy drob albo ryba bez smietany i serow ale to moja teoria
Tea - Wto 08 Kwi, 2008
Czy do takiej salatki: salata+pomidor+ogorek+gotowana piers z kurczaka+20g sera zoltego - polane oliwa z oliwek + sok z cytryny
moge dodac lyzke pestek z dyni?
Sylwiczek - Wto 08 Kwi, 2008
pestki z dyni do II fazy musisz zostawić, bo to połączenie tłuszczy i węgli
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
a ja mam pytanie czy makaron, ryz kasze wazycie przed czy po ugotowaniu???? taki sobie np woreczek ryzu ma wg producenta 100gr prawda, a gdy wazyłam go po ugotowaniu to musiałam rozdzielic na 3 porcje... podobnie chyba ma sie rzecz z makaronem, dzis szykujac kolacje zwazyłam sobie 100gr przed ugotowaniem apotem nie mogłam tego przejesc, zoastało na jutrzejszy posiłek (tylko jeszcze nie wiem czy an sniadanie dam rade makaron ze szpinakiem ). no wiec jak to jest z tymi produktami , które trzeba gotowac i pecznieja, własnie zamierzam sobie cos z peczaka przyzadzic i juz sie zzastanawiam jak odpmierzyc odp porcje????
danasowa - Wto 08 Kwi, 2008
ograniczenie dotyczy 100g suchego produktu, ale zjadaj, ile chcesz i możesz dla mnie 100g suchego makaronu, czy ryżu to pestka
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
dobra, ale po ugotowaniu zjesz cały taki np woreczek ryzu?
Kosmo - Wto 08 Kwi, 2008
ja mogę zjeść 100 g makaronu ale 100 gram ryzu po ugotowaniu to już problem u mnie- zazwyczaj mieszczę jakieś 70 g
***Ewa*** - Wto 08 Kwi, 2008
ja mogę zjeść 100 g makaronu ale 100 gram ryzu po ugotowaniu to już problem u mnie- zazwyczaj mieszczę jakieś 70 g
ja też tak mam - makaron to standard 100g ale ryżu to przeważnie tylko 50 g suchego jestem w stanie na raz
tuatara - Wto 08 Kwi, 2008
Wiewiorko, ja tez znam. znam nawet takie przypadki ktorym ser w niewielkich ilosciach rowniez nie przeszkadzal pisalam o tym, co powiedzial na ten temat Monti
beata, ale nikt Ci nie kaze jesc 100 gram, tylko nie wiecej niz 100 gram
danasowa - Wto 08 Kwi, 2008
dobra, ale po ugotowaniu zjesz cały taki np woreczek ryzu?
no jasne
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
fajnie ze ja pewnie tez bym wsuneła, własciwe to szkoda ze juz wiem ze to suchy produkt sie liczy
a teraz kolejne pytanie kiedy zjadacie te pyszne ciacha, do których przepisy sobie przeanalizowałam, wszystkie zawsze tylko na sniadanko?
danasowa - Wto 08 Kwi, 2008
kiedy zjadacie te pyszne ciacha, do których przpisy sobie przeanalizowałam, wszystkie zawsze tylko na sniadanko?
tylko
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
foremka - Wto 08 Kwi, 2008
beatabb bardzo cie proszę zaglądaj do naszego koMMpendium .Tam pod odpowiednimi literkami znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania .O makaronie ,ryżu jest i o ciastkach też .
beatabb - Wto 08 Kwi, 2008
tak jest !
Wiewiórka - Wto 08 Kwi, 2008
beatabb, przyzwyczaisz sie jesc slodkosci rano. to kwestia zaprogramowania" organizmu
marva - Sro 09 Kwi, 2008
Ile na raz moge zjeść dżemu z fruktozą? Zazwyczaj jem cztery małe kromeczki posmarowane tym dżemem. Tak w przeliczeniu na łyżeczki od herbaty...to ile mniej więcej, żeby było w porządku?
Gizelka - Sro 09 Kwi, 2008
Nie ma ograniczeń co do ilości dżemu, ale całego słoiczka nie polecam
marva - Sro 09 Kwi, 2008
A czy do sniadania węglowego moge się napić mleka 0% albo 0,5%?
Gizelka - Sro 09 Kwi, 2008
Możesz ale nie za dużo, żeby nie rozcieńczać posiłku, bo jak wiesz nie pijemy podczas posiłków. Co innego jeśli jesz płatki z mlekiem.
Nika_25 - Sro 09 Kwi, 2008
A ja mam pytanka o niektóre produkty: kostka rosołowa - w sklepie z zdrowa żywnoscią widziałam takie, które w skłądzie miały m.in. olej palmowy - hm... może być? Czy można używać octu balsamicznego, grzybków marynowanych (własnej roboty)? I jeszcze ta nieszczęsna marchewka - gotowana odpada, ale gdzieś w przepisach chyba było hasło "marchewka mrożona"... Przeciez ją tez trzeba uigotować, więc chyba nie pasuje do mm.:( Co do tych kostek rosołowych - sa jakieś mm'owe sprawdzone??? Z góry dziekuje za podpowiedzi:)
Gizelka - Sro 09 Kwi, 2008
Nika na większość tych pytań znajdziesz odpowiedzi tutaj http://montignac.webd.pl/viewforum.php?f=9 pod właściwym hasłem
żadne kostki rosołowe nie są mm!
Nika_25 - Sro 09 Kwi, 2008
Ojjjj pospieszyłam się. Posprawdzałam już:) Ale... na temat dozwolonych kostek rosołowych nic nie ma... i o oleju palmowym też. Czyli jeszcze nikt nie znalazł mm'owych kostek... Buuuuu
Nika_25 - Sro 09 Kwi, 2008
Przepraszam... doczytałam, ze nie ma mm'owych kostek...
danasowa - Sro 09 Kwi, 2008
Nika, nie pisz posta pod postem, w prawym górnym rogu masz ikonkę EDYTUJ, skorzystaj z niej, jak chcesz coś dopisać w swoim poście
Sylwiczek - Sro 09 Kwi, 2008
Nika - jeny jestem pewna, że gdzieś widziałam MMowe kostki! tzn. gdzieś na forum...
o jest coś! poszukaj na tej stronie http://montignac.webd.pl/...er=asc&start=15
beatabb - Sro 09 Kwi, 2008
a ja spytam o kawe, akurat w linku, któy Sylwiczek posłała jest jackobs night&day, czy inne bezkofeinowe sa dopuszczalne?
rodzynka - Sro 09 Kwi, 2008
tak Beata byle byla bez kofeiny i nie zaweirała cukru
beatabb - Sro 09 Kwi, 2008
monigue - Sro 09 Kwi, 2008
Chyba się zatrułam . Boli mnie brzuch, jest mi nie dobrze i szczerze mówiąc nic bym już nie jadła.
