Piekarnia
Oglądasz archiwalną wersję tematu "Piekarnia" z forum www.montignac.webd.pl/
Strona 1 z 7 • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Gizelka - Pon 07 Kwi, 2008
Większość z nas ma maszynki do pieczenia chleba ALASKA MP 2600 i pieczemy swoje chlebki.
Ostatnio na opakowaniu gotowej mieszanki (dla rodzinki) wyczytałam, że można dla polepszenia smaku i koloru chlebka można dosypać kawy zbożowej a zamiast wody dodać maślankę. Więc dodałam cykorię instant i wyszedł pyszny chlebek. Spróbujcie!
foremka - Pon 07 Kwi, 2008
Ja wody wcale nie dodaje -tylko maślankę z mlekiem pół na pół . Ile tej cykorii dałaś i na ile mąki ?
kropka - Pon 07 Kwi, 2008
ja też teraz piekę tylko z mleka.
następnym razem może spróbuję z maslanką
miska - Pon 07 Kwi, 2008
i znowu teskno mi za swoiskim chlebem
rodzynka - Pon 07 Kwi, 2008
Nie rycz Miska, 2 tygodnie wytrzymasz
kropka - Pon 07 Kwi, 2008
A ja wczoraj upiekłam w maszynie do chleba "babkę" z ciasta muffinowego. I dziś miałam na sniadanko
Gizelka - Pon 07 Kwi, 2008
Kropka i jak smakuje?
Miska maszynka czeka na ciebie w mojej piwnicy
Kasiu dałam dwie czubate łyżki na 500 g suchego.
kropka - Pon 07 Kwi, 2008
Kropka i jak smakuje?
Miska maszynka czeka na ciebie w mojej piwnicy
Kasiu dałam dwie czubate łyżki na 500 g suchego.
całkiem niezłe. Tylko wyrosły trochę mniej niż te które wypiekałam w piekarniku.
miska - Pon 07 Kwi, 2008
-bede miala wlasny chlebek
kropka - Pon 07 Kwi, 2008
mysle że już na zlocie powinnas ją wypróbować, zeby sprawdzić czy działa
Monisia - Pon 07 Kwi, 2008
a mi NIm i sylwia obiecały ze w wolnej chwili mi upieką taki..zobaczymy co to jest za jeden ze sie obsryywacie tym chlebkiem..jak bedzie si to kupie tz ta maszynere
Gizelka - Pon 07 Kwi, 2008
Monia przyjedź na zlot to popróbujesz róznych wypieków z tej maszynerii.
rodzynka - Pon 07 Kwi, 2008
Wypróbowanie maszyny Miski na zlocie to super pomysł - ja mam zapas drozdzy to zabiore. Ale z drugiej strony... gdzie kucharek naście... to zakalec moze wyjść
miska - Pon 07 Kwi, 2008
Napewno-jeszcze mi zepsujecie
kropka - Pon 07 Kwi, 2008
Napewno-jeszcze mi zepsujecie
Miska no co ty. My nigdy niczego nie psujemy
Lepiej sprawdzić na miejscu. Jakby co od razu jedziemy do Makro wymienić
Sylwiczek - Pon 07 Kwi, 2008
a mi NIm i sylwia obiecały ze w wolnej chwili mi upieką taki..zobaczymy co to jest za jeden ze sie obsryywacie tym chlebkiem..jak bedzie si to kupie tz ta maszynere
Moniu ale ja nie mam maszynki, tylko piekę w piekarniku
magles - Pon 07 Kwi, 2008
ja też nie mam maszynki ,ale bardzo chcę kupić ,tylko nie wiem ,które są dobre i spawdzone czy alaska to nazwa firmy produkującej? i czy tylko w makro? nie mam karty,bo zgubiłam dawno temu
danasowa - Pon 07 Kwi, 2008
Magles, Alaska to firma produkująca maszynki dla Makro, mi ja poleciły dziewczyny i mam ja od kilku dni, moze kilkunastu i wiesz co?......... jest rewelacyjna pieczemy chleb za chlebkiem, wczoraj nastawilismy na noc i dzis arno miałam pyszniutki chlebek z chrupiącą skórką
ale oczywiście maszynek do chleba i firm je produkujących jest wiele, tylko ceny sa zawrotne
magles - Pon 07 Kwi, 2008
Dzięki może jutro -jak znajdę osobę co ma kartę to podjadę do makro.do tej pory piekłam w piekarniku,też wychodzi ale jak są takie fajne sprzęty,to trzeba sobie zycie ułatwiać
danasowa - Pon 07 Kwi, 2008
2 tygodnie temu Alaska była w promocji i udało nam się ją kupic za 85zł, dzieki Kasi a normalnie kosztuje 169zł chyba
miska - Pon 07 Kwi, 2008
Poczekaj na specjalne zaproszenie-maja super ceny
magles - Pon 07 Kwi, 2008
169zł ale jak warto ,to wydam ,w końcu sł. zdr. oszałamiająco dobrze zarabia ,oczywiście żart, zdam relacje jutro
Marzena3073 - Wto 08 Kwi, 2008
JA dodaje ceble do chlebka z czosnkiem mmmmm maciejka Albo cerry z sola i pieprzem Zamiast wody tyz czasem maslanke lub mleko chude ale jak sie doda to wmiare cieple to ładniej rosnie chlebek:)
magles - Wto 08 Kwi, 2008
Właśnie pracuje moja maszynka do pieczenia chleba co chwilę chodzę i patrzę jak pracuje jaki chlebek wyjdzie,to za ok.3 godz.będę wiedzieć przepis z forum-Foremki
danasowa - Wto 08 Kwi, 2008
Magles, ale Ty szybka jesteś
ja nastawiam na noc, żeby na rano mieć świeżutki
magles - Wto 08 Kwi, 2008
ja pewnie też tak będę robić ale dziś to wyjątek,bo nowość dla mnie ,a jutro znowu cały dzień do pracy
Korka - Wto 08 Kwi, 2008
ależ Wam tej maszynki zazdraszczam okrutnie na razie piekę coś w rodzaju foccacia z bazylią w piekarniku i tak obłednie pachnie, że zaraz uświrknę
kropka - Wto 08 Kwi, 2008
Korka napisz więcej co to za cudo.
Ja przed chwila wstawiłam chleb
tuatara - Wto 08 Kwi, 2008
przepis! przepis!!
Tea - Sro 09 Kwi, 2008
Wczoraj debiutowalam - mufiny malinowe i chleb z drozdzami instant - dodalam suszony szczypiorek. I co? I porazka - zabic nimi mozna - twarde jak skaly (( Tak sie zastanawiam. Bo moja maka strasznie otrebowata jest (w sensie ze lusek cale mnostwo) czy moge ja sobie troche podmielic?? Zeby byla bardziej makowata a nie trocinowata?
Sylwiczek - Sro 09 Kwi, 2008
możesz i przesiej przed pieczeniem, tylko nic z niej nie odrzucaj. muffiny mi zawsze mięciutkie wychodzą niech konsystencja surowego ciasta będzie taka papkowata, nie kleista, to wyjdą mokre po upieczeniu - i smaczne
Tea - Sro 09 Kwi, 2008
Dzieki ponownie Sylwiczek. Malin jeszcze mi zostalo, gorzej z fruktoza, ale sprobuje dzisiaj w blenderze przemielic te make i moze cos wyjdzie. No i Chlebek bede nadal probowac bo maki mam chyba jeszcze 3 dwukilowe torby. Nie powiem co za tym po tu tylko jedna jest Wholemeal.
Sylwiczek - Sro 09 Kwi, 2008
wholemeal powinna być ok co prawda u nas najlepsza jest graham 1850 ale tak szczerze, to na pewno więcej błonnika ma właśnie razowa ale w młynach są one różnie mielone a to, że masz taką z łuskami, to bardziej mi pasuje na mąkę sitkową ona ma chyba wyższe IG ale nie wiemy tego dokładnie
Tea - Sro 09 Kwi, 2008
Naprawde nie mam pojecia jaka to jest. Tutaj typow nie ma napisanych, pierwszy raz ja przypadkowo kupilam i zrobilam na niej kluchy kujawskie. Nie moge tylko znalezc jakiejs zytniej maki - chetnie bym zakwas zrobila i chleby piekla. Wyglada to mniej wiecej tak z tym ze wiecet tych lusek jest http://www.dkimages.com/d.../785/323277.JPG
tuatara - Sro 09 Kwi, 2008
to faktycznie dosc grube jak masz mozliwosc zmielic (ale nie przesiewac) to sprobuj, moze to pomoze
ale na budyn mm- jesli lubisz takie papkowate rzeczy- bedzie idealna
Tea - Sro 09 Kwi, 2008
Uwielbiam... ale nie bede kusic losu. Ja mam tak ze jak posmakuje cos slodkiego to pozniej plyne. Trzymam sie dzielnie poki co choc mam teraz ciezkie dni - hormony szaleja - i ssawa sie lacza. Dzisiaj zatem miele make i bede robic chlebek. Jakie dodatki najlepiej wrzucic? A, i czy z tej maki zakwas moze wyjsc?
Sylwiczek - Sro 09 Kwi, 2008
nie mam pojęcia co z zakwasem, na pewno masz gdzieś tam drożdże instant. ja lubię dodawać cebulkę i zioła prowansalskie itp. ale jeśli chcesz jeść z dżemem ten chleb, to najlepiej dodać tylko sól.
danasowa - Sro 09 Kwi, 2008
a w jakiej formie dodajecie cebulkę i czosnek?? tzn czosnek przez praskę, a cebulka drobno posiekana, czy jak?? bo mi by taki chlebek tez smakował bardzo , a dzis znów będziemy piec...
z resztą my na okrągło pieczemy
yaako - Sro 09 Kwi, 2008
no właśnie - i czy dodawac na poczatku memłania ? czy jakoś później?
('zaraziłam' maszynka mojego tatę - kupił , on by chciał sobie jakies ziarenka pododawac - tylko nie wiedomo ile i kiedy)
Nimrodel - Sro 09 Kwi, 2008
JA dodaje ceble do chlebka z czosnkiem mmmmm maciejka Albo cerry z sola i pieprzem Zamiast wody tyz czasem maslanke lub mleko chude ale jak sie doda to wmiare cieple to ładniej rosnie chlebek:)
Marzenka - a co Ty z ta cebula robisz? Tak na zywca ja wrzucasz czy ja podduszasz?
qasha - Sro 09 Kwi, 2008
dziewczyny a ktory przepis na chlebek polecacie? taki ktory powinien wyjsc
Sylwiczek - Sro 09 Kwi, 2008
ja nie mam maszynki, tylko w piekarniku piekę, ale może to sobie jakoś dopasujecie wyrabiam ciasto i na sam koniec dodaję pokrojoną w talarki cebulę i zioła, zostawiam do wyrośnięcia i przekładam do blaszki.
qasha - jeśli pieczesz w piekarniku to polecam ten:
danasowa - Sro 09 Kwi, 2008
Tak, Qasha, jak piekłam w piekarniku, to też z tego przepisu Alone
foremka - Sro 09 Kwi, 2008
zaraziłam' maszynka mojego tatę - kupił , on by chciał sobie jakies ziarenka pododawac - tylko nie wiedomo ile i kiedy)
Ja jak dla rodzinki piekę ze słonecznikiem to dodaje jak pika maszyna . To pierwsze pikanie jest własnie w tym celu
Mafunia ja tez mam taka grubą mąkę .Wczoraj piekłam na niej muffiny i musiałam dodać o 150 ml mleka więcej niz w przepisie ,bo bardzo gęste ciasto było
qasha - Sro 09 Kwi, 2008
sylwiczku i danasowa dziekuje:) wyprubuje w piatek zdam relacje i wkleje fotki jeszcze raz dziekuje
Tea - Sro 09 Kwi, 2008
Wczoraj piekłam na niej muffiny i musiałam dodać o 150 ml mleka więcej niz w przepisie ,bo bardzo gęste ciasto było
A w jakich foremkach? Ja w takich papierowych i polowa mufinek zostala na papierze...
tuatara - Sro 09 Kwi, 2008
w silikonowych na pewno
Tea - Sro 09 Kwi, 2008
No to ja koncze z mufinami bo u mine takich nie ma
tuatara - Sro 09 Kwi, 2008
jak to nie ma? na pewno sa a gdzie Ty jestes w ogole?
Tea - Sro 09 Kwi, 2008
jak to nie ma? na pewno sa a gdzie Ty jestes w ogole?
W Irlandii,....
tuatara - Sro 09 Kwi, 2008
nie wierze ze w Irlandii nie maja silikonowych foremek do ciasta
foremka - Sro 09 Kwi, 2008
Możesz upiec w zwykłej blaszce i później ciasto podzielic na kawałki
Sylwiczek - Sro 09 Kwi, 2008
Tak, Qasha, jak piekłam w piekarniku, to też z tego przepisu Alone
troszkę go zmodyfikowałam i dopisałam w przepisie więcej soli
miska - Sro 09 Kwi, 2008
nie wierze ze w Irlandii nie maja silikonowych foremek do ciasta
Nawet w mojej"wsi"sa
azja - Sro 09 Kwi, 2008
włąśnie mi się chlebek robi w Alasce. Dziś dodałam mleka i kefiru. Jestem ciekawa jaki wyjdzie.
magles - Sro 09 Kwi, 2008
Wczoraj robiłam pierwszy raz chlebek w maszynce,z przepisu forum i jest pyszny ,tylko ,że bardziej zbity,niż jak piekłam w piekarniku. Czy można dodać więcęj np. wody żeby był luzniejszy,czy do maszynki trzeba się ściśle trzymac przepisu? i jest ta opcja z nastawianiem czasu-tylko nie wiem,czy składniki tylko powrzucać,czy je chociaż troszkę wymieszać?
rodzynka - Sro 09 Kwi, 2008
a ja wlasnie pokopałam - bo dodalam wody zamiast mleka tzn chlebek dla tesciowej, zaćmiło mnie
magles - Sro 09 Kwi, 2008
TO jak woda zamiast mleka ,to będzie gorsze? ja zawsze dawałam wodę kranówkę, dopiero wczoraj dałam pierwszy raz kefir ,i wydaje mi się ,że w obu wersjach ,jest dobre
Sylwiczek - Sro 09 Kwi, 2008
no widzisz Rodzynko Teściowej jednak nie otrujesz
azja - Sro 09 Kwi, 2008
a ja zrobiłam jak zwykle tylko zamiast 400 ml mleka dałam 250 mleka a resztę kefir i jakis taki nieuformowany i dziurawy ten chleb wychodzi . Nie wiem czemu może jednak następnym razem więcej mleka dam.
Tea - Sro 09 Kwi, 2008
nie wierze ze w Irlandii nie maja silikonowych foremek do ciasta
Sa papierowe takie foremki i tflonowe blaszki z takimi otworkami wlasnie na sconesy - chyba sobie taka zakupie. Chlebek się piecze w takiej wysokiej teflonowej tortownicy. Za 20 minut wyjmuję i zobaczymy
Miska - Stockholm - fajna wies... 6 m-cy tam mieszkalam... ahh....
danasowa - Sro 09 Kwi, 2008
Wczoraj robiłam pierwszy raz chlebek w maszynce,z przepisu forum i jest pyszny ,tylko ,że bardziej zbity,niż jak piekłam w piekarniku. Czy można dodać więcęj np. wody żeby był luzniejszy,czy do maszynki trzeba się ściśle trzymac przepisu? i jest ta opcja z nastawianiem czasu-tylko nie wiem,czy składniki tylko powrzucać,czy je chociaż troszkę wymieszać?
Magles, absolutnie nic nie wolno mieszać i trzeba się ściśle trzymać przepisów.... a mój wychodzi raczej pulchny z chrupiącą skórką, ale robimy bez wody, tylko mleko i jogurt, albo kefir nawet Dziś też będziemy robić, tzn nie my , tylko maszynka
kropka - Sro 09 Kwi, 2008
ja nie trzymam się sciśle przepisu jak mi się wydaje twardy to dolewam w trakcie mleka
Rodzynka na wodzie też wyjdzie.
danasowa - Sro 09 Kwi, 2008
no widzisz, a w instrukcji obsługi jest napisane, że absolutnie nie wolno nic zmieniać, dlatego tez tak napisałam....
kropka - Sro 09 Kwi, 2008
gdzieś mi oczywiście wcięło instrukcję (a obiecałam ja skserować dla rodzynki), ale ja naprawdę robię ten chleb coraz bardziej na oko Rośnie i wychodzi. Uwaga: ja mam ten starszy typ alaski.
danasowa - Sro 09 Kwi, 2008
to ja skseruje dla niej i dla Ciebie, nie stresuj się
kropka - Sro 09 Kwi, 2008
to ja skseruje dla niej i dla Ciebie, nie stresuj się
z góry baaardzo dziękuję
yaako - Czw 10 Kwi, 2008
ja czasem dawałam tylko wodę jak mi sie mleko skończyło - i tez wychodziło
rodzynka - Czw 10 Kwi, 2008
wiec chleb wyszedł super, za to serek chudy z Lidla ziarnisty nie smakował tesciowej - fuj, słony. no a juz pomieszanie go z ogórkiem zielonym było dla niej nie do pomyslenia zjadłam i za nią i za siebie
Danasowa odbije instrukcje Kropce, a Kropka rodzynce...
mia_cara* - Czw 10 Kwi, 2008
nie jestem szczesliwa posiadaczka Alaski, ale zwyklego piekarnika na gaz no i wczoraj nastapila udana proba pieczenia chleba (poprzedni z maki 2000 wyszedl zakalec). Teraz kupilam make pszenna graham 1850 i mieszalam wg przepisu Alone - jesli chodzi o czasy w tym przepisie to chyba sa one do maszyny, poprzedni chleb wydaje mi sie rosl za krotko i piekl sie tez za krotko. Acha i jak na moje gusta powinien miec wiecej soli niz lyzke, dodalam tez kminek. W obecnym drozdze rosly mi 45 min., potem calosc nastepne 45 min. a pieklam ok. 1,5h w piekarniku gazowym. Jest nieco plaski, bo nie mialam innej formy niz prostokatna, ale jest pyszny Najwazniejsze ze sie udal, zdjecia wrzuce do galerii
Nimrodel - Czw 10 Kwi, 2008
Czy ktos mi w koncu odpowie na pytanie jak zrobic chlebek cebulowy? Dodac cebuli - to wiem. ale jak. Na zywca? poddusic na wodzie? Poddusic na oliwie troche? MIalam ciotce wczoraj chelb cebulowy upiec i w efekcie upieklam zwykly... bo nie chcialam ryzykowac
rodzynka - Czw 10 Kwi, 2008
Nimrodel, nie mam pojęcia - ale wrzucilabym surową pokrojoną cebulę... Oczywiscie, nieduzo, żeby pozniej w zębach nie trzeszczało
Gizelka - Czw 10 Kwi, 2008
Ja bym poddusiła....
tuatara - Czw 10 Kwi, 2008
Ja bym poddusiła....
ja tez i osuszyla na reczniku papierowym troche
Nimrodel - Czw 10 Kwi, 2008
Marzena taki cebulowy robila, ale jakos ostatnio jej nie widac. Sprobuje w przyszlym tygodniu
Tea - Czw 10 Kwi, 2008
Ja do mojego pieczonego wczoraj dalam susz cebulowy (mamowy wiec zadne swinstwo) i suchy czosnek. Ogolnie pachnacy, ale nie mialam okazji jeszcze sprobowac z powodu wiadomego zaspania. Natomiast powiedzcie mi czy jak odstawiacie do wyrosniecia i pieknie wyrasta, podczas transportu do piekarnika tez wam opada?? Moj o polowe zrobil sie mniejszy zanim dotarl z podgrzewacza nad piekarnikiem do piekarnika co trwalo senkunde... Dlatego wyszedl w tej teflonowej tortownicy wyrosniety na ok 5cm
Sylwiczek - Czw 10 Kwi, 2008
Nim - ja pisałam u góry, że dodaję pokrojoną cebulę. Nie duszę, ona się sama poddusi w trakcie pieczenia. W piekarniku to się nawet trochę z wierzchu przypala - ale nie jakoś bardzo.
danasowa - Czw 10 Kwi, 2008
jak juz wczoraj pisałam, małz nastawił na noc maszynkę, żebysmy mieli chleb świeżutki na rano.....na 7.00 do wyjęcia..... no i obudził sie jakimś cudem przed 6 rano i na 1 minutę przed rozpoczęciem pieczenia zajrzał do maszyny, a tam........wszystko stoi, tak, jak wrzucił wieczorem i go tknęło, że nie włożył mieszadła no więc szybko naprawił ten błąd i uratował chlebek, ale był dopiero na 10, więc na sniadanie zrobiłam pierogi leniwe
Gizelka - Czw 10 Kwi, 2008
Dana też tak raz zrobiłam.... bez komentarza....
yaako - Czw 10 Kwi, 2008
Dana też tak raz zrobiłam.... bez komentarza....
pociesze Was - że mi tez sie zdarzyło przy czym sie zapiekło juz i było do wywalenia...
rodzynka - Czw 10 Kwi, 2008
Gizelka - Czw 10 Kwi, 2008
ja uratowałam, tylko się "mieszało" jak zajrzałam do środka....
miska - Czw 10 Kwi, 2008
Hmmmm
Nimrodel - Czw 10 Kwi, 2008
A mi sie zdarza czasem ich nie wyciagnac. Bo lubie sobie zrobic tak, ze jak mi sie zamiesza juz wszystko to wyjmuje mieszadla. Zeby nie bylo dziur w chlebie. I czasem zapominam...
azja - Czw 10 Kwi, 2008
Ja kiedys tez nie włozyłam , ale chlebka nie uratowałam bo zaczął się piec taki niewymieszany.
Nim ja nigdy nie mogę wyczuć kiedy to mieszanie się skończy bo maszyna miesza potem przerwa potem znowu itd.
polcia - Czw 10 Kwi, 2008
Azja, mam makę! Kompletnie zapomniałam Tylko mam ją w takim 10 kilowym worku, więc będę musiała wykombinować do czego ją przesypać. Kurde, a ja zawsze piekę chleb tylko i wyłącznie z wodą, nigdy z mlekiem. Muszę wypróbować.
A tak w ogóle to bardzo polecam zakwas żytni z Bogutyna-chlebek jest ładniejszy i smaczniejszy. I drożdże od nich też-wychodza taniej niż te z Oetkera.
danasowa - Czw 10 Kwi, 2008
Dziewczyny, a na jaka skórkę nastawiacie maszynę?? Bo ja od początku miałam na średnia, a dziś upiekliśmy na "dark", jest jakaś różnica????
Gizelka - Czw 10 Kwi, 2008
Ja jak kiedyś ustawiłam na dark to była strasznie twarda, średnia jest w sam raz... przynajmniej dla mnie
Sylwiczek - Czw 10 Kwi, 2008
przeniosłam do książki ten wątek, bo był w plotach
qasha - Czw 10 Kwi, 2008
ja jutro zamierzam zrobic moj pierwszy chlebe niestety nie mam maszyny i bede piekla w piekarniku
bede piekla z przepisu alone i powiedzcie mi dziewczyny z jakiej maki najlepiej. sylwiczek pisala ze z pszennej, ale jakiej razowej czy graham? i ile czasu pieczecie w piekarniku?
dziekuje
mia_cara* - Czw 10 Kwi, 2008
Qasha nic sie nie boj ja tez pieklam w piekarniku i mi wyszedl, tak ze jestem zadowolona - polecam make pszenna graham 1850 trzymam kciuki zeby Ci dobrze wyrosl
danasowa - Czw 10 Kwi, 2008
Qasha, ja mam maszynke od niedawna i tez pierwsze chlebki robiliśmy w piekarniku i to gazowym, ale wychodziły dobre
qasha - Czw 10 Kwi, 2008
dzieki dziewczyny w sobote zdam relacje jak wyszedl bo jutro bede piekla go popoludniu wiec juz nie sprobuje:/
Sylwiczek - Czw 10 Kwi, 2008
qasha - czas tak jak na przepisie - chociaż chyba ciut dłużej trzymam i nie posól go za mało, bo będzie jałowy aha, ja piekłam zawsze z razowej (2000) i też wychodzi
qasha - Czw 10 Kwi, 2008
oki dziekuje mam nadzieje ze wyjdziec cos z tego cos jadalnego
azja - Czw 10 Kwi, 2008
Azja, mam makę! Kompletnie zapomniałam Tylko mam ją w takim 10 kilowym worku, więc będę musiała wykombinować do czego ją przesypać.
Przesyp do jakiejs siaty, a ja mam w domku takie pojemniki szklane to sobie przesypię.
kropka - Czw 10 Kwi, 2008
Dziewczyny, a na jaka skórkę nastawiacie maszynę?? Bo ja od początku miałam na średnia, a dziś upiekliśmy na "dark", jest jakaś różnica????
ja piekę na tym najmocniejszym bo lubię chrupką skórkę
miska - Pią 11 Kwi, 2008
Ten watek smakuje jednakowo o kazdej porze dnia i nocy-chce mi sie takiego chleba!
rodzynka - Pią 11 Kwi, 2008
Miska, że tak powiem - za t y d z i e ń
Gizelka - Pią 11 Kwi, 2008
Ja dziś przed wyjściem nastawiłam chlebek, żeby się zrobił na wieczór.... i teraz sie zastanawiam czy zdążę dojechać do domu, żeby go wyjąć po tych 13 godzinach i 1 godzinie zapasu... Co bedzie jak wyjmę go trochę później z maszynki
rodzynka - Pią 11 Kwi, 2008
skórka będzie miekka
Gizelka - Pią 11 Kwi, 2008
To jeszcze jakoś przeżyję... będę się śpieszyć do domu, może nie będzie tak źle...
maggie_79 - Pią 11 Kwi, 2008
takiego smaka mi zrobiłyście, że spróbuję zrobić chlebek w piekarniku
Sylwiczek - Pią 11 Kwi, 2008
Miska, że tak powiem - za t y d z i e ń
a Tobie się Rodzynko tygodnie nie pokićkały
Nimrodel - Pią 11 Kwi, 2008
Ja kiedys tez nie włozyłam , ale chlebka nie uratowałam bo zaczął się piec taki niewymieszany.