Co mogłabym zjeść na kolacje, żeby sobie nie zaszkodzić?
tuatara - Sro 09 Kwi, 2008
moze zupke jakas? ale jak bardzo zle sie czujesz to nie wmuszaj, zdrowie wazniejsze
monigue - Sro 09 Kwi, 2008
Mogę troszkę kefiru 1,5% i jakieś warzywko?
tuatara - Sro 09 Kwi, 2008
tak
monigue - Sro 09 Kwi, 2008
Dzięki Tua
tuatara - Sro 09 Kwi, 2008
nie ma za co zycze zdrowka
Monia81 - Sro 09 Kwi, 2008
gdzieś czytałam ze suszone morele można proszę o wyjasnienie - czy tylko do sniadania? - w jakiej ilosci jednorazowo? - z czym je połaczyć?
i jeszcze dotyczące soczewicy - z czym ją jeśc? - czy jest to posiłek weglowy czy tłuszczowy? - czy jesc ją na obiad czy na kolację?
dziekuje za odpowiedz
Sylwiczek - Sro 09 Kwi, 2008
Monia81, morele można tylko do śniadania, najlepiej do musli własnej produkcji (czyli do płatków różnych i otrębów), można też do wypieków (czyli tylko węglowodany). Ilość nie za duża... nie ma ograniczenia wagowego, na zdrowy rozsądek. -soczewica czerwona najbardziej smakuje mi z jogurtem i pomidorem -zielona soczewica - fajny przepis jest w przepisach z curry i cebulką Soczewice w I fazie dodajemy do węglowodanowych posiłków, polecam na kolację.
mia_cara* - Sro 09 Kwi, 2008
soczewica jest super! dzis mialam czerwona z miesznka chinska duszona na wodzie w sosie sojowym i curry wlasnie, zabielilam na chwile przed wylozeniem na talerz jogurtem 0% do tego kefir - super jedzonko na lekka kolacje smacznego! no i witaj na forum
Korka - Sro 09 Kwi, 2008
czy tofu jest mm? jeśli tak - czy ktos stosował do potraw węglowych poddawanych obróbce termicznej? jak się zachowuje, roztapia się?
szukam czegoś w rodzaju sera do potrawy zapiekanej z ciastem drożdżowym
Sylwiczek - Czw 10 Kwi, 2008
tofu jest tłusty, my raczej soji do tłuszczy nie jemy, dlatego tofu w fazie I odradzam. Polecam tylko wege. Mi tofu strasznie nie smakuje
qasha - Czw 10 Kwi, 2008
witam ja stosowalam tofu kiedys i smazylam go robil sie duzo bardziej miekki ale sie nie rozplywal. moze jakbym troche dluzej potrzymala to rozplynal by sie... nie mam pojecia:> ale na surowo tofu jest pyyyyyszniutki <mniam>
beatabb - Sob 12 Kwi, 2008
doradzcie jak dzis przetrwac... i jutro w sumie tez... bo chodzi o to ze jade dzis i jutro 'w goscine" do wujka i kuzynki oraz do kumpeli, na pewno beda jakies cholerne nie mm-owe ciasta ,na pewno bedzie głupio i niegrzecznie mówic ze jestem na diecie i nie jem... moga sie poobrazac.... jak z tego wybrnac?
Sylwiczek - Sob 12 Kwi, 2008
ja bym wzięła swoje jedzonko - np. na śniadanie. Na kolację - pewnie będzie tłuszczowa - zjadłabym jakieś mięsko/sery/jajka + warzywa. Bez ciast. Możesz powiedzieć prawdę, że masz problem z wydzielaniem insuliny i nie możesz cukrów
beatabb - Sob 12 Kwi, 2008
znaczy sie my jedziemy tylko dzis na kawe i jutro na kawe, nocleg w domciu ale i kuzynka i kumpela na pewno zatrzymaja nas na kolacje, tego sie az tak nie boje, choc pewnie bedzie ciezko z odstepami czasowymi cos tam moze sie uda wybrac mm-owego -pod warunkiem ze nie bedzie sałatki z kukurydza.... ale boje sie kawki z ciastami, serio mam z ta insulina sciemnaic? małz mnie i tak wykapuje...
Sylwiczek - Sob 12 Kwi, 2008
ale to nie jest kłamstwo przecież według Montignac'a powodem nadwagi jest nieprawidłowe funkcjonowanie trzustki (zbyt duża produkcja insuliny), więc nie powinnaś sobie podnosić poziomu cukru we krwi
beatabb - Sob 12 Kwi, 2008
ooo, dziekuje, popre sie tym argumentem jakby cio
a teraz z innej beczki - czy ktos sie orientuje czy ser z kminkiem jest mm-owy? w skelpie nie mogła baka znalezc na opakowaniu informacji ile zawiera tłuszczu, jedynie w składzie pisze twaróg chudy, to moze jest dozwolony?
foremka - Sob 12 Kwi, 2008
Jeśli chudy i z dodatkiem tylko kminku ,to będzie ok .
tuatara - Sob 12 Kwi, 2008
beata przeciez nie ma nic zlego w tym ze sie zdrowo odzywiasz. wrecz przeciwnie
Korka - Sob 12 Kwi, 2008
na kolację planuję ciecierzycę ze szpinakiem. Mogę zrobic totalnie węglową i b/t, ale mogę też szpinak podsmażyć na oliwie. I sie waham. ig szpinaku 15 ig ciecierzycy 30 więc jakby nie patrzeć bardzo niskie. Pytanie: czy mogę dodać łyżkę oliwy, czy lepiej nie i dlaczego? jak zrobię, to opiszę przepis i wrzucę fotki jak chcecie
Sylwiczek - Sob 12 Kwi, 2008
lepiej nie, bo ciecierzycę zaliczamy do strączków, które w fazie I nie łączymy z tłuszczami (ze względu na dużą ilość węglowodanów). Łyżeczka jednak na pewno nie zaszkodzi Ale taki przepis byłby super dla fazy II
Korka - Sob 12 Kwi, 2008
łyżeczka, powiadasz, nie zaszkodzi... w zasadzie to przepis jest rewelacyjny i dla 1 i dla 2 fazy. Tylko kwestia ilości oliwy. jak będę pisać przepis, to to zaznaczę i o.
Monia81 - Sob 12 Kwi, 2008
mam kilka pytań - kefir lub maslanka z niskoprocetowa, czy ona moze być w tej diecie spożywana? bo to przecież płyn a nie powinno sie pic do posiłku.jesli mozna to czy pić ją do posiłku węglowego np chleba czy ryzu czy to tłuszczów?
- z odpowiednim odstępem przed tłuszczami i po weglowodanach piję kawę (jedna łyżeczka bezkofeinowej + pół łyżeczki bezkofeinowej + mleko 1.5 %) czy mam to traktować jako posiłek i jesc do niej warzywa? jakos nie bardzo mi sie to komponuje
- ile jogurtów dziennie mogę zjesc i ile białego sera chudego?
Korka - Sob 12 Kwi, 2008
-kefir do 1,5% tłuszczu możesz, do posiłków węglowych. -kawa to kawa, nie posiłek, nie zagryzaj warzywami -jogurty owocowe bez tłuszczu, soku z buraka i cukru - tylko do śniadania, jogurty naturalne bez tłuszczu (i cukru) do posiłków węglowych ogólnie (np do surówki do posiłku węglowego). - sera chudego najlepiej tylko do śniadania, do 100g.