Nim ja nigdy nie mogę wyczuć kiedy to mieszanie się skończy bo maszyna miesza potem przerwa potem znowu itd.
a u mnie w instrukcji obslugi wszystko rozpisane - w zaleznosci od programu, cosy takiego (bo ja pieke na ekspresowym bo mi lepiej rosnie) 1.52 - rozpoczecie pieczenia, 1.49 - mieszanie wstepne itd. I teraz wuiem juz za na ekspresie jak jest gdzies 1.25 to mozna wyjmowac
yaako - Pią 11 Kwi, 2008
a ja dziś miałam chlebek tylko z orkiszowej taki siakiś jasny wyszedł TZ jak chleb wstawia to na napisy nie patrzy i chwycił pierwsze z brzegu pudełko
dobry, tylko troche drogi wyszedł orkiszowa raczej do słodkich rzeczy uzywam, bo tego mniej schodzi
azja - Pią 11 Kwi, 2008
Nim musze sie chyba zaglębić w instrukcje, ale z tego co pamiętam to ty masz chyba maszynę Bifnet, w instrukcji Alaski nie pamiętam, żeby byo tak rozpisane. Sprawdzę wieczorem.
kropka - Pią 11 Kwi, 2008
Azja jest rozpisane w Alasce jest
yaako - Pią 11 Kwi, 2008
Azja jest rozpisane w Alasce jest
możecie zaskanować ci wrzucić ? ja u siebie nie widziałam
kropka - Pią 11 Kwi, 2008
yakoo jak odnajdę instrukcję, bo na razie to gdzies mi wcięło
azja - Pią 11 Kwi, 2008
w domku sprawdzę ale zeskanować mogę dopiero w przyszłym tygodniu
Tea - Pią 11 Kwi, 2008
Dzisiaj na sniadanie zjadlam swoj chlebek - pyyychota, tylko skorka z wierchu troche twardawa, ale ja mam piekarnik ktory ma chyba z 50 lat!
polcia - Pią 11 Kwi, 2008
Azja, to przyniosę Ci w poniedziałek mąkę do pracy
azja - Pią 11 Kwi, 2008
Super Napisz mi tylko na PW ile mam ci pieniędzy naszykować.
Nimrodel - Pią 11 Kwi, 2008
Azja ja ma Bifinet
qasha - Sob 12 Kwi, 2008
ja wczoraj pieklam pierwszy chlebek mm pieklam z maki zytniej razowej. baam sie ze nie wyjdzie z samej razowej ale wyszedl suuuper tylko troszke chyba za duzo soli dalam ale to nic to jak bede z twrozkiem jadla to twarozu nie doprawie i bedzie ok
foremka - Sob 12 Kwi, 2008
No to pierwsze koty za płoty .Następnego nie przesolisz
qasha - Sob 12 Kwi, 2008
foremko napewno nie przesole
Sylwiczek - Sob 12 Kwi, 2008
qasha, polecam też zrobić chlebem z mąki pszennej wyjdzie smaczniejszy, niż z żytniej
polcia - Sob 12 Kwi, 2008
Udało mi się wczoraj wyjąc mieszadła z chleba przed pieczeniem. Mam Alaskę i zawsze piekę na pełnym programie 3. Główne mieszanie trwa 55 minut, więc po tym czasie wyjęłam mieszadła i zostawiłam chlebek samemu sobie. Ładnie urósł i NIE MA DZIUR! Mała rzecz a cieszy.
margono - Sob 12 Kwi, 2008
Dzisiaj kupiłam maszynke
Idę szukać jakiegoś łatwego przepisu na chlebuś
danasowa - Sob 12 Kwi, 2008
woda + mleko= 400ml -można dać kefir również ( ja mieszam kefir z mlekiem,bez wody) fruktoza 1 duża miarka+ 1 mała sól 2 małe miarki mąka pp pszenna 600g -można zamiast np 100g maki dać 100g otrąb drożdże suche dr oetker 1 opakowanie
Wszytko wrzucam tak jak jest napisane po kolei (drożdże nie mogą sie stykać z płynami ) Piekę na programie 3 na tej większej opcji (2.0 LB ) -1000g
Margono, to przepis od Foremki, polecam, tez wg niego piekę
margono - Sob 12 Kwi, 2008
danasowa
kurcze nie mam drożdży pedze do sklepu..
qasha - Sob 12 Kwi, 2008
qasha, polecam też zrobić chlebem z mąki pszennej wyjdzie smaczniejszy, niż z żytniej
sylwiczku wlasnie teraz chcialam zrobic z pszennej ale nie mialam juz pszennej w domku i przyznam sie ze nie chcialo mi sie isc do sklepu po nia wiec upieklam z zytniej ale naprawde wyszedl niezly <mniam> dziekuje jeszcze raz za przepis
danasowa - Sob 12 Kwi, 2008
kurcze nie mam drożdży
ja piekłam i na instant i na świezych i wychodza i tak i tak ale swieżych nie wiecej jak 20g, bo chlebek rośnie, jak szalony
margono - Sob 12 Kwi, 2008
kupiłam instant maszynę nastawiłam...i czekam...
foremka - Sob 12 Kwi, 2008
Koniecznie zdaj relacje jak ci wyszedł chlebek .A przepis jest forumowy -nie mój .Kropka chyba go wstawiła .Ja troszkę zmodyfikowałam ilość soli i fruktozy-ba kazdy ma inny smak i według własnego gustu musi zrobic .Mnie tez ta wersja chlebka bardzo smakuje .Jutro mam zamiar po raz pierwszy upiec taki z ziołami prowansalskimi ,bo mam jeszcze naleśniki na śniadanie. Kurcze ,albo jeszcze dzis wstawię
yaako - Sob 12 Kwi, 2008
nooo, natchnęłyście mnie - ide sobie wstawić jakieś pieczywko na jutro
margono - Sob 12 Kwi, 2008
Dziewczyny-chlebek wyszedł super W trakcie wyrabiania wlałam dodatkowo ok. 100 ml kefiru, bo wydawało mi się, że ciasto jest zbyt zbite. Póżniej trochę ciśnienie mi się podniosło bo ślicznie urosło by chwilę potem opaść Myślałam, że będzie zkalec albo cóś A tu śliczny pulchniutki, pachniutki chlebyś wyszedł Zrobiłam historyczne zdjęcie Mój małż i syneczkowie spałaszowali już 3/4 chlebka. Wstawiłam kolejną porcję. Mam nadzieję, że też się uda
Dziewczyny
miska - Sob 12 Kwi, 2008
I znowu chce mi sie jesc
Sylwiczek - Nie 13 Kwi, 2008
margono, gratuluję
Korka - Nie 13 Kwi, 2008
strasznie Wam zazdroszczę tej maszyny do chleba
maggie_79 - Nie 13 Kwi, 2008
W tygodniu jadę po mąkę i będę próbować w piekarniku
qasha - Nie 13 Kwi, 2008
maggie_79 ja tez pieklam w piatek pierwszy raz chlebek w piekarniki i wyszedl rewelacja (no troszke przesolilam ale poza tym wszystko ok:) ) tez sie troche bala co z tego wyjdzie ale niepotrzebnie w tym tyg pieke nastepny
margono - Nie 13 Kwi, 2008
Kręciłam sie koło tej maszynki z 6 m-cy
Nie mogłam sie zdecydować - zawsze znalazłam jakis powód żeby jej nie kupić. W końcu małż wziął inicjatywę w swe łapki i nie było odwrotu... Chwała mu za to
Maszynką jestem mile zaskoczona. Super ułatwiacz życia. A ile fraidy przy tym
kropka - Nie 13 Kwi, 2008
Margono - dobra decyzja jak widac z tym zakupem. Smacznego.
Nimrodel - Nie 13 Kwi, 2008
No pewnei, ze dobry. Ja tam robie zawsze poltorej paczki oetkera. Lepiej rosnie. Ale moze, ze swiezymi sprobuje? A przepis nalezy traktowac jako bazowy i eksperymentowac. Ja orbilam z kminkeim i rozmarynem. Wszystkie pyszne. A i przyznam sie wam do czegos. Zrobilam tez chleb z siemieniem lnianym i pestkami slonecznika. I ten to dopiero jest oblednie pyszny. Al ciiiii. Jem sobie czasem.... ale chyba z tym skoncze.
Inka - Nie 13 Kwi, 2008
Nim Ja też różności wrzucam do chleba i nie zawsze one są I fazowe.
Aneta - Nie 13 Kwi, 2008
A ja dziś czatowałam i już wiem, że mieszadła należy wyjąć na 1.36 przed zakończeniem jeżeli pieczemy na 3 programie w Alasce - dziury są mniejsze ale nadal są spore
danasowa - Nie 13 Kwi, 2008
mi ta dziura po mieszadle wcale nie przeszkadza i w ogóle go nie wyciągam
a dzis będzie mój debitu, bo do tej pory chleb robił cały czas mój małz, a wieczorem zrobie to ja samodzielnie całkowicie
miska - Nie 13 Kwi, 2008
To nie bedzie chlebka na sniadanie
danasowa - Nie 13 Kwi, 2008
a ha ha ale sie usmiałam, Miska
Inka - Nie 13 Kwi, 2008
Jak mi się nie chce gotować. Dwa tygodnie miałam gotowe posilki - okropnie to rozleniwia. Do tego zupełnie nie było to mm, mam zmieniony smak!
Jesuu... muszę się przestawić jakoś rozsądnie.
foremka - Nie 13 Kwi, 2008
Mój chlebek z ziołami prowansalskimi wyszedł - palce lizać -taki na zlot zrobię
margono - Nie 13 Kwi, 2008
foremka -gotowa mieszankę ziól wrzucasz?
miska - Nie 13 Kwi, 2008
Kasiu-koniecznie
yaako - Nie 13 Kwi, 2008
ja wczoraj do mojego ciasta chlebkowego dorzuciłam - do połowy : czosnek granulowany, bazylię, majeranek - do drugiej połowy: więcej fruktozy, garść żurawiny (na opakowaniu o cukrze nic nie było )
przerobiła to na 8 (w sumie) bułeczek trochę płaskie wyszły, bo o nich zapomniałam i zamiast rosnąc 30 min w lekko ciepłym piekarniku - poleżały tam sobie ponad godzinę ale upiekły sie ładnie i są smaczne daje się je przekroic na pół mniam - będe na jutro na śniadanko
foremka - Nie 13 Kwi, 2008
foremka -gotowa mieszankę ziól wrzucasz?
Tak . Zioła prowansalskie w torebce.Włozyłam na duży chlebek (z 600g maki) 1 niepełną miarkę tą dużą od maszyny Alaska .To jest pojemność 1 łyżki obiadowej
margono - Nie 13 Kwi, 2008
foremko dzieki
Sylwiczek - Pon 14 Kwi, 2008
a dzis będzie mój debitu, bo do tej pory chleb robił cały czas mój małz, a wieczorem zrobie to ja samodzielnie całkowicie
daj znać jak wyszło
danasowa - Pon 14 Kwi, 2008
własnie go zajadamy z dziewczynami jest pyyyyszny a małż stwierdził, że to najładniejszy chlebek maszynowy
Sylwiczek - Pon 14 Kwi, 2008
no to brawo!!!
margono - Pon 14 Kwi, 2008
danasowa
tuatara - Pon 14 Kwi, 2008
swietnie! brawo!
mia_cara* - Pon 14 Kwi, 2008
lece niedlugo kolejny raz po make, i biore sie za drugi chlebek
danasowa - Pon 14 Kwi, 2008
dzięki dziewczyny ten chleb był taki dobry, że zjadłam na śniadanie 3,5 pajdy, a wiecie jaki on jest wielki
yaako - Pon 14 Kwi, 2008
he he - rodzina skutecznie zarazona pieczeniam chleba wczoraj będąc u rodziców nastawiłam im chlebek (co prawda nie całkiem MMowy) ale po tych 4 godzinkach - rodzicilka zadzwoniła specjalnie żeby powiedzieć że jest super, że nie opadł i że szkoda że jeszcze taki gorący i nie można go zjeść
rodzynka - Pon 14 Kwi, 2008
Pieczenie chleba w maszynce jest banalne, a efekt świetny. Zawsze, jak mam gosci, częstuje ich ciepłym chlebem z masłem - ucieram dobre masło z ząbkiem czosnku i odrobiną soli. Wszyscy sie zajadają i są zachwyceni, och ach Oczywiscie, ja najczsciej wbijam zęby w warzywko lub owoc, bo nie dosc ze goscie odwiedzają mnie raczej wieczorem, to jescze chleb i masło nie są koszerne
maggie_79 - Pon 14 Kwi, 2008
No ale czego sie nie robi dla znajomych.
rodzynka - Pon 14 Kwi, 2008
Megi, na pewno nie upieke nigdy znajomym ciasta niemmowego. Raz toz robilam, na Sylwestra i wiekszosc wylądowała u mnei w brzuszku Wiekszosci smakują muffinki mm-owe, choc moj kuzyn skomentował wypluwajac muffinkę jabłkową (taką samą jak na zlot ostatni upeikłam) mowiac, ze smierdzi jak brudna bielizna. I takim oto sposobem juz od kilku miesięcy nie rozmaiwam z kuzynem
maggie_79 - Pon 14 Kwi, 2008
no wiesz, musiałaś przeciez sprawdzić, czy ciasto jest zjadliwe. Nie mogłaś pożwolić, żeby się znajomi zatruli A co do muffinek to moja mamusia bardzo je lubi i zawsze jak upiekę to kilka mi zabiera.
edta - Pon 14 Kwi, 2008
Mojemu munżowi muffiny też nie smakują. Ale za to murzynka wsunął mi wielki kawał A gościom daję normalne ciacho - ja nie lubię za bardzo, więc mnie nie kusi. Ale za to chipsów im nie daję - bo sama bym zjadła
magles - Sro 16 Kwi, 2008
Chciałabym upiec dzieciom jakieś ciasto słodkie w maszynie do chleba czy ma ktoś jakiś przepis do maszyny-z owocami lub dżemem,czy serem? jestem leniwa i nie chce mi się piec tradycyjnego ciasta i nie chcę sama siebie narażac na próbowanie i oblizywanie słodkości
danasowa - Sro 16 Kwi, 2008
ja Ci nie pomogę, bo jeszcze noc nie robiłam....
Inka - Sro 16 Kwi, 2008
Dla rodzinki robię brioszkę zgodnie z przepisem z instrukcji do maszynki - pewnie w swojej też masz jakieś przepisy. Wychodzi pulchna i smaczna a po posmarowaniu nutellą znika w mgnieniu oka.
magles - Sro 16 Kwi, 2008
w przepisach z maszynki mam na jakieś z rodzynkami (nie mam rodzynek) ,z migdałami-też nie mam,cytrynowe-też brak,---do wszystkich jest w przepisach masło---też brak i nie chce mi się iśc do sklepu chyba upiękę zwykły biszkopt-a do kręcenia zatrudnię syna
yaako - Sro 16 Kwi, 2008
magles, ja wyrabiałam drożdzowe w maszynie, ale piekłam w piekarniku 400 g maki, 350ml mleka, 2 żółtka, 2 łyzki oleju, szczypta soli, 3 duże miarki /łyzki cukru, odrobina aromatu waniliowego wyrobione na programie 8 (alaska / 1,5 h)
po wyrobieniu wyrabiam jeszcze raz ręcznie, jeśli jest zarzadkie dodaje mąki rozciagam w placuszek, rozsmarowuje dużo dżemu - zawijam i myk do rozgrzanego piekarnika (nie wiem jaka temp - ale myśle że około 40 min. w 180 st )
magles - Sro 16 Kwi, 2008
ale mąka zwykła czy nasza pp? a poza tym to wielkie dzięki
yaako - Sro 16 Kwi, 2008
OCZYWIŚCIE DROŻDZE jeszcze !!!
dla rodziny - zwykła
można jeszcze zrobic kruszonkę (tyle samo wagowo cukru/masła/mąki - zmrozić i zetrzec na wierzch) aaaa, po wyrobieniu i zawinięciu z dżemem - zostawic w ciepłym miejscu do wyrosnięcia na jakies 20-30 min - a potem do piekarnika
dle nas - maka pp 400g ( ja robie z: 200g pszennej '2000' + 200g orkiszowej razowej) - mleko 0% - fruktoza - 3 łyzki - szczypta soli - armat waniliowy - słoik dżemu b/c ( fajnie wychodzi z jagodowym) - drożdze MMowe wyglada tak http://images24.fotosik.p...963f74d9med.jpg
magles - Sro 16 Kwi, 2008
Yako Dzięki bardzo
qasha - Sro 16 Kwi, 2008
pieke wlasnie swoj drugi w zyciu chlebek tym razem z maki pszennej 2000 trzymajcie kciuki zeby wyszedl na razie rosnie
foremka - Sro 16 Kwi, 2008
Ja wczoraj upiekłam drożdżowe dla rodziny w maszynie. Za mało było mleka w przepisie i bardzo gęste sie zrobiło,więc luchnęłam jeszcze 100 ml do maszyny .Ta klucha zawinięta na mieszadle tak rozpryskiwała to mleko ,że część wychlapała sie poza formę . Dzisiaj dopiero skończyłam szorować moja maszynę. Ciasto tak wyrosło,że 3 razy dźgałam je paluchem ,żeby opadło ale ono i tak wyrosło pod samo wieko ,aż sie przykleiło .Na następny raz z połowy składników będę robic -jak mi mąż naprawi ,bo mechanizm tak sie zapiekł ,że nie chce sie obracać .Z lekkiej mąki ciasto idzie jak szalone
magles - Sro 16 Kwi, 2008
jestem na stronie młyna z Bogatynia. powiedzcie proszę ,która z tych mąk jest najlepsza i czy coś jeszcze tam zamawiacie, i jaki sposób transakcji i transportu jest najlepszy i co wogóle z tamtąd się opłaca kupowac? pierwszy raz tam chcę coś zamówic---nie tylko dla mnie,ale dla całej mojej 4-ki
kropka - Sro 16 Kwi, 2008
Magles foremka ci pomoże pewnie, bo ona tam zamawia.
Kasia , oby Ci maszyna ruszyła.
magles - Sro 16 Kwi, 2008
Foremko-przepraszam . ja teraz wstawiłam jakiś słodki chlebek na rano dla dzieci--ale nawet tam nie zajrzałam jeszcze --i dopiero się okaże,czy też nie jest niewypał-przepis z instrukcji? zeszłam i zajrzałam do maszynki i jak narazie wygląda ok, ale dopiero za 40 min będzie gotowe
Foremko,mam nadzieję,że Twój sprzęt zadziała
yaako - Sro 16 Kwi, 2008
Ciasto tak wyrosło,że 3 razy dźgałam je paluchem
ja jak wyrabiam zwykłe drożdzowe - to tylko z 400g mąki bo i tak rośnie na cały pojemnik
kropka - Sro 16 Kwi, 2008
A ja własnie czekam na chlebek. Jeszcze pół godziny i wyciagam.
Inka - Sro 16 Kwi, 2008
Trzymam kciuki Kaśka za maszynkę.
danasowa - Sro 16 Kwi, 2008
Magles, ja zamawiałam:
fruktozę dużą, mąka orkiszowa słowacka gruba, mąka pszenna typ 1850 graham (razowa), drożdże instant są bardzo tanie, zamawiałam tez płatki orkiszowe, jakąś herbate pu-erh, to chyba wsjo
Opłaca się, mają dużo taniej, niz w sklepach, bardzo szybka przesyłka, świetnie zapakowana, bardzo dobry i miły kontakt mailowy i na gg. My wybraliśmy kuriera Bogutyn poleciła mi Foremka i na pewno będę z ich oferty korzystać, własnie szykujemy drugie zamówienie
Foremko, współczuje roboty, mam nadzieję, że maszyna da się łatwo i szybko naprawić
magles - Sro 16 Kwi, 2008
wyciągnęłam chlebek na rano dla dzieci-pachnie obłędnie ,a ja go nie zjem- bo dla mnie jest za biały trzymałam sięściśle przepisu-pomimo,że wydawało mi się,że ciasto za gęste o teraz zauważyłam ,zanim wysłałam Dananasowa- a płacisz przy odbiorze,czy przelewem? czy to nie ma znaczenia?
danasowa - Sro 16 Kwi, 2008
a płacisz przy odbiorze,czy przelewem? czy to nie ma znaczenia?
przelewem, jest taniej i zamawiamy zawsze powyżej 11kg, wtedy koszty przesyłki wychodza najtaniej w przeliczeniu na kg, bo sa tylko o 1zł wyższe, jakbys zamawiała do 10,5kg
nie ma za co
magles - Sro 16 Kwi, 2008
jeszcze raz jutro będę zamawiac,a dziś idę już spac
miska - Sro 16 Kwi, 2008
Ja wczoraj upiekłam drożdżowe dla rodziny w maszynie. Za mało było mleka w przepisie i bardzo gęste sie zrobiło,więc luchnęłam jeszcze 100 ml do maszyny .Ta klucha zawinięta na mieszadle tak rozpryskiwała to mleko ,że część wychlapała sie poza formę . Dzisiaj dopiero skończyłam szorować moja maszynę. Ciasto tak wyrosło,że 3 razy dźgałam je paluchem ,żeby opadło ale ono i tak wyrosło pod samo wieko ,aż sie przykleiło .Na następny raz z połowy składników będę robic -jak mi mąż naprawi ,bo mechanizm tak sie zapiekł ,że nie chce sie obracać .Z lekkiej mąki ciasto idzie jak szalone
-no i poczulam sie lepiej-trudno,czasami Twoim kosztem
foremka - Sro 16 Kwi, 2008
Misia
Inka - Sro 16 Kwi, 2008
Kasiu, właśnie byłam dolać wody do chleba bo się jakoś za bardzo suche ciasto wydawało
danasowa - Sro 16 Kwi, 2008
w ogóle to mi przypomniałyście, że musze chlebek wstawic na jutro
foremka - Sro 16 Kwi, 2008
Inka to kciuki trzymam ,żebyś nie mała tak jak ja .Pazury mam połamane po tym szorowaniu Może woda sie tak nie przypali jak mleko
danasowa - Sro 16 Kwi, 2008
a mozna z Bogutyna inna make orkiszową?? np tę typ 1400??
foremka - Czw 17 Kwi, 2008
mąka minimum ma mieć 1850
mia_cara* - Czw 17 Kwi, 2008
wstawilam zaczyn, zaraz pojde mieszac ciasto i zobaczymy co mi wyjdzie tym razem mam make pszenna graham 1850, korzystam z przepisu Alone juz sie nie moge doczekac tego chlebka
danasowa - Czw 17 Kwi, 2008
na pewno Ci się uda Mia cara zobaczysz, będzie pyyyyszny
qasha - Czw 17 Kwi, 2008
ja piekalam wczoraj chlebek wlasnie z przepisu alone z maki pszennej 2000 i wyszedl wysmienity zrobilam z kilograma maki i wyszly takie dwie blaszki jednej juz prawie nie ma:D wszystkim smakuje bardzo
Nimrodel - Pią 18 Kwi, 2008
W ramach przerwania rutyny chlebowej postanowila upiec chleb z soczewica. Ktoras z was robila? Bo nie mam jescze koncepcji czy soczeiwce dawac surowa (Tylko namoczona) czy juz moze podgotowana odrobine...
foremka - Pią 18 Kwi, 2008
chyba podgotowaną trochę .Wilgoci z ciasta to ona (surowa)nie nałapie i mogłaby smakowac jak kamyczki
Nimrodel - Pią 18 Kwi, 2008
a zatem podgotowana. W poniedzialek dam znac co wyszlo
margono - Nie 20 Kwi, 2008
Wczoraj upiekłam chleb na normalnych drożdżach. dałam drożdzy 20 g.Rosł jak opetany jakiś Musiałam potraktowac go widelcem
Ale chlebek wyszedł cudo. Wydaje mi się, że na normalnych drożdzach jest lepsiejszy. Tylko rosnie straszliwie Dzisiaj wrzuciłam 15 g. zobaczymy co będzie...