[ Dodano: Sob 12 Kwi, 2008 ]
foremka - Sob 12 Kwi, 2008
Korka Sok to nie jest napój .Traktujemy go jako posiłek .Choć najlepiej całe warzywo,czy owoc zjeśc ,bo sok pozbawiony jest błonnika. Między posiłkami tylko woda,herbaty różne,ewentualnie kawa (1 dziennie)
Korka - Sob 12 Kwi, 2008
racja z tym sokiem.
monigue - Sob 12 Kwi, 2008
Gdzie mogę znaleźć jakiś kalkulator do przeliczania białka i kalorii???
qasha - Sob 12 Kwi, 2008
Gdzie mogę znaleźć jakiś kalkulator do przeliczania białka i kalorii???
http://optymal-btw.webpark.pl/kalkulator.html tutaj jest kalkulator:)
monigue - Sob 12 Kwi, 2008
Dzięki qasha
foremka - Sob 12 Kwi, 2008
Monigue tu masz wątek z różnymi linkami http://www.montignac.webd.pl/viewtopic.php?t=110
qasha - Nie 13 Kwi, 2008
Dzięki qasha
ależ proszę bardzo
monigue - Nie 13 Kwi, 2008
Foremka, przeliczyłam sobie kalorie i białko, tak jak prosiłaś. W piątkowym menu miałam zarówno mało kalorii jak i mało białka . Kombinuje jak mogę, żeby menu nie było niskokaloryczne, ale jakoś mi tak wychodzi Może dlatego, że liczę dopiero wieczorem, po spożyciu wszystkich trzech posiłków.
Czy to może być powód zastoju wagi?
Korka - Nie 13 Kwi, 2008
hm, kupiłam mąkę z amarantusa, czytam skład i widzę, że ma 8% tłuszczu. Można?
danasowa - Nie 13 Kwi, 2008
Kasia oczywiście Ci najlepiej doradzi, ale pozwolę sobie tez się wypowiedziec w tej kwestii, bo miałam ten sam problem na początku. Niedobór białka może spowalniać chudnięcie, choć niekoniecznie Dużo białka jest w piersi z kurczaka, dorszu, i serach, np żółtym, albo pleśniowym A kalorie sobie podbijaj dodawaniem oliwy do sałatek, to są czyste kalorie
Sylwiczek - Nie 13 Kwi, 2008
hm, kupiłam mąkę z amarantusa, czytam skład i widzę, że ma 8% tłuszczu. Można?
jasne wszystkie nasiona mają dużo tłuszczu
Korka - Nie 13 Kwi, 2008
no widzisz, czasem już człowiek głupieje od tego czytania składników wszędzie dzięki
maggie_79 - Nie 13 Kwi, 2008
Łapię sie na tym, że co mi wpadnie w sklepie w ręce to wszystko oglądam jaki ma skład. Mąż już na mnie patrzy jak na pokręconą.
Sylwiczek - Nie 13 Kwi, 2008
to normalka wśród MMek a przynajmniej na początku, bo z czasem przestaniesz oglądać niedozwolone produkty
foremka - Nie 13 Kwi, 2008
W piątkowym menu miałam zarówno mało kalorii jak i mało białka . Kombinuje jak mogę, żeby menu nie było niskokaloryczne, ale jakoś mi tak wychodzi Czy to może być powód zastoju wagi?
Danasowa juz ci trafnie odpowiedziała .Ja jeszcze dodam ,że do węgli możesz biało wspomóc suchym mlekiem odtłuszczonym-takie granulowane -na pewno jest w produktach dozwolonych . Dieta niskokaloryczna to murowany efekt jo-jo .
Nika_25 - Pon 14 Kwi, 2008
Mam malutkie pytanko... Czasami w pędzie obowiązków po pracy wpada się do domu i... nie mam kiedy zrobić i zjeść kolacji. I ... pytanie moje: czy nie zjeść w ogóle, czy zjeść cokolwiek, ale późno (ok 20.00-21.00)? Jakie jest "mniejsze zło"?
Sylwiczek - Pon 14 Kwi, 2008
Nika- ja jak jestem w sytuacji podbramkowej, to chwytam coś szybkiego, np. kefir i marchewki. Pamiętaj, że taki lekki posiłek nie może Ci się często zdarzać! A opuszczać kolacji to już w ogóle nie wolno
Nika_25 - Pon 14 Kwi, 2008
Bardzo dziękuję:) Znaczy się, że w lodówce zawsze powinnam mieć coś "szybkiego". Pozdrawiam serdecznie:)
Monia81 - Pon 14 Kwi, 2008
mam pytanie. jak długa maksymalnie może być przerwa miedzy porannym owocem a śniadaniem. muszę teraz wcześnie wstawać do pracy bo już o 5 żeby na 7 dojechać do miejsca pracy. najlepszym rozwiązaniem dla mnie było by zjeść owoc o 5 rano a śniadanie dopiero o 7 czy tak można? o tak wczesnej porze nie mam czasu żeby odczekać pół godziny
tuatara - Pon 14 Kwi, 2008
nie bedziesz glodna?
danasowa - Pon 14 Kwi, 2008
teoretycznie nie powinna byc dłuższa niż pół godziny przed sniadaniem węglowym i 1h przed tłuszczowym, ale w Twoim przypadku .....no nie wiem, niech sie ekspertki wypowiedzą
tuatara - Pon 14 Kwi, 2008
Danasowa krotsza nie powinna byc niz pol godziny przed weglem i godzine przed tluszczem
ja dodaje zupelnie od siebie ze jestem przeciwna dlugim przerwom, bo jestem przeciwna poznym sniadaniom - wiecej niz godzine od wstania sniadanie to podstawa dnia
ale mimo wszystko to sa sprawy dosc indywidualne i kazdy powinien obserwowac siebie czy dobrze sie czuje jedzac tak a nie inaczej to moje zdanie. osobiste.
qasha - Wto 15 Kwi, 2008
witam mam pytanie co do maki sojowej; w sklepach wszedzie widze make sojowa odtluszczona, czy taka sie nadaje? czy powinna byc nieodtluszczona?
danasowa - Wto 15 Kwi, 2008
Danasowa krotsza nie powinna byc niz pol godziny przed weglem i godzine przed tluszczem
tak, wiem, ale myslałam, że dłuższa tez nie...
Sylwiczek - Wto 15 Kwi, 2008
quasha - hmm ja kupiłam nieodtłuszczoną i zrobiłam z niej tłuszczowy chlebek. Zastanawiam się czy taką odtłuszczoną sojową mąkę nie można by było do węgli... Chyba można, tylko wątpię, żeby Ci to smakowało
danasowa- może być dłuższa śniadanie zalecane jest do 1godziny po wstaniu
beatabb - Wto 15 Kwi, 2008
a ja pytam o wafle ryzowe - pisze na nich w składzie 100% ryz brazowy, czy takei mozna chrupac? dodam ze zakupiłam je dzieciakom wczoraj w biedronce i z ciekawosci spojrzałam na skład i włsnie sie zastnawiam czy moze mm-ki tez mogaje chrupac skoro sa z ryzu brazowego?
rodzynka - Wto 15 Kwi, 2008
nie za bardzo, Beata ryz ma wysokie IG, wiec gotujemy go krótko al dente... pomysl, jakiej on musi byc poddawany obróbce, zeby byl taki, jak w waflach...