Nimrodel - Wto 22 Kwi, 2008
Ja przed zlotem nie bede probowac znormalnymi drozdzami. Ale po zlocie moze
danasowa - Wto 22 Kwi, 2008
NIM, ja robie i na drożdżach instant i na drożdżach świeżych-i tak i tak wychodzi chlebek pyszny, fakt, że na świeżych lepiej rośnie, ale ja daje własnie 20g
Nimrodel - Wto 22 Kwi, 2008
Wiec ja zawsze robilam na instant i efekt jest zadowalajacy - chlebki sa pyszne. Ale tak sie wzyscy prawdziwymi drozdzami zachwycaja, ze wyprobuje i ja. Jeno nie przed zlotem (bo obiecalam chleb przywiezc) i nie chce ryzykowac zalwtienia masyznki jak Kasia...
margono - Wto 22 Kwi, 2008
Na tych 15 g drożdży tez wyrósł ale jedno nakłucie widelcem wystarczyło. Mój chlebek na normalnych drożdżach jest pulchniejszy niż na instant
qasha - Wto 22 Kwi, 2008
ja dzisiaj pieklam znowu chlebek z przepisu alone wyglada wysmienicie jutro bede go dopiero probowala:> <mniam> juz sie nie moge doczekac a pieke go na swiezych drozdzach :. do wszystkich wypiekow drzdzowych uzywam drozdzy swiezych a nie instant
foremka - Wto 22 Kwi, 2008
ile dajesz drożdży(świeżych) na ile mąki ? Nie chce ,żeby mi wykipiał (maszyna jeszcze nie naprawiona-takie coś sie wygięło i dokupić nie można)
qasha - Wto 22 Kwi, 2008
foremka daje jedna kostke drozdzy na kilogram maki . wychodza dwa chlebki jutro mialy byc sprobowane dopiero ale moj misio sprobowal juz dziisaj i powiedzial ze wysmienite ja jutro na sniadanko pozre:)
foremka - Sro 23 Kwi, 2008
daje jedna kostke drozdzy na kilogram maki
Kochana kostki sa w różnej wadze.Napisz mi ile to g
danasowa - Sro 23 Kwi, 2008
ostatnie dwa chlebki mi nie wyszły jedyne, czym sie róznily od poprzednich, to dodałam do nich 100g mąki żytniej razowej od Babalskich....myslicie, że to mogło mieć wpływ?? W ogóle nie wyrosły, nie wypiekły sie i były ciężkie jak cegła, no i takie wilgotnawe, jakby surowe
kropka - Sro 23 Kwi, 2008
o kurcze..w sumie nie powinno się tak stać.
JAkie drożdże dawałaś? tak sobie myślę, ze jedno opakowanie dr oetker to może być za mało do maki zytniej.
A maszyna Ci grzała normalnie?
danasowa - Sro 23 Kwi, 2008
wszystko było ok, a drożdże dałam świeże, raz 20g, a drugi raz 23g, bo włąśnie mysłałam, że było mało poprzednim razem....
Nimrodel - Sro 23 Kwi, 2008
Upieklam chlebek z soczewica. Chyba za bardzo rozgotowalam bo mi te zairenka gdzies przepadly. Moze sie wmiesily w ciasto... W smaku nie ma roznicy. A moze za malo dodalam?
Inka - Sro 23 Kwi, 2008
Nim, piekłam kiedyś z soją. Super był!
mia_cara* - Sro 23 Kwi, 2008
Danasowa moze z ta maka zytnia cos jest na rzeczy; mi moj pierwszy chleb nie wyszedl - a byl na zytniej 2000 od babalskich (ale moze nie podeszlam do niego z sercem, nie wiem) pozniejsze dwa wypieki na mace pszennej 1850 i mace pszennej graham caalkiem niezle, zwl. ostatni
a powiedzcie mi jak w przepisie mam 10 dkg swierzych drozdzy to ile mam dac tych instant - tyle samo? czy nie - bo na mojej wsi do ktorej wracam, tylko instant maja (za zwyklymi drozdzami pewnie po tureckich piekarniach biegac bede)
danasowa - Sro 23 Kwi, 2008
powiem Ci tak: w maszynie w przepisie jest opakowanie drożdży instant, czyli 7g, zamiennie daję 20g drożdży świeżych
mia_cara* - Sro 23 Kwi, 2008
senkju
qasha - Czw 24 Kwi, 2008
kropka - Czw 24 Kwi, 2008
foremko drozdze 100g
qasha niemożliwe może 10g? to by bardziej pasowało.
ja do chleba daję 25g i to jest max.
miska - Czw 24 Kwi, 2008
Prawidlowo daje sie 50g drozdzy(swiezych)na pol litra plynow,ale przepisy sa rozne.
foremka - Czw 24 Kwi, 2008
Danasowa a jaki duży chleb piekłaś? Jak taki większy ,to sprawdź ,czy maszyna ci sie nie przestawiła na mniejszą opcje .Moja koleżanka też 2 wyrzuciła zanim zorientowała sie ,że niedopieczony jest ,bo ustawiony na 1,5 LB a ma być na 2,0 LB
kropka - Czw 24 Kwi, 2008
Prawidlowo daje sie 50g drozdzy(swiezych)na pol litra plynow,ale przepisy sa rozne.
Mhm..nic juz nie rozumiem 50g to jest połowa takiej ogromnej kostki. Przy takich proporcjach maszyna byłaby zalana ciastem. Przy moich 20-25g to juz chleb rośnie maksymalnie.
Miska może jednak 5 na 0,5kg - to by mi pasowało.
Inka - Czw 24 Kwi, 2008
Wstawię potem fotkę mojej rolady! Upiekłam przez przypadek, bo mi się programy pomyliły i tylko ciasto wyrosłam więc pozawijałam z dżemem.
Tylko ona nie jest mm, ale myślę, że można by wymyślić (i podjęłabym się tego) z sojowej mąki tłuszczowej taką roladkę walnąć. Tylko nie mam tej tłuszczowej mąki. Gdzie coś o niej znajdę, cokolwiek o tym, ile tłuszczu to ma i takie tam? Szukałam już kiedyś ale nie znalazłam.
kropka - Czw 24 Kwi, 2008
Karolina, ale dlaczego chcesz z tej tłuszczowej ? ta tłuszczowa to chyba nie bardzo z dżemem przecież
Może lepiej ze zwykłej - z owocami, albo dżemikiem pycha byłoby
Inka - Czw 24 Kwi, 2008
Ze zwykłej z dżemikiem, ale z tłuszczowej z serem chcę żóltym albo z fetą.... I brokuła do tego jeszcze zawinąć - zaśliniłam się.
danasowa - Czw 24 Kwi, 2008
Danasowa a jaki duży chleb piekłaś? Jak taki większy ,to sprawdź ,czy maszyna ci sie nie przestawiła na mniejszą opcje .Moja koleżanka też 2 wyrzuciła zanim zorientowała sie ,że niedopieczony jest ,bo ustawiony na 1,5 LB a ma być na 2,0 LB
Kasia, wszystko było dobrze ustawione no i ja ich nie wyrzuciłam, bo mi szkoda, zjadam je....
foremka - Czw 24 Kwi, 2008
To ja juz nie wiem .Może faktycznie dodatek tej drugiej mąki zaszkodził ciastu Ja kiedys też zjadałam swój nieudany wypiek ,ale jeszcze z czasów sprzed maszynowych .Tylko ja zamiast chlebka miałam twardy naleśnik
miska - Czw 24 Kwi, 2008
No,no-to nawet ja (brak wlasciwej maki)az tak sie nie poswiecilam-poczekalam,az zaczal plesniec...i wyrzucilam
Nimrodel - Czw 24 Kwi, 2008
Hehehe ja tez tak robie - jak co nie wyjdzie to stawiam i stoi. Bo nie lubie wyrzucac jedzenia. A jak sie juz zepsuje to wywalam. Pokrecona logika
Inka - Czw 24 Kwi, 2008
Stosuję to samo. Dobrego nie wyrzucam. Gorzej jak zapomnę i zepsuje się za bardzo
qasha - Czw 24 Kwi, 2008
foremko ja pieke chlebek w piekarniku a nie w maszynie i daje na 1kg mąki 100g drozdzy. to jest jedna taka kostka. chlebek rosnie swietnie a smakuje.... hmmm rewelacja. jakie proporcje dreozdzy do chlebka pieczonego w maszynie to nie mam pojecia bo nigdy nie pieklam w maszynie tylko w piekarniku
foremka - Czw 24 Kwi, 2008
qasha dziękuje
qasha - Czw 24 Kwi, 2008
qasha dziękuje
nie ma za co zawsze pomoge jak tylko bede mogla
pochwale sie
poczestowalam dzisiaj kumpele moim chlebkiem mm i chca sie u mnie zaopatrywac bardzo wszystkim smakuje chyba zostane piekarzem normalnie
kropka - Pią 25 Kwi, 2008
wpadłam po pracy właśnie do domu i pierwsze co zrobiłam to wstawiłam chleb, zeby go zabrać rano ze sobą na zlot
oby wyszedł.
Inka - Pią 25 Kwi, 2008
Mam michę ciastek owsianych (przypalonych) TRUDNO. Wstawiać chleb?
Tea - Pon 28 Kwi, 2008
Zakupilam maszyne do pieczenia. Zrobilam tak jak Foremka napisala w przepisach. I co? I wielki zakalec mokry na dodatek wyszedl. Zrobilam pod przepis z maszyny (bez oleju, cukier zamienilam na pol porcji fruktozy) - wyszedl rewelacyjny. z 500g maki mam 5 wielkich grubych kromek - po jednej na kazde sniadanie :-)
Sylwiczek - Pon 28 Kwi, 2008
Mafunia, cieszę się, że drugi chlebek wyszedł
foremka - Pon 28 Kwi, 2008
Zakupilam maszyne do pieczenia. Zrobilam tak jak Foremka napisala w przepisach. I co? I wielki zakalec mokry na dodatek wyszedl. Zrobilam pod przepis z maszyny (bez oleju, cukier zamienilam na pol porcji fruktozy) - wyszedl rewelacyjny. z 500g maki mam 5 wielkich grubych kromek - po jednej na kazde sniadanie :-)
Bardzo mi przykro ,że ci nie wyszedł pierwszy chlebek.Zaraz lukne do przepisów ,mam nadzieje ,że nic nie pokickałam.Ja piekę zawsze taki sam chleb i mi wychodzi .Na zlot tez taki zabrałam i nikt nie narzekał .Czasmi po prostu wychodzi cos nie tak i nikt nie wie dlaczego. Najważniejsze ,że juz pierwsze koty za płoty i masz dobry przepis
Tea - Pon 28 Kwi, 2008
Foremko - wczesniej pieklam wg tego przepisu w piekarniku (stary i przypala) i wyszlo. Zrobilam tak samo tylko wrzucilam do maszyny - mokry zakalec wyjelam Moze moj przepis tez podrzuce do przepisow? W sumie przepis sie duzo nie rozni, ale nigdy nie wiadomo
miska - Pon 28 Kwi, 2008
Maszynke do pieczenia mam...teraz maki mi brakuje
rodzynka - Pon 28 Kwi, 2008
nie kupilas?
miska, szukaj - na pewno znajdziesz u siebie a jak nie, to Ci pojutrze wyslę
Tea - Pon 28 Kwi, 2008
Miska na 100% w ICA poszukaj... Bynajmniej 5 lat temu byla...
miska - Pon 28 Kwi, 2008
Rodzynko,maka pojechala spowrotem z Gizelka
rodzynka - Pon 28 Kwi, 2008
hihihihihi, to sie Gizelka ucieszy No, chyba ze przekroczyłaś limit kilogramów
miska - Pon 28 Kwi, 2008
Ide do plot,to opowiem
margono - Pon 28 Kwi, 2008
Chlebek piekę wg przepisu Foremki. Jak na razie wypieki były udane (na świeżych drożdżach lepiej rosnie). Wczoraj dodałam pomrojoną w kostki cebulę. Chlebuś wyszedł prima
Tea - Pon 28 Kwi, 2008
Ale mi tez wyszedl, z tym ze w piekarniku W maszynie mu sie nie wyszlo:) A piekarnik pali chlebek. Zamowilam foremki do mufinek na allegro dwa tyg. temu i nie doszly. Olewam ich i kupuje foremke podluza i w niej sobie upieke.
margono - Pon 28 Kwi, 2008
Mafunia znalazłam Twój przepis na chlebek. Mam pytanie czy napewno dajesz 100g drożdży a nie 10g Pytam bo na podobna ilość maki tj 600g dałam 20g drożdży i chleb mi zaczął wypływac z formy? jak zminiejszyłam drożdże do 15g też rósł dość intensywnie.
kropka - Pon 28 Kwi, 2008
Mafunia znalazłam Twój przepis na chlebek. Mam pytanie czy napewno dajesz 100g drożdży a nie 10g Pytam bo na podobna ilość maki tj 600g dałam 20g drożdży i chleb mi zaczął wypływac z formy? jak zminiejszyłam drożdże do 15g też rósł dość intensywnie.
margono zgadzam się z tobą zresztą już o tym gdzieś pisałam na forum ja tez na 550g maki daję max23g
Tea - Wto 29 Kwi, 2008
Tak Jedno zero za duzo mi sie napisalo Przepraszam i prosze o poprawienie tego w przepisach. Od razu uprzedzam ze w maszynie robi sie taka dosc zbita bula, nie taka ''lekka'' jak z przepisu Foremki
tuatara - Wto 29 Kwi, 2008
robila ktoras drozdzowki albo drozdzowe z owocami? nie wiem na ktore sie zdecydowac i tam w przepisie na drozdzowe jest 200 gram drozdzy- to nie za duzo?? przeciez to dwie kostki..? na jedna keksowke?
Tea - Wto 29 Kwi, 2008
robila ktoras drozdzowki albo drozdzowe z owocami? nie wiem na ktore sie zdecydowac i tam w przepisie na drozdzowe jest 200 gram drozdzy- to nie za duzo?? przeciez to dwie kostki..? na jedna keksowke?
Ja tylko wiem ze jesli ciasto drozdzowe ma sporo owocow/bakalii to ilosc drozdzy sie podwaja... Tak tez mi babcia mowila.
kropka - Wto 29 Kwi, 2008
robila ktoras drozdzowki albo drozdzowe z owocami? nie wiem na ktore sie zdecydowac i tam w przepisie na drozdzowe jest 200 gram drozdzy- to nie za duzo?? przeciez to dwie kostki..? na jedna keksowke?
na pewno za dużo. myślę że na 500-600g mąki 20g to jest górna granica
tuatara - Wto 29 Kwi, 2008
nie doczytalam tam bylo napisane 2 dkg a ja przeczytalam 20
to ktore bedzie lepsze? drozdzowki czy ciasto? i ile owocow moge ulozyc? moge cale zakryc czy nie? a mozna to posypac bialym serem?
qasha - Wto 29 Kwi, 2008
dzisiaj znowu pieklam chlebek ten z przepisu alone jest reeeewelacyjny juz jutro bede go pozerala na sniadanko <mnniam> dodalam do chleba zirna slonecznika, dyni, siemie lniane no i oczywiscie kminek pyyyyyyszota
foremka - Wto 29 Kwi, 2008
dodalam do chleba zirna slonecznika, dyni, siemie lniane no i oczywiscie kminek pyyyyyyszota
A ty na II fazie jesteś ? bo ziarna w I są niedozwolone
Sylwiczek - Wto 29 Kwi, 2008
no i oczywiscie kminek
fuj ja będę musiała mąki zamówić i też upiec jakiś chlebek, bo w zamrażarce zostały ostatnie dwie kromki ale kurczę ostrzę sobie ząbki na maszynę do chleba
kropka - Wto 29 Kwi, 2008
ale kurczę ostrzę sobie ząbki na maszynę do chleba
czekasz na promocję w makro czy wpiszesz ją na listę prezentów ślubnych
rodzynka - Wto 29 Kwi, 2008
ja sie na zlocie przejadłam węgli w postaci chlebowo-muffinkowej i na razie nie pieke, natomiast moj najblizszy chleb będzie z ziołami prowansalskimi
Sylwiczek - Wto 29 Kwi, 2008
kropka - Wto 29 Kwi, 2008
a ja dzis upiekłam chleb, a w długi weekend chcę spróbować upiec jakieś drożdzówki z dżemem albo z serem.
tuatara - Wto 29 Kwi, 2008
tez nie cierpie kminku.. bleeee
wlasnie jestem w trakcie robienia drozdzowego z owocami i sie stresuje
qasha - Wto 29 Kwi, 2008
foremko jestem na drugiej fazie chcociaz czesciej jem pierwszofazowo jestem juz na mm od roku i 6 miesiecy wiec chyba mozna cio?:> hehe
maggie_79 - Sro 30 Kwi, 2008
A ja chcę w weekend powalczyć z pieczeniem chlebka w oiekarniku - zobaczymy jak mi wyjdzie
edta - Sro 30 Kwi, 2008
Karolinka - te Twoje pyszne zlotowe owsiane ciasteczka to były te - owsiane - czy jakieś inne? Bo były pyyyyszne
miska - Sro 30 Kwi, 2008
Pyszne,ale malizna pachnialy
rodzynka - Sro 30 Kwi, 2008
ja tam trzy dorwałam, blisko siedziałam
Sylwiczek - Sro 30 Kwi, 2008
Karolinka - te Twoje pyszne zlotowe owsiane ciasteczka to były te - owsiane - czy jakieś inne? Bo były pyyyyszne
jej te owsiane powinny być w II fazie, ale przy przeprowadzce na nowe forum zaginęły w akcji A w II fazie powinny być, bo niestety płatki, czy otręby po obróbce termicznej mają IG ok. 60 to chyba nawet do III fazy się kwalifikuje
edta - Sro 30 Kwi, 2008
do II - proszę, proszę - bo ja chcę je jeść
rodzynka - Sro 30 Kwi, 2008
Inka, boskie były, jeszcze lepsze niz w zeszlym roku
Inka - Sro 30 Kwi, 2008
Czyli im rzadziej tym lepiej ostatni raz piekłam je na poprzedni zlot.
Sylwiczek - Sro 30 Kwi, 2008
Nie wrzucę, bo nie mogę
książka kucharska w fazie II jest otwarta? ale i tak przeniosłam posta z przepisem
Inka - Sro 30 Kwi, 2008
A to ja je pewnie do I chciałam, bo tam gdzie ich Edta szukała.
foremka - Sro 30 Kwi, 2008
foremko jestem na drugiej fazie chcociaz czesciej jem pierwszofazowo jestem juz na mm od roku i 6 miesiecy wiec chyba mozna cio?:> hehe
No pewnie ,że możesz a nawet powinnaś Tylko rób dopisek jak IIfazowe danie zachwalasz ,bo inni nieświadomi mogą tez ziaren sobie dodać dla poprawienia smaku i będą przekonani ,że właśnie tak można
Nimrodel - Pią 02 Maj, 2008
A ja dzis na sniadanie zjadlam najprawdziwsza tortille - no cudo mowie wam - zaraz wrzuce przepisik
danasowa - Nie 04 Maj, 2008
krótka opowieść o chlebku moim maszynowym: zawsze mi wychodził wysoki, ale upadał i ja guła myslałam, że tak ma być, ale na zlocie zobaczyłam Wasze chlebki i one były piękne, wyrośnięte po powrocie powiedziałam o tym małżowi i on , że wg niego, to ten chlebek za długo rośnie na 3 programie i zanim zacznie sie piec, to upada no więc wczoraj nastawiłam na program 1, ustawiłam wszystko tak, jak ma być, ale za długo przytrzymałam START i maszyna sie włączyła i wyłączyła no więc ja znów włączyłam, ale nie pomyślałam, że ona się juz zresetowała (chlebek miał byc na rano) i od razu po wciśnięciu STARTU zaczęła mieszać no więc ją szybko wyłączyłam, ale zdążyła już zamyrdać 3 razy ale drożdże się nie zamoczyły, więc zestresowana poszłam spać no i jak wstałam po 6 do Matyldy, to zajrzałam do maszyny pełna złych przeczuć a tam sie juz piekł piękny, wysoki rumiany chlebek no mówię Wam, taką ucztę rano miałam......
rodzynka - Nie 04 Maj, 2008
Danasowa, esz Ty kombinatorko Najwazniejsze, ze wyszedł
Sylwiczek - Nie 04 Maj, 2008
ta obsługa maszyny do chleba brzmi bardzo skomplikowanie
monik - Nie 04 Maj, 2008
kurcze blade...to ja muszę kupić maszynkę do chleba z instrukcją obsługi dla blondynek bo trochę techniki i się gubię..
foremka - Nie 04 Maj, 2008
Danasowa ,czyli ja teraz też na 1 upiekę i zobaczę .Zrobiłam ostatnio 2 chlebki ze świeżych drożdży(25 g na 400 mąki ) -niestety był zbity .Na Oetkera lepiej mi wyrastał. A tak w ogóle to mi się mąka skończyła i zaraz muszę do Daszy dzwonic ,czy w Bogutyniu razem zamawiamy ,czy osobno
margono - Nie 04 Maj, 2008
Ten chlebek to jakiś tajemniczy jest Foremce lepiej wyrasta na drożdżach instant, mi na świeżych Danasowa skorzystam z Twojego sposobu i nastepnym razem upiekę na 1
yaako - Nie 04 Maj, 2008
Danasowa skorzystam z Twojego sposobu i nastepnym razem upiekę na 1
tak mnie natchnełyście że dziś na noc tez nastawie na "1" może cos wyjdzie
Inga - Nie 04 Maj, 2008
a ja nie mam maszynki ale po zlocie wszystkim mowie jaki jest pyszny chlebek z takiej maszynki , taki sam upieczony -patrza na mnie jak na głupia , ale ja im udowodnie , kupie sobie kiedyś -może niedługo będą mi zazdrościli
danasowa - Nie 04 Maj, 2008
Kasia, ja daje 20g, max 23g drożdży świeżych na 500g maki, a dokładnie 480 bo mój małz z tego przepisu od Ciebie obliczył porcje chlebka tak na 3/4 składników i teraz taki pieczemy ale upadały mi wszystkie i z 600g mąki i te mniejsze az do dziś
P.S. ja tez mam ostatnie 2kg mąki, ale cały czas w Bogutyniu nie było fruktozy. Juz sie na szczęście pokazała, więc w tygodniu bedę zamawiać. Tatiana, a Ty chcesz, tak, jak sie umawiałysmy??
Inga - Nie 04 Maj, 2008
tak , tak chce !!!!!!!!!!!!!!!!
Sylwiczek - Pon 05 Maj, 2008
P.S. ja tez mam ostatnie 2kg mąki, ale cały czas w Bogutyniu nie było fruktozy. Juz sie na szczęście pokazała, więc w tygodniu bedę zamawiać.
ooo dzięki za cynka!!! Ja też czekałam na fruktozę!!! Bo jestem już bez mąki i bez fruktozy
danasowa - Pon 05 Maj, 2008
bo mój małz z tego przepisu Kasia, od Ciebie, obliczył porcje chlebka tak na 3/4 składników i teraz taki pieczemy
nie 3/4, tylko 4/5 pochrzaniło mnie się, sorki
dziewczyny, dajcie znać, jakie Wam wyszły chlebki na 1, bo czuję ciężar odpowiedzialności
miska - Pon 05 Maj, 2008
Wszystkie nieudane wypieki prosze wysylac na adres Danasowej
rodzynka - Pon 05 Maj, 2008
Miska
Danasowa - przerąbane
foremka - Pon 05 Maj, 2008
Właśnie zakupiłam w młynie w moim mieście 35 kg mąki graham na spółkę z Daszą . Będę piec piec piec Niestety u nas nie pakują w mniejsze worki
danasowa - Pon 05 Maj, 2008
a w Bogutyniu podniesli ceny i towarów i kosztów przesyłki ale mozna kupic makę pakowana po 10kg trochę tańszą i taka własnie zamówimy
polcia - Pon 05 Maj, 2008
Ja właśnie taką kupiłam -pakowaną po 10 kg. Teraz biegam z pudełkiem i nabieram z wielkiego worka
Nimrodel - Pon 05 Maj, 2008
Ej - no ja zawsze pieke na kespresowym lepiej wyrasta - tak jak mowisz.
agus-j - Pon 05 Maj, 2008
Długo nosiłam się z zamiarem zakupu maszyny ale po lekturze tego wątku normalnie się zdecyduję! Powiedzcie tylko czy można ja kupić wyłącznie w makro czy np, na allegro też znajdę? I proszę o linka do strony gdzie zamawiacie mąkę pliss:)
danasowa - Pon 05 Maj, 2008
to link do Bogutynia
wszystkie mamy z Makro....chyba kosztuje ok. 170zł, ale czasami bywa w promocji za 85zł
miska - Pon 05 Maj, 2008
To ja mam taka ,ale za nadanie na samolot zaplacilam 54zl,wiec cena poszla w gore
agus-j - Pon 05 Maj, 2008
Dzięki
Nimrodel - Pon 05 Maj, 2008
Mozna tez na allegro. Ja kupilam w lidlu. Bifinet i tez jest bardzo dobra. http://www.allegro.pl/141...er=t&view=gtext
A make dziewczyny kupuja we mlynie Bogutyn: http://www.bogutynmlyn.pl/
edit: Extra - ile dubelkow...
Sylwiczek - Wto 06 Maj, 2008
ja w temacie też wczoraj zrobiłam zakupy w Bogutyniu pszenna, orkiszowa i duuużo fruktozy a z tą maszyną, to też jestem już zdecydowana! Niech no się gdzieś pojawi jakaś promocja
kropka - Wto 06 Maj, 2008
A ja rano przed wyjściem do pracy nastwaiłam chleb. Ma być na 15
Ciekawa jestem czy wszystko będzie ok
miska - Wto 06 Maj, 2008
Ja musze w koncu wyprobowac moja-zrobie wedlug Waszego przepisu z maki,jaka mam
yaako - Wto 06 Maj, 2008
patrzę ci ja rano na chlebek - nastawiony na "1" równiutki, kwadratowy
przekroiłam na pół, a tam.... dziurrrra
no, zakalca nie było, ale to że wyszedł równy nie opadnięty - to była tylko taka ściema z jego strony
danasowa - Wto 06 Maj, 2008
ups
Gizelka - Wto 06 Maj, 2008
Miska w tym tygodniu wyślę Ci paczkę na chlebkowe wypieki...
miska - Wto 06 Maj, 2008
Gizelka,juz Ci pisalam,ze nie ma potrzeby-poradze sobie :DJa i tak nie jestem stratna-mam mase milych wspomnien
Nimrodel - Wto 06 Maj, 2008
Sluchajcie a w tym Bogutyniu to jaka wy make kupujecie: 1850, 2000 czy 3000?
danasowa - Wto 06 Maj, 2008
ja kupuję 1850, bo mi z tej 2000 to nic nie wychodzi, ostatnio tez kupowałam gruba słowacką, orkiszową
Sylwiczek - Wto 06 Maj, 2008
ja zanim kupowałam w Bogutyniu, to tylko 2000, a z Bogutynia 1850
margono - Wto 06 Maj, 2008
ja w temacie też wczoraj zrobiłam zakupy w Bogutyniu pszenna, orkiszowa i duuużo fruktozy a z tą maszyną, to też jestem już zdecydowana! Niech no się gdzieś pojawi jakaś promocja
od 06.05 do 19.05.08 jest promocja w makro maszynę mozna kupić za 109, 79
kropka - Wto 06 Maj, 2008
Sylwia ja mam pytanie.