Nimrodel - Wto 15 Kwi, 2008
Dmuchany jest na bank nie mm - taka obrobka drastcznie winduje IG.
edit: A ostatnio kupilam szparagi w sloiku (w Lidlu bo promocja byla) - sklad: szparagi, woda, sol kwas cytrynowy. Myslicie, ze mozna?
Monia81 - Wto 15 Kwi, 2008
jak sie robi budyn mm? taki z torebki tylko ze na chudym mleku ibez cukru? bo nie wiem a mam ochote
Zoe - Wto 15 Kwi, 2008
jak sie robi budyn mm? taki z torebki tylko ze na chudym mleku ibez cukru? bo nie wiem a mam ochote
edta - Wto 15 Kwi, 2008
jak sie robi budyn mm? taki z torebki tylko ze na chudym mleku ibez cukru? bo nie wiem a mam ochote
Tu masz przepis na budyń mm http://montignac.webd.pl/viewtopic.php?t=43 Wszystkie przepisy mm znajdziesz w dziale Książka Kucharska
Nimrodel - Wto 15 Kwi, 2008
Monia - tu masz przepis: http://montignac.webd.pl/viewtopic.php?p=333#333
Można też szukać w wyszukiwarki - opcja szukaj i powinno Ci pokazać.
rodzynka - Wto 15 Kwi, 2008
tuatara - Wto 15 Kwi, 2008
wredne baby. chichracie sie zamiast pomoc. dziewczyne zniechecicie i tyle z tego bedzie!
Monia81, dziewczyny sie smieja, bo dla stalych mmek to lekka abstrakcja zeby jesc cos gotowego z proszku w torebce a budyn taki w proszku zawiera skrobie, ktorej unikamy i konserwanty i inne cuda
budyn mm to bardziej do kaszki jest podobny niz do budyniu, ale taka nazwe dostal na pcozatku i tak zostalo jesli bedziesz chciala go zrobic to polecam z maki 2000, bo z graham (1850) wychodzi taki kleik. smacznego
rodzynka - Wto 15 Kwi, 2008
oj, Tua - ja zaś polecam z mąki 1850 - moim zdaniem smaczniejszy wychodzi. Monia - musisz sama popróbowac z różnych mąk Smacznego
Zoe - Wto 15 Kwi, 2008
Sylwiczek - Wto 15 Kwi, 2008
mnie np. budyń mm smakuje najbardziej z razowej mąki żytniej
miska - Wto 15 Kwi, 2008
No i mam ochote na budyn
tuatara - Wto 15 Kwi, 2008
to sobie zrob Miska
Rodzynka, z 1850 to taki klej wychodzi. bleeee
qasha - Wto 15 Kwi, 2008
a mi najlepszy budyn wychodzi z maki orkiszowej 2000 jest pyyyyszniutki
beatabb - Wto 15 Kwi, 2008
to ja poprosze o prawidlowe proporcje bo mi taki troche ciapowaty wyszedł z orkiszowej razowej... ale smaczny tylko nie za bardzo budyniowy....
tuatara - Wto 15 Kwi, 2008
juz pisalam ze to bardziej kaszke niz budyn przypomina.. a proporcje- zalezy jaki lubisz. ja sypie na oko, robie rzadki i zalewam nim platki i otreby
Monia81 - Wto 15 Kwi, 2008
ojojoj ale ten mój budyń zamieszania narobił dziękuje za wszystkie odpowiedzi.... musze pwoeidzieć ze gubię na tej diecie po kg na tydzień. jestem bardzo zadowolona.....
tuatara - Wto 15 Kwi, 2008
Monia, to idealne tempo, oby tak dalej
qasha - Sro 16 Kwi, 2008
to ja poprosze o prawidlowe proporcje bo mi taki troche ciapowaty wyszedł z orkiszowej razowej... ale smaczny tylko nie za bardzo budyniowy....
ja daje ok. 1,5 szklanki mleka i ok. 3-4 lyzek maki mleko zagotowuje a make mieszam z odrobina zimnego mleka i jak mleczko w garnku sie zagotuje to wlewam rozrobiona z odrobina mleka make:> dodaje troszke kakao wtedy jest pyyyszny czekoladowy smak:) mi wychodzi zawsze budyniowy a nie kaszkowy
beatabb - Sro 16 Kwi, 2008
dziekuje bardzo qasha - ja tez sobie dałam kakao ofkors no i troszke fruktozy, chyba tez dajesz,co?
[ Dodano: Sro 16 Kwi, 2008 ]
Gizelka - Sro 16 Kwi, 2008
Nie bardzo, bo gotowana marchewka i seler z uwagi na swoje wysokie IG podnoszą też IG całego rosołu. Raz na sto lat myślę, że można ale nie częściej.
beatabb - Sro 16 Kwi, 2008
a widzisz, a na forum MM z gazety ktos o to pytał i uzyskał pozytywna odpowiedz a ja wolałam sie upewnic u nas :-)
Sylwiczek - Sro 16 Kwi, 2008
beatabb, gotowana marchew i seler do węgli może być ale w I fazie do tłuszczy nie dawaj
beatabb - Sro 16 Kwi, 2008
tzn mnie chodziło tylko o sam wywar z warzyw wsród których byłaby marchew, z tego co napisała Gizelka wynika ze raczej unikac a teraz Ty Sylwia piszesz ze moge jesc nawet te marchew? czy ja zle zrozumiałam?
Gizelka - Sro 16 Kwi, 2008
Beata jeśli gotujesz rosół czyli na mięsku to nie możesz, bo to posiłek tłuszczowy, ale jeśli gotujesz same warzywka bez tłuszczu to możesz do posiłku węglowego.
beatabb - Sro 16 Kwi, 2008
aha, juz kumam prawie, bo jeszcze jedno - moge tzn moge ten wywar czy warzywka tez?
Gizelka - Sro 16 Kwi, 2008
Warzywka możesz zawsze zgodnie z zasadą, ze gotowanej marchewki i selera nie jemy tylko do posiłków tłuszczowych.
beatabb - Sro 16 Kwi, 2008
ale jaja - to w ogóle mozna jesc gotowana marchewke???? ja byłam pewna ze marchew tylko na surowo, lece do komendium na literke M
Tea - Sro 16 Kwi, 2008
Przyjmij ze marchewka to weglowodan - a tych z tluszczami sie nie miesza, tak bedzie latwiej...
yaako - Sro 16 Kwi, 2008
Przyjmij ze marchewka to weglowodan
gotowana marchewka of course surowa - do wszystkiego
Tea - Sro 16 Kwi, 2008
Yako, staralam sie uproscic ;-) Moje pytanie - chodzi o proporcje 1-1. Jakos mi dziwnie wyglada owsianka ze 100g owsianych i np 100g ogorka. Ale tak ma byc? Prawda?
qasha - Sro 16 Kwi, 2008
beatabb nie daje fruktozy odzwyczailam sie od slodkiego smaku budyniu i takie bez slodyczy mi bardzo smakuje:) czasami dam sobie troszke dzemu z fruktoza
beatabb - Sro 16 Kwi, 2008
hmmm, to juz wiem czemu taka laska na avku siedzi...