Czy ty do swoich muffin nie dajesz białka?
margono - Wto 06 Maj, 2008
Danasowa upiekłam chlebek wg Twojej podpowiedzi tj na 1 Wyszedł superasienki, nie opadł, dzięki
kropka - Wto 06 Maj, 2008
no dobra to wstawiłam takie bez białka. sa w połowie pieczenia
Inka - Wto 06 Maj, 2008
Kropka, ja na przykład nie daje białka do muffinów.
danasowa - Wto 06 Maj, 2008
Danasowa upiekłam chlebek wg Twojej podpowiedzi tj na 1 Wyszedł superasienki, nie opadł, dzięki
uffff....:ocieram pot z czoła: super, bardzo się cieszę no to mamy 1:1
Sylwiczek - Wto 06 Maj, 2008
Czy ty do swoich muffin nie dajesz białka?
nie daję
danasowa - Wto 06 Maj, 2008
wiem, że mnie nikt nie pytał ale ja też nie daję białek do muffin
Nimrodel - Wto 06 Maj, 2008
A ja durna zawsze daje i potem sie zastanawiam co z oltkami zrobic. I zwyczjanie przestane dawac. Bialka do muffin znaczy sie oczywiscie.
danasowa - Wto 06 Maj, 2008
ja to samo miałam Nim z białkami do klusek z serem, tzn, że mi żółtka zostawały i nie wiedziałam co z nimi zrobić i tez przestałam dawać
miska - Wto 06 Maj, 2008
Kogel- mogel z zoltek sie robi
danasowa - Wto 06 Maj, 2008
ble, fuj, ohyda, surowe jaja
kropka - Wto 06 Maj, 2008
już upieklam bez białka, ale nie posmakuje teraz - wrażenia opowiem rano
blankha - Sro 07 Maj, 2008
ble, fuj, ohyda, surowe jaja
niby ble, bo surowe, ale kogel mogel jest pyszny, nie jadłam lata
Nimrodel - Sro 07 Maj, 2008
kogel mogel robi sie z cukrem ergo - nie jest MM
edta - Sro 07 Maj, 2008
Można zrobić z fruktozą
Sylwiczek - Sro 07 Maj, 2008
kiedyś tak zrobiłam na początku diety, jak jeszcze nie wiedziałam, że to IIgo fazowe Dobre było! I do tego łyżeczka kakao
edta - Sro 07 Maj, 2008
no ja mówię o II fazie Mogę teraz Was drażnić
margono - Sro 07 Maj, 2008
Edta -akysz
edta - Sro 07 Maj, 2008
Czasami złośliwa bestia ze mnie wychodzi
Nimrodel - Sro 07 Maj, 2008
Czasem - akurat
edta - Sro 07 Maj, 2008
Nim
foremka - Sro 07 Maj, 2008
Danasowa to ja idę chleb nastawić na 1 zobaczymy czy mi wyjdzie .Ze świeżych drożdży zrobię ,bo jeszcze mi zostały po poprzednich wypiekach. Ja wszystko z białkami robię i ciągle mam problem z żółtkami. Nieraz do jajecznicy dodaje dodatkowe ,ale generalnie proporcja żółtko-białko w jaku jest dla mnie ok i nadmiar żółtka mi nie bardzo pasi
danasowa - Sro 07 Maj, 2008
ja tez właśnie wstawiłam, ciekawe, czy za drugim razem tez sie uda, czy to było tylko szczęście początkujacego
Sylwiczek - Czw 08 Maj, 2008
ja dostałam wczoraj mąki z Bogutynia Zapłaciłam za przesyłkę pocztą polską (taniej), a i tak mi UPS przywiozło No i kupiłam dwa opakowania fruktozy po 750g Już na wakacje będzie do przetworów
danasowa - Czw 08 Maj, 2008
to zalezy Sylwia ile zamawiasz, bo przy naszym zamówieniu UPSem wychodzi taniej, ja zamówiłam wczoraj w nocy i teraz czekam bo już mamy ostatnia makę i fruktozę
Kasia, a jak twój wypiek?? bo mój znów wyszedł cuuuudny i pyyyyyszny
miska - Czw 08 Maj, 2008
O, to moze jednak, nie tylko szczescie
agus-j - Czw 08 Maj, 2008
Ja znowu z pytaniem o maszynę. W przyszłym tygodniu pojadę do Makro bo jest w promocji Przygotowałam się z teorii i tak: -czy macie jedno czy dwa mieszadła?
yaako - Czw 08 Maj, 2008
Przygotowałam się z teorii i tak: -czy macie jedno czy dwa mieszadła?
alaske - z jednym mieszadełkiem mam
agus-j - Czw 08 Maj, 2008
ach to znaczy, ze spokojnie da rade. Naczytałam się, ze tylko z dwoma jest coś warte.
danasowa - Czw 08 Maj, 2008
Agus, ta z jednym mieszadłem sie doskonale sprawdza
Inka - Czw 08 Maj, 2008
Też mam jedno mieszadło i jedyny problem jaki jest, to pozybycie się (chociaż czasem wyjątkowo samo wyłazi) mieszadła z chleba.
polcia - Czw 08 Maj, 2008
Ja ostatnio wyjmuje mieszadła przed pieczeniem. Strasznie mnie denerwują te dziury bw chlebie, nie mówiąc już o ich wyjmowaniu-tyle razy się pocięłam przy okazji, że nie zliczę.
Inka - Czw 08 Maj, 2008
Wyjmujesz przed pieczeniem? Powiedz, w którym momencie dokładnie.
polcia - Czw 08 Maj, 2008
Sprawdziłam w instrukcji kiedy kończy się ostatnie długie mieszanie. Nastawiam sobie alarm w telefonie, bo bez tego zapominam. Jak tylko się kończy to je wyjmuje, zanim jeszcze chleb zacznie rosnąć. Zostają tylko dwie dziurki małe. Potem maszyna jeszcze miesza, ale jakoś 2 razy po 10 sekund, więc to prawie nic. Nie zauważyłam żeby to jakoś przeszkadzało chlebowi.
Nimrodel - Pią 09 Maj, 2008
Ja mam dwa mieszadla
To ja tak samo robie tylko nie nastawiam telefonu i sama pamietam przewaznie. No chyba, ze zapominam Ale ja pieke na trybie ekspresowym - i wtedy juz nic tam nie miesza pozniej. A wychodzi bosko
foremka - Pią 09 Maj, 2008
Danasowa mój chlebek troszkę opadł .Ostatni raz na świeżych drożdżach robiłam . Następny wypiek (z suszonych) w niedzielę zrobię dla córki ,bo już wyjeżdża
danasowa - Pią 09 Maj, 2008
kurcze kasai, nie wiem czemu, szkoda.... mi własnie na świeżych wychodzi najlepszy
margono - Pią 09 Maj, 2008
Kasiu tez nie wiem dlaczego na świezych Ci nie wychodzi Mi tak jak danasowej na świeżych wychodzi najlepszy Wypróbowałam też pragram 1 i chlebek jest jeszcze lepszy niż na 3.
foremka - Pią 09 Maj, 2008
Też nie wiem czemu Drożdże rozprowadzam w ciepłym mleku z odrobina fruktozy i mąki.Jak podrosną nieco to wlewam do formy i od razu włączam maszynę
miska - Pią 09 Maj, 2008
Kasiu na kurs do Danasowej-marsz
danasowa - Pią 09 Maj, 2008
Kasia, ja nie rozprowadzam, krusze na drobniejsze kawałki, i wrzucam na makę, na samym końcu, może spróbuj w ten sposób...
qasha - Pią 09 Maj, 2008
hej, ja tez nie rozprowadzam drozdzy tylko krusze je na make , zalewam chieplym mlekiem, dodaje fruktoze i mieszam i gotowy zaczyn zawsze wychodzi dzisiaj wlasnie pieklam chlebek i wyszedl cuuuudny
Inka - Pią 09 Maj, 2008
Czyli mam do wypróbowania program 1 oraz akcję z wyjmowaniem mieszadła.
Tea - Pon 12 Maj, 2008
Wczoraj upieklam chlebek z torebki dla T. Pomidorowy z ziolami. I tu moje pytanie. Czy moge dodac koncentratu i suchych pomidorow (nie z zalewy). O koncentrat Pudliszek sie nie martwie, ale te pomidory mnie zastanawiaja.
Sylwiczek - Pon 12 Maj, 2008
jeśli w składzie tych suszonych pomidorów są tylko pomidory, to pewnie, że możesz tylko czy chleb z pomidorami będzie dobry?
Tea - Pon 12 Maj, 2008
Sylwiczku - wczoraj w tym nie mm byly suszone pomidory i ziola, a ze ja wczoraj nagrzeczylam to wiem ze dobre sa te pomidory. Mam ostatnie 4 kromki zwyklego mm, wrzuce do zamrazalnika a dzisiaj wyprobuje z pomidorami, czosnkiem i ziolami i dam znac:) A co do pomidorow - to zastanawialam sie ile takie suszone maja tluszczu, jakos mi sie wymyslilo ze maja wiecej tluszczu.
Sylwiczek - Pon 12 Maj, 2008
pomidory tluszczu? Nieee na pewno nie... chyba, że są jakoś dziwnie suszone... nigdy nie próbowałam pomidorowego pieczywa
yaako - Pon 12 Maj, 2008
powtórzone doświadczenie z pieczeniem na programie '1' zaowocowało po raz drugi podstępna dziurą, która udawała że chleb nie opadł wracamy do programu '3'
Inka - Wto 13 Maj, 2008
U mnie na 1 chleb wychodzi wysuszony, na 3 mam taki w sam raz. Chociaż wolałabym, żeby przestał już opadać
Nimrodel - Sro 14 Maj, 2008
A co do pomidorow - to zastanawialam sie ile takie suszone maja tluszczu, jakos mi sie wymyslilo ze maja wiecej tluszczu.
Hmmm - ja mam pomidory suszone w postaci zalanej oliwa - to na pewno maja wiecej tluszczy - ale jak takie same powiedzmy chipsy pomidorowe to dlaczego nie? Taki chlebek pomidorowy to moze byc ciekawa sprawa.
Ja mam Alaske - u mnie program ekspresowy to jest 3. Caly proces trwa 1h52min. A uzywam go odkad sie zwyczajnie pomylilam i nieten wcisnelam i wyszeld REWELACYJNY. Rosnie ladnie i nei opada i jest taki dokladnie jak trzeba. Nie wiem skad u was dziury...
danasowa - Sro 14 Maj, 2008
ja tez mam Alaskę, ale u ,mnie program 3 trwa 3.40h nie wiem, Nim, dlaczego u Ciebie tak króciutko
Nimrodel - Sro 14 Maj, 2008
Ale ekspresowy! Hmm - amoze to program 4? Na pewno trwa 1h52m - wiem, bo przy 1h28m wyjmuje mieszadla
Tea - Sro 14 Maj, 2008
pomidory tluszczu? Nieee na pewno nie... chyba, że są jakoś dziwnie suszone... nigdy nie próbowałam pomidorowego pieczywa
Sprawdzilam bo kupilam nowe opakowanie pomodorow (nigdy nie trzymam w oryginalnych tylko przekladam do pojemnikow opisanych...) 6.4 g tluszczu na 100 g - czyli generalnie odpada. Ale Wlasnie kisze zakwas z maki zytniej z pelnego przemialu i zamierzam upiec chlebek mieszany - zdam relacje bo dzisiaj pieke
Nimrodel - Sro 14 Maj, 2008
Nie, nie - mafunia nie szalejmy. Waidomo, ze maja TROCHE wiecej tluszczu, bo maja mniej wody.... wysuszamy (czyli zabieramy wode) a tluscz przeciez zostaje, ale to jest tluszcz, ze tak powiem pomodorowy. Ja bym dal ado tego chleba. Posprawdzaj wszystki suszone warzywa ile tluszczu maja.... Nie dajmy sie zwariowac.