[ Dodano: Sro 16 Kwi, 2008 ]
qasha - Sro 16 Kwi, 2008
beatabb
a co do twoich pytan to nie wiem czy powinnam sie wypowiadac ale mysle ze ryz z takim jabluszkiem mozesz zjesc:) a co do kaszki to niestety nie wiem
Sylwiczek - Sro 16 Kwi, 2008
beatabb, 1) do takiego posiłku obowiązkowo warzywo i pamiętaj, że słodkie i owocowe posiłki w I fazie to raczej na śniadanie... niektórym z nas hamowały one chudnięcie 2) kasza kus kus z pszenicy durum? jest coś takiego? wiem, że jest kus kus razowa, czy też pełnoziarnista i taką można.
beatabb - Sro 16 Kwi, 2008
własnie jest kuskus z 100% szenicy duru, z pudliszek, dzis robiłam zupke dla Tusi z nia i własnie sie zastanwiałam czy sama tez bym mogła...
Sylwiczek - Sro 16 Kwi, 2008
a to nie jest kasza błyskawiczna? wszystko co błyskawiczne nie jest mm, bo jest za bardzo przetworzone
kropka - Sro 16 Kwi, 2008
kupiłam kostkę rosołową (biofruto) - sól morska,ekstrat drożdżowy,tłuszcz roslinny, suszone warzywa:cebula,seler,marchew,pietruszka, majeranek,mąka sojowa,skrobia kukurydzina, białko roslinne(miso), kurkuma
Już sama nie wiem. co myślicie?może być? czy ta skrobia go wyklucza?
Sylwiczek - Sro 16 Kwi, 2008
według mnie, to ta kostka jest o niebo lepsza niż te ogólnie dostępne ale trochę nie podoba mi się ten skład.. nie dość że skrobia kukurydziana, to jeszcze seler i marchew z tłuszczem Jestem w stanie przymknąć na nią oko ale nie polecać...
tuatara - Sro 16 Kwi, 2008
skrobia fuj ble bebe skrobia
marva - Czw 17 Kwi, 2008
Czy można jesc kotlety sojowe? takie co trzeba je najpierw namoczyc apotem usmazyć? I jeśli można to jak je traktujemy? Jako tłuszcze?
Sylwiczek - Czw 17 Kwi, 2008
marva - produkty sojowe w I fazie dodajemy tylko do węgli, no chyba, że jesteś wegetarianką?
marva - Czw 17 Kwi, 2008
Czyli nie mogę ich zjesc usmazonych z surowymi warzywami???? No bo do węgli ich juz nie usmaże.
Sylwiczek - Czw 17 Kwi, 2008
no właśnie do węgli najlepiej jakoś podduszone bez tłuszczu... ale ja w sumie to się zastanawiam jak bardzo takie kotlety są przetworzone
marva - Pią 18 Kwi, 2008
A teraz pytanie o jogurt z Lidla. Te jogurty, które sa na obrazku na produktach dozwolonych z Lidla zjadam. Słodkie jak nie wiem, ale nawet dobre. Znalazłam wczoraj jeszce jeden jogurt, ale nie wiem czy moge go wsunać. To jest jogurt firmy Milbona DIAT. Jest napisane tak: Jogrt z jabłkami, gruszkami i ziarnami. Słodzony substancja słodzącą SPLENDA wytworzona na bazie cukru, która smakuje jak cukier. Dietetyczny jogurt owocowy z odtłuszczonego mleka zawiera 3%pełnego ziarna. Dietetyczny środek spozywczy, zawiera cukry i substancje słodzące. Zalecany jako składnik diety dla diabetyków. W 100 g jogurtu 9 g cukru zastapiono substancją słodzącą. Skąłdniki:jogurt z odtłuszczonego mleka, jabłka, gruszki, orzechy laskowe, fruktoza, przenica, żytooligofruktoza, inulina, jęczmień, owies, siemię lniane, otręby przenne, aromat, substancja słodząca Sucralose.
Można to zjeść?
Sylwiczek - Pią 18 Kwi, 2008
marva - widziałam ten jogurt. Ja go nie polecam, bo czort wie, co z tym ziarnem się działo może mieć za wysokie IG. W fazie II na pewno można
foremka - Pią 18 Kwi, 2008
No i orzechy,które dopiero w II fazie
krycha1701 - Pią 18 Kwi, 2008
na obiad chcę zjeść zupę pomidorową z przecieru łowicz z makaronem spaghetti i dużo warzyw czytałam że taki makaron można,powiedzcie czy w takim zestawieniu,a może lepiej zjeść na kolację tę zupę
blankha - Pią 18 Kwi, 2008
Możesz, ale makaronu durum do 100g, pamiętaj żeby w ciągu dnia był posiłek tłuszczowy i 2 węglowe
marva - Pią 18 Kwi, 2008
Z tym rozkładem posiłków na 2 węgl. i 1 tł. w ciągu dnia to nie do końca jest chyba uzasadnione, bo np. taki element jak ja lepiej chudnie na 2 tł. i jednym węglowym. Sprawdziłam to doświadczalnie. U mnie akurat świetnie się składa bo zdecydowanie wole posiłki tłuszczowe niż węglowe
blankha - Pią 18 Kwi, 2008
jeśli tak, to myślę, że wszystko ok
foremka - Pią 18 Kwi, 2008
To jedz tak jak lubisz i jak chudniesz.W razie zastoju zmienisz. Trzeba tylko pamiętać ,żeby choć 1 posiłek był węglowy i choć 1 tłuszczowy -reszta jak komu służy . Niemniej Monti zaleca 7x tłuszcze i 14 x węgle /tydzień
krycha1701 - Pią 18 Kwi, 2008
a można zjeść ugotowane jajko na miękko lub na twardo na obiad z surówką z kapusty kiszonej
Inka - Pią 18 Kwi, 2008
Można. Smacznego.
Nimrodel - Pią 18 Kwi, 2008
Tylko cos malo - to moze juz dw ajajka zjedz?
SLuchajcie - bo sie ostatnio nad tym zastanawialam i mnie gryzie. Bylam z kolezankami na delegacji i sila rzeczy chodizlysmy razem do knajpy jesc (ja najbardziej mm jak sie da). I zauwazylam oto: - ja zawsze zjadalam najszybciej - te najchudsze dwie jadly masymalnie wolno. Ale zarly tyle, ze jakbym ja tyle zjdala to bym z 5 kilo przytyla. Po nich grama nie widac.
I teraz czy predkosc z jaka jemy tez ma znaczenie? Cos z metabolizmem? Moze ktos jakies madre slowo na to rzec? Ja generalnie w ogoel jem bardzo szybko... Moze to zle? Moze trzeba spowolnic?
Tea - Pią 18 Kwi, 2008
No coz. Z tym ze ktos wcina ile wlezie i jest szczuply, albo prawie nie je i jest przy kosci pisal Monti - ta odpornosc na insuline, czy inaczej praca trzustki. A jedzenie wolniejsze ma swoje zalety u mnie takie ze: - szybciej sie najadam, - troche lepiej z problemami gastrycznymi, - zjadam mniej, Moze jednak cos z tym jest.
Sylwiczek - Pią 18 Kwi, 2008
na pewno powolne jedzenie jest zdrowsze! (ja też szybko wcinam ) aha, Monti pisał, że szybkie jedzenie zwiększa IG posiłku!
Nimrodel - Pią 18 Kwi, 2008
Czyli postaram sie jesc wolniej. Ale warzywa to ja wrzucam najszybciej jak moge. A ten Monti to sam sobie rpzeczy - pisal tez, ze duze rozdrobneinie posilku tez podwyzsza IG. Wiec co - takie zdrowo przerzute to jest mocno rozdrobnione przeciez. A dodatkowo - z tym, ze:
No coz. Z tym ze ktos wcina ile wlezie i jest szczuply, albo prawie nie je i jest przy kosci pisal Monti - ta odpornosc na insuline, czy inaczej praca trzustki.
to przeciez wiem doskonale. Tylko zastanaiwalo mnie czy jest dodatkowa zaleznosc z predkoscia spozywania posilku.
foremka - Pią 18 Kwi, 2008
No i proces trawienia rozpoczyna sie juz w jamie ustnej .Ślina trawi skrobię-rozszczepia ją na cukry proste Ja tez jem tak jakby jedzenie miało byc za chwilę zakazane
***Ewa*** - Pią 18 Kwi, 2008
a wiecie ja też jem dość szybko - kiedyś w dawnych czasach przed mm-owych to rodzina się śmiała że ja wolno to tylko lody jem bo zimne i w język szczypią
edta - Pią 18 Kwi, 2008
Ja też zawsze pochłaniam pierwsza jedzonko Może to też coś wpływa jednak
Nimrodel - Pią 18 Kwi, 2008
A widzicie. To ja poprobuje kontrolowac predkosc jedzenia przez jakis czas i zobacze co z tego wyniknie. Przeciez nie zaszkodzi, nie?
Sylwiczek - Pią 18 Kwi, 2008
jasne, że nie!
tuatara - Pią 18 Kwi, 2008
a ja wlasnie niezbyt szybko jem.. no ok, slodycze wcinam szybko, ale normalne jedzenie podobno nie. mi sie wydaje ze normalnie, ale czesto ostatnia koncze obiad np.
azja - Pią 18 Kwi, 2008
ja też pożeram
Tea - Pią 18 Kwi, 2008
Pytanie odnosnie soku, mam sokowirowke i tak sie zastanawiam czy rano zamiast chrupac marchewki moge je przepuscic przez sokowirowke, zmieszac sok z wiorkami i takie cos przyjac za warzywko do sniadania?? Glownie mi chodzi o oszczednosc czasu, odkad staram sie wzorowo jesc (jem wolno) nie starcza mi rano czasu
Wiewiórka - Pią 18 Kwi, 2008
ja jem baaaardzo wolno. i atk lubie, ale nie zawsze czas na to pozwala
beatabb - Pią 18 Kwi, 2008
nic nie znalazłam co do tego czym konkretenie rózni sie faza i od II wiec prosze bardzo o jakis skrót do tego typu info, z góry tnx
mia_cara* - Pią 18 Kwi, 2008
jesli chodzi o predkosc jedzenia - to rowniez kwalifikuje sie do grupy szybkojedzacych, ale ja po prostu nie lubie jesc zimnego... nie gadam tez przy jedzeniu - ponoc chodzi o dodatkowe pochlanianie ilosci tlenu, ale ile w tym prawdy to by trzeba poszukac w madrych ksiazkach albo w necie
kropka - Pią 18 Kwi, 2008
beatab nie ma prostej definicji. II faza to pierwsza z odstępstwami. Odstępstwo to np. kanapka z wedlina, albo z tłustszym serem. Generalnie na II fazie nadal wystrzegamy sie produktów nie mm-owych.
a co do tego jedzenia to gdzies czytałam ze powolne jet wskazane, im dłużej żujemy tym więcej sygnałów jest przesyłanych do mózgu i tym bardziej i szybciej jesteśmy najedzeni.
danasowa - Pią 18 Kwi, 2008
Monti tez cos pisał, że im szybciej jemy, tym szybciej organizm wydziela i tym więcej insuliny, co też, jak wiemy nie jest wskazane...
beatabb - Pią 18 Kwi, 2008
beatab nie ma prostej definicji. II faza to pierwsza z odstępstwami. Odstępstwo to np. kanapka z wedlina, albo z tłustszym serem. Generalnie na II fazie nadal wystrzegamy sie produktów nie mm-owych.
.
ok, to ja sobie poczytam menu drugofazowców, a w ogóle - postaram sie przetrwac na mm nawet na wczasach......
foremka - Pią 18 Kwi, 2008
Pytanie odnosnie soku, mam sokowirowke i tak sie zastanawiam czy rano zamiast chrupac marchewki moge je przepuscic przez sokowirowke, zmieszac sok z wiorkami i takie cos przyjac za warzywko do sniadania?? Glownie mi chodzi o oszczednosc czasu, odkad staram sie wzorowo jesc (jem wolno) nie starcza mi rano czasu
Jeśli wszystko zjesz to możesz .Chodzi o to ,że sam sok pozbawiony jest błonnika . Nie wiem tylko jak czas oszczędzisz? ja z marchewą i do autobusu mogę iść ,a z paćką taką nie wiem jak
qasha - Pią 18 Kwi, 2008
witajcie dziewczyny tak sobie siedze i czytam co piszecie o szybkosci jedzenia i sie zastanawiam czy wam powiedziec jak ja "szybko" jem pewnie pomyslicie sobie o mnie ze jakas chora jestem ale wam powiem hehe a co sniadanko jem zwykle ok.30-40 minut obiad ok. 30minut a kolacyjke ok.20-25 minut dlaczego tak jest? nie mierze czasu na zegarku tylko samo tak juz poprostu wychodzi. siadam do jedzenia dopiero wtedy kiedy wiem ze nikt nie bedzie mi przeszkadzal, kiedy wiem ze bede mogla zjesc w spokoju. kiedy zjem cos szybko zaraz jestem glodna, zla i wogole lepiej do mnie wtedy nie podchodzic:D a sniadanie jem tak dlugo bo jak tak dlugo jem to mam energie ze sniadanka na caly dzionek:> wstaje dlatego duzo wczesniej zeby sie ze wszystkim rano wyrobic. kiedy wstawalam pozniej i robilam wszystko w biegu juz po godzinie robilam sie glodna i czegos szukalam do schrupania. u mnie sprawdza sie zasada ze im wolniej jem tym szybciej sie najadam i trzma mnie dluzej uczucie sytosci. acha i nie siedze 40 minut nad talezem :d tylko w miedzy czasie cos sobie czytam czy ogladam tv
miska - Pią 18 Kwi, 2008
W takim czasie musisz podgrzewac jedzenie kilka razy .Sorry-oczywiscie,ze to wlasciwa forma jedzenia
qasha - Pią 18 Kwi, 2008
misiu zazwyczaj to co gorace to jem najpierw, na pozniej zostawiam to co zimne a na sniadano zadko mam cos goracego
Wiewiórka - Pią 18 Kwi, 2008
a ja niemal zawsze wcinalam zimne. dlatego kupilam sobie podgrzewacz pochwale sie, na jutrzejsze sniadanko mam pierogi z serem. zadne sie nie rozwalily, a moj m po sporobowaniu wolal o wiecej przestalam sie bac oliwy, jem smietane i sery, kolacje jeszcze sie zdarzaja kefirowe, ale jak mam ochote, to wsuwam straczki albo tuna
Zoe - Pią 18 Kwi, 2008
qasha, jakbym o sobie czytała - mam dokładnie to samo jeśłi chodzi o czas jedzenia i przede wszystkim okoliczności - posiłek dla mnie to świętość, dlatego celebruję go długo, bez pośpiechu, przeszkadzania i hałasu. I jeszcze jedno - zanim zasiądę doo stołu muszę mieć porządek wokół siebie, żadne brudne garnki, pootwierane szafki kuchenne itd. A jeśli chodzi o śniadanie, to jestem w stanie wstać pół godziny wcześniej, żeby zjeść w spokoju i delektować się nim
miska - Sob 19 Kwi, 2008
Zoe,a moze jakis kurs- madrego i zdrowego sposobu jedzenia-zorganizujesz Zazdroszcze Wam.Od czasu,jak zaczelam pracowac-jem na stojaco i w 5 sekund,albo.....dopiero wieczorem w domu Waga nie dala na siebie dlugo czekac
qasha - Sob 19 Kwi, 2008
zoe to witaj w klubie miska to nic trudnego wiem ze na pocztaku trudno jest wstac pol godz wczesniej ale z czasem sie przyzwyczaisz:) gwarantuje ci:) a w pracy jak pracuje zawsze latem to szukam takiego zaciszego miejsca( wiem ze o to trudno) i staram sie zjec w spokoju jak najdluzej to mozliwe sprobuj moze sie uda:) i pamietaj ze poczatki ze wszystkim sa ciezkie ale cierpliwosci trzymam kciuki za ciebie:*
krycha1701 - Sob 19 Kwi, 2008
powiedzcie mi czy można jeść otręby pszenne
tuatara - Sob 19 Kwi, 2008
tak na sniadanie do 100 gram na posilek (jak mieszasz z platkami to lacznie do 100 gram) tylko musza to byc zwykle otreby a nie jakies blyskawiczne ani gotowe ze sliwkami itp, bo te sa zbyt przetworzone
krycha1701 - Sob 19 Kwi, 2008
jeszcze jedno jajka to produkty tłuszczowe czy węglowodanowe
danasowa - Sob 19 Kwi, 2008
cale jajka dajemy do tłuszczy, do węgli-tylko białka
Tea - Sob 19 Kwi, 2008
Wiewiórka - Sob 19 Kwi, 2008
ja mam pytanie odnosnie obiadku. bardzo lubie fasolke szparagowa smazona na oliwie. czy mozna ja posypac zmielonym granulatem-ok 2 lyzeczek?do tego bede miala rybe, ale nue panierowana
krycha1701 - Sob 19 Kwi, 2008
masz ktoś książkę Montignac nad Wisłą Ria Tummers polecacie ją,bo chciałam sobie zamówić na allegro są w niej jakieś fajne przepisy.
Korka - Sob 19 Kwi, 2008
blankha - Sob 19 Kwi, 2008
Wiewiórko, ja bym sobie granulat darowała...może zamiast panierka z samego jajka do tej ryby
tuatara - Sob 19 Kwi, 2008
Blankha, a ja akurat Wiewiorce polecam ona sie odchudzac nie ma absolutnie Wiewiorko, granulat byl dopuszczony warunkowo do tluszczy, wiec uwazam, ze mozesz spokojnie
kropka - Sob 19 Kwi, 2008
Mafunia, Korka ma rację. Monti dopuszczał tylko soki pite zaraz po wyciśnieciu do 0,5h. Taki po nocce już nie ma żadnych wartosci
Sylwiczek - Sob 19 Kwi, 2008
masz ktoś książkę Montignac nad Wisłą Ria Tummers polecacie ją,bo chciałam sobie zamówić na allegro są w niej jakieś fajne przepisy.
większość z nas ma Jeść aby schudnąć albo Szczupła bez wyrzeczeń - polecam! Ale wybierz tylko jedną z nich, bo mają prawie takie same treści natomiast jeśli chodzi o przepisy, to zapraszam do naszej Książki Kucharskiej , bo niestety nie mam pojęcia, jakie przepisy znajdziesz w Monti nad Wisłą
kropka - Sob 19 Kwi, 2008
o to ja przeglądałam te przepisy R. Tummers - sa skomplikowane i dużo tam "egzotycznych" skłądników Na pewno częśc można wykorzystać. Ja osobiście po przeglądnięciu się nie zdecydowałam. Wolę tak jak pisze Sylwiczek przepisy z forum.
***Ewa*** - Sob 19 Kwi, 2008
ja mam w domu "Montignaca nad Wisłą" ale szczerze mówiąc uważam ją za stratę pieniędzy - przepisy na forum są dużo prostsze w przygotowaniu - przynajmniej dla mnie - no i z typowo naszych składników, a w książce - mimo że niby ona dla ludzi z nad Wisły specjalnie - to niektóre składniki sa jak dla mnie z kosmosu
polecam jak mówi Sylwia "Jeść aby schudnąć" lub "Szczupłą bez wyrzeczeń"
mia_cara* - Sob 19 Kwi, 2008
A ja kupilam jeszcze nowe 'Dania z Prowansji' M. Montignac'a. Oprocz tego ze sa tu wyszukane potrawy z owocow morza, to juz pare ciekawych znalazlam, jak przetestuje to opisze - wada to to ze nie pisza do ktorej fazy sa te przepisy
(oprocz tego zaopatrzona i w trakcie czytania 'Szczuplej bez wyrzeczen' i 'Montignac nad Wisla, a sie niedawno dowiedzialam ze Ria Tummers opracowala tez MM na rynek holenderski, dostosowany do tamtejszych skladnikow, bede sie musiala rozejrzec)
krycha1701 - Sob 19 Kwi, 2008
dzięki wszystkim za odpowiedź juz zakupiłam na allegro Szczupła bez wyrzeczeń
monigue - Sob 19 Kwi, 2008
Czy ryż basmati firmy "Kupiec" jest mm? Pytam, bo nie ma go w produktach dozwolonych.
kropka - Sob 19 Kwi, 2008
jest
monigue - Sob 19 Kwi, 2008
Kropka, dziękuje
To dobrze, że jest mm, bo go właśnie skonsumowałam na kolacje
maggie_79 - Sob 19 Kwi, 2008
Kupiec ma dobry ryż bo się fajnie gotuje na sypko. Ja go bardzo lubię
Monia81 - Nie 20 Kwi, 2008
mam pytanie. wczoraj po dwóch tygodniach przestrzegania zasad mm wieczorem o 22 z przyjaciółmi zjadłam 2 kawałki pizzy i popiłam colą. wiem. straszny grzech. i wiecej sie to nie powtórzy, tym bardziej ze juz schudłam ok 3 2.5 kg. Ale co ja mam teraz robić? dalej kontynuować? czy dziś mniej jesc? czy zrezygnować z jakiegos popsiłku? co zrobić zeby nie zaprzepaścić tego co juz mam? czy takie wpadki ktos z was miał i chudnął? proszę o szybką odpowiedz...
tuatara - Nie 20 Kwi, 2008
tylko bez paniki jedz normalnie mmowo i pilnuj ilosci plynow na pizzy wieczorem to sie za bardzo chudnac nie da, ale jesli mialas tylko taka jedna wpadke, to za dwa dni powinno byc znow dobrze
KasiaCzar - Nie 20 Kwi, 2008
Drogie MM-óweczki, Czy do dań tłuszczowych, albo warzywnych mogę dodać jogurt naturalny z zawartością tłuszczu 9, 10 %? Nie przepadam za śmietaną więc alternatywa jogurtowa jest kusząca... tylko czy można? No i jeszcze jedno pytanie: kiedyś miałam zwyczaj po ugotowaniu rosołu po uprzednim ostudzeniu w lodówce zdejmować z niego tłuszcz. Zastygnięty zdejmuje się bez trudu więc w rosole chyba nic tłustego już nie pozostaje. Co tu kryć czasem mam smaka na rosołek i zastanawiam się czy po takim zabiegu mogę połączyć bulion z makaronem ugotowanym na pół twardo( oczywiście z dozwolonym ) i jednocześnie zachować zasady MM? Będę wdzięczna za podpowiedź, Pozdrawiam serdecznie
Wiewiórka - Nie 20 Kwi, 2008
ekspertka nie jestem ale mysle ze z tym jogurtem to niebardzo,bo ma stosunkowo duzo wegli (4 g/100), malo tluszczu wiec proporcje ja przyznaje sie nie stosuje smietany 18%, bo jest dla mnie za tlusta. wole smietane piatnice 10%, ma 3,6% wegli. ale to teoretycznie nie mm-owe. co do rosolowej kwestii, to ja bym nie ryzykowala. jesli masz wielka ochote to raz na jakis czas zwykly makaron zastap sojowym. wydaje mi sie ze mniejsze zlo
beatabb - Nie 20 Kwi, 2008
a ja spytam o cos za co pewnie zaraz dostane w tyłek od którejs ekspertki... ale prawda jest taka ze wczoraj miałam spotkanie klasowe po latach z Lo i było fajowo, i piłam tylko wode z cytryna i jak wróciłam do domu to było juz za pozno na kolacje wiec nie jadłam i.... dzis rano miałam o 900 gr mniej na wadze niz wczoraj rano ... czy moge , kochane nie jadac kolacji,bo ja tak na serio to rzadko kiedy mam ochote cos jesc wieczorem, moge np obstac przy kefirku albo marchewie? skoro tak ładnie chudne bez kolacji to czemu to zaprzepaszczac...?
rodzynka - Nie 20 Kwi, 2008
Kasia - do tłuszczowych mozesz dodac smietany min. 18 proc tłuszczu, a do weglowych - jogurt do 1,5 proc. Nie ryzykowalabym z takim rosolem...
Beata, pomysl, gdybys dodatkowo zrezygnowała ze sniadania i obiadu - waga by leciała jeszcze lepiej A serio - Monti przestrzegal przed opuszczaniem posiłków. Owszem - bez kolacji waga szybciej spada, fajnie sie chudnie,ale potem jojo jest zabójcze. Odradzamy jedzenie na kolacje tylko kefiru z warzywami - bo to ma neiwiele kalorii, a niedobor kcl grozi jojo. Beata, ja pisze to na podstawie wlasnego doswiadczenia, bo schudlam sporo, ale jedząc na kolacje kefir z warzywkiem - przytylam szybko 12 kg. A Ty rób jak chcesz, zycze powodzenia.
beatabb - Nie 20 Kwi, 2008
dzieki rodzyneczko - jak zawsze potrafisz mnie na ziemie sprowadzic, juz mykam szykowac cos pozywnego na kolacyjke , jojo jest najgorsze, nie chce...
Una - Nie 20 Kwi, 2008
masz ktoś książkę Montignac nad Wisłą Ria Tummers polecacie ją,bo chciałam sobie zamówić na allegro są w niej jakieś fajne przepisy.
ja mam tę książkę i nie polecam, przepisy nie są proste i nieco odbiegają od tego co robimy sobie do jedzenia na naszym forum. Mam ją od około dwóch miesięcy ale szczerze mówiąc nie skorzystałam jeszcze z żadnego przepisu
Wiewiórka - Nie 20 Kwi, 2008
mam pytanie odnosnie twarogu. czy on ma w sobie laktoze? przeciez zrobiony jest z kwasnego mleka
Kami - Nie 20 Kwi, 2008
A ja mam pytanie o tłusty twaróg, tzn. o ser typu Capri - czyli ten:
 zawartość białka (g) 10,3 Zawartość tłuszczu (g) 21,4 Zawartość węglowodanów (g) 3 Wartość energetyczna (kcal) 246 (dotyczy 100 g produktu)
ZTCW nadaje się na II fazę. Ja jestem tak mniej więcej między I a II fazą - chudnąć raczej nie muszę (~64-65 kg. na 173 cm, 30 lat), ale II faza nie jest dla mnie do końca jasna, więc kombinuję Czy ja sobie mogę na niby_lunch ten serek zrobić ze śmietaną (Piątnica, 18%), szczypiorkiem i rzodkiewką? Do tego jakiś kawałek pomidora czy innego ogórka, i chyba powinno być OK, prawda?
rodzynka - Nie 20 Kwi, 2008
Kasiu - ja tez slyszalam ze nie ma nic ciekawego w tych przepisach, nie czytalam jednak - ale po takiej recenzji nie kupię
Wiewiórka - zawsze myslalam, ze jest, ale znalazlam cos takiego na forum sportowcow: W twarogu nie ma laktozy, bo jest zrobiony z kwaśnego mleka, a laktoza to cukier mleczny, który w procesie zakwaszania jest rozkładany..... i zglupialam Mysle, ze trzeba solidnie przetrzepac internet
Kami - mysle, że dla Ciebie jak najbardziej ok Szczesciara II fazowiczka
Kami - Nie 20 Kwi, 2008
rodzynka - powiedzmy 1,5 fazowiczka A propos przepisów - ja czasem korzystam z tego: http://karuzelasmakow.pl/ - że wrednie zareklamuję nieco konkurencyjne forum
monigue - Nie 20 Kwi, 2008
Chyba zrobiłam coś nie tak, bo leniwe mi sie rozleciały, a dokładniej mówiąc zrobiło mi się błoto . Trzymałam się przepisu, a mąki dałam nawet łyżkę więcej. Robiłam je po raz pierwszy i nie wiem o co chodzi ? Może za długo gotowałam?
kropka - Nie 20 Kwi, 2008
może było za duzo maki i sera w stosunku do białka
To białko ma w tych pierogach właściwości scalające
Strona 1 z 21 • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21
Pokrewne wątki
Moja hodolwa glosterów! Czy homoseksualiści powinni mieć taką możliwość? Opuszczone opactwo Gdzie jest ten temat? Race Driver: GRID Straszne opowieści Hrabiowskie przebudzenie Zloty użytkowników ^^ Dyskusja nad przyszłością wortalu zaczynamy okres lęgowy Najbrzydsze rzeczy na allegro Historia Łomży od czasów jej powstania, Nasza Twórczość. Nowa woliera na balkon Lame Game: "hack the SERVER"
Zestawienie wypowiedzi z grup dyskusyjnych / Strona Główna Linki,
|
|