Tea - Sro 14 Maj, 2008
No Nim kusisz mnie zebym wrzucila te pomidory do chleba... hmm... Ale chyba najpierw wersje maszynowego mieszanego na zaczynie wyprobuje
Sylwiczek - Sro 14 Maj, 2008
powiem tak: a ile tłuszczu ma mąka? też pewnie koło 6-7 mnie się wydaje, że Montiemu to chodziło o tłuszcz w nabiale i mięsie a nie taki w warzywkach
Tea - Sro 14 Maj, 2008
A juz sie zaczelam zastanawiac nad moim ulubionym makaronem z suchymi pomidorkami i czosnkiem. Ok dzisiaj pieke ten mieszany a w weekend pomidorowy i opisze. Trzymajcie kciuki zeby wyszlo! Zaczyn juz tydzien sie kisi:)
Sylwiczek - Sro 14 Maj, 2008
Mafunia? ale one są suszone, suszone, czy suszone w oliwie? bo ja mam takie w oliwie, to pewnie, że do węgli nie można :nonono:
Tea - Sro 14 Maj, 2008
Suszone be zoliwy Jedne mialam z Lidla a teraz w Tesco kupilam, te z lidla jakies takie bledsze byly i kwasniejsze, a z Tesco bardziej ''pomidorowe''. Tych z zalewy nigdy jeszcze nie jadlam
rodzynka - Sro 14 Maj, 2008
ale jak suche pomidory dodasz do makaronu? wczesniej je namoczysz w wodzie???
ja mam suszone w oliwie - sama robiłam. w sumie to z lekka mi sie przypaliły, ale i tak niebo w gębie. robilam w oliwie z dodatkiem czosnku i bazyli
Nimrodel - Sro 14 Maj, 2008
Nie denerwowac mnie. Ja juz zadnych przetworow nie robie. Oprocz papryki konserwowj o gorkiw kiszonych w szalonych ilosciach. Pomidory mi stoja. Leczo stoi. Ogorki konserwowe tez jakos sporadycznie. Zezarlam tylko papryke i kiszone. I nie robie nic wiecej. Tylko si enarobilam i teraz mi przykro bo nie wiem co z tym zrobic.
miska - Sro 14 Maj, 2008
Tylko si enarobilam i teraz mi przykro bo nie wiem co z tym zrobic.
Nie widze problemu-wsiadasz z Rodzyna do samochodu,pakujesz zbyteczne przetwory i...jedziedziecie do mnie.Wy z zagrycha a ja
Nimrodel - Sro 14 Maj, 2008
Tak ale one nie wyszly wcale takie pyszne jak ja sobie wyobrazalam. Ogorki konserwowe sa slabe. Mi nie smakuja. Pommidory tyz jakies takie... a leczo to porazka i mi smierdzi. Chyba zaczne wyzerac te zapasy zeby zrobic miejsce na kiszone...
miska - Sro 14 Maj, 2008
Migasz sie
Tea - Sro 14 Maj, 2008
ale jak suche pomidory dodasz do makaronu? wczesniej je namoczysz w wodzie???
ja mam suszone w oliwie - sama robiłam. w sumie to z lekka mi sie przypaliły, ale i tak niebo w gębie. robilam w oliwie z dodatkiem czosnku i bazyli
Tak. Gotuje spaghetti 7 min, studze pod zimna woda, dodaje lyzke lnianego oleju (Monti pisal ze jest ok do makaronu al'dente) dodaje posiekany drobno czosnek i kilka posiekanych pomidorow, szczypta soli i pieprzu i gotowe... Dawno tego nie jadlam...hmm...
Zeby w temacie bylo - do chleba tez dodam takie ususzone pociete drobno w kostke
foremka - Sro 14 Maj, 2008
dodaje lyzke lnianego oleju (Monti pisal ze jest ok do makaronu al'dente)
Do makaronu nie dodawaj oleju. Toż to jest połączenie tłuszczu z węglami . Sosik do makaronu na wodzie ,albo we własnym sosie warzywka udusić
Tea - Sro 14 Maj, 2008
Forrmko czy to jest zaostrzona zasada forum? Jesli tak to sie dostosuje. Juz wczesniej w watku menu pisalam gdzie Monti o tym pisze - jako jedyne mozliwe polaczenie makoaronu durum, zimny, al'dente i oliwa z oliwek lub olej lniany - 1 lyzka.... Ale jesli taka zasada na forum dostosuje sie
Sylwiczek - Sro 14 Maj, 2008
tak, to forumowe zaostrzenie. Ja bym łyżeczkę dopuściła, łyżka to już za dużo
Tea - Sro 14 Maj, 2008
No i wszystko jasne:) Dziękuję. Chlebek dla T. - mieszany na zaczynie właśnie się miesza w maszynie - ale pachnie!!! Za chwilę go wyjmuję i wrzucam składniki na mój. Ciekawe jak mi wyjdzie. Opcja 1 - basic będzie zaporzycze pomysł
[ Dodano: Sro 14 Maj, 2008 ]
Nimrodel - Czw 15 Maj, 2008
A jak robisz zaczyn zytni - tak normalnie troche cieplego mleko, drozdze, fruktoza i obsypujesz maka? Moze i ja w koncu sprobuje te prawdziw drozdze..
Tea - Czw 15 Maj, 2008
sypie do sloika troche zytniej maki pp(na oko z 3 lyzki) zalewam do 1/4 wysokosci woda (sloik 0.5l) zakrywam sciereczka i odstawiam do spizarki, codziennie dorzucam lyzke tejze maki i i z 5 lyzek wody i tak przez kilka dni az mam pelen sloik. Do wczorajszej resztki zakwasu dodalam make i wode i dalej sie kisi na chlebek za kilka dni. Taki sam zrobilam z pszennej, tez sie kisil, uzylam do upieczenia chleba mlecznego dla T. - tez wyszedl super
miska - Czw 15 Maj, 2008
Ale drozdze normalnie sie dodaje
Tea - Czw 15 Maj, 2008
Nie dalam. Wyszytalam na stronie. chleb.info, albo na galerii potraw ze zaczynaja fermentowac dzikie drozdze dlatego zakwas sie robi. No i sie zrobil bo smierdzial piwem jak na moj nos i bombelkowal, a do pieczenia i tak plaska lyzeczke drozdzy suchych wrzucilam.
Nimrodel - Czw 15 Maj, 2008
A - no bo mi sie zaczyn z zakwasem pomylil... To jakies skomplikowane jak dla mnie jest...
Tea - Czw 15 Maj, 2008
No bo zaczyn to pozniej make sie daje i drozdze i inne cuda i to pozniej iles godzin sobie rosnie iyd... Nie mam czasu na to.
mia_cara* - Czw 15 Maj, 2008
ajjj dziewczyny nie wyszly mi nalesniki (pierwszy przepis z watku nalesnikowego) dalam make pszenna razowa 1850, wode gazowana, mleko, troche fruktozy, i piane z dwoch bialek i co i guzik
nalesniki przywieraly mi do patelni - jakby nie bylo dobry teflon - i na samym i z kapka oleju taki sam efekt - czyli nie daly sie podwazyc... i kicha obeszlam sie smakiem co zrobic zeby wyszly?
Tea - Czw 15 Maj, 2008
mia_cara - mi tez nie wychodza, wkurzylam sie i zrobilam male placuszki... ale to juz nie to samo. A niby tefala mam noweczke na ktorym malo co smaze wlasnie po to by nalesniki robic - inen wychodza bo daje sporo tluszczyku na patelnie, a te mm jakos nie chca
mia_cara* - Czw 15 Maj, 2008
thnx za pocieszke - ja tez mam nowego tefala, normalne nalesniki wychodza bez zarzutu czy to na oleju czy bez, a te kiszka no!
blankha - Czw 15 Maj, 2008
mi kiedyś też nie wychodziło, a robiłam z mąki żytniej 2000, teraz już się nauczyłam, ciasto nie może być za rzadkie, bo wtedy w tym tkwił błąd (tak myślę), a potem to robiłam już bez białka, zaczynałam od mniejszych placków, a jak było ok to robiłam większe smażyłam na teflonie bez tłuszczu, ale nie robiłam takich cienkich jak tradycyjne naleśniki
Sylwiczek - Czw 15 Maj, 2008
ja tefala nigdy nie kupię, wszystko mi na nim po czasie przywiera najlepsza jest tytanowa patelnia ale na co dzień używam takiej małej, zakupionej w realu w promocji za 10zł - rewelacja, nic nie przywiera! i naleśniki wychodzą jak ta lala...
Tea - Czw 15 Maj, 2008
Ja jeszcze sie zastanawiam nad tym czy temperatura ma znaczenie, ja kuchenke nastawiam w skali 1-6 na 5 do smazenia nalesnikow. Moze powinnam zmniejszyc jeszcze bardziej??
miska - Czw 15 Maj, 2008
Sprobujcie przykrywac patelnie pokrywka-nalesniki odchodza pod wplywem pary
Sylwiczek - Czw 15 Maj, 2008
hmm niee nie wydaje mi się, żeby to było to... ja zawsze na maxa mam, i po wylaniu ciasta zmniejszam... może blankha ma rację z konsystencją! Mi nawet cieniutkie wychodziły
Edit: o a może tak jak Miska mówi
mia_cara* - Czw 15 Maj, 2008
mowicie ze bez bialek tez wyjda? tylko maka, woda, mleko? ja ich tak nie rozlewalam jakos na wysokosc byly ok 1cm, takie fajne puchate,ale sie nie daly podwazyc ani przekrecic na druga strone bol tym wiekszy ze dzis mezowi na obiad zrobie zwykle...
blankha - Czw 15 Maj, 2008
moje pierwsze niewypały to w ogóle masakra, nie smażyło się, tylko jakby gotowało na patelni, w konsystencji przypominało klej, na koniec to sie wkurzyłam , odparowałam żeby było ścięte i zjadłam taką breję. Myślę,że na tradycyjnej mące wyjdą nawet jak jest ciasto rzadsze, a z razowej już nie
foremka - Czw 15 Maj, 2008
Sprobujcie przykrywac patelnie pokrywka-nalesniki odchodza pod wplywem pary
Misia to jest właśnie moja sztandarowa rada .I jeszcze należy smażyć tak ,aby ciasto nie dotykało brzegów patelni-tak około 1 cm od brzegów-wtedy łatwiej jest podważyć .
Tea - Czw 15 Maj, 2008
Ale ja przykrywka przykrylam oczywiscie, dlatego tez nie smazylam na najwiekszym ogniu zeby sie nie przypalilo pod przykryciem, a i tak nic z tego nie wyszlo i zrobilam placki z Diatem. W sobote eksperymentowac bede bez bialek.
agus-j - Czw 15 Maj, 2008
Ja robiłam wczoraj pierwszy raz i były pycha. Ubiłam pianę z białka na sztywno a w osobnym naczyniu mleko 0% wymieszałam z mąką 1850 graham(konsystencja gęstej śmietany). Dodałam na koniec białka i delikatnie połączyłam. Smażyłam raczej cienkie na tefalu bez tłuszczu i były bombowe!! Po wasie na śniadanie to było niebo w gębie!!!
foremka - Czw 15 Maj, 2008
agus Wszyscy dojdą do wprawy .Naleśniki to moje ulubione śniadanie A dzis upiekłam muffinki kokosowe-nareszcie dostałam olejek kokosowy. Wczoraj były jagodowe -też mniam mniam
Sylwiczek - Czw 15 Maj, 2008
mmmm muffinki to dobry pomysł!
mia_cara* - Czw 15 Maj, 2008
no wiec ten tego... no... TADAM! WYSZLY mi nalesniki! (przepraszam za duze literki, ale tak sie ciesze!) zrobilam bez bialek na mocno rozgrzanej patelni, bez przykrycia; najpierw zrobilam mezowi zwyczajne, potem pomyslalam ze czemu nie sprobowac jeszcze raz, no i... sa, a raczej byly dzieki za tipy w zwiazku z wykonaniem, zmotywowalyscie mnie
Tea - Czw 15 Maj, 2008
Mia - to w koncu jakie to ciasto ma byc, dokladnie co dalas??
mia_cara* - Czw 15 Maj, 2008
make pszenna graham 1850 mleko woda gazowana odrobine fruktozy proporcje ''na oko' wyszlo mi 4 szt. grubych na mw. 1cm, fi 15cm , jak mi sie zagescilo za bardzo dolalam ociupine wody (bo mleko wyszlo mi jako glowny zageszczacz), a jak za rzadkie to dosypywalam po trochu maki ufff zdeterminowana bylam
Tea - Czw 15 Maj, 2008
No to w spbote bede probowac, czyli ciasto ma byc geste. Ja siw obawiam ze to przez te moja otrebowa make nie wyszly
Nimrodel - Pią 16 Maj, 2008
Mi takie zywkle cieniasy nie wychodza - ja robie nalesniki amerykanskie i wychodza zawsze. Ale to prawda, ze smaze je pod przykryciem. Troche przywieraja, ale latwo je "odczepic" A z cienkich rzeczy to robie placki na tortille i z nimi nie ma problemu - ale to dlatego ze ciasto jest zwyczjnie mocno zwarte. A Sylwia ma racje - tefal jest chyba beznadziejny, bo ta wastwa sie zdziera. A jaka ty masz tytanową? Ja bym sobie kupila, bo juz mysle o nowej patelni. Na tego tefala patrzec nie moge (mam ja juz ze 4 lata)...
Zachcialo mi sie pierogow zrobic...
foremka - Pią 16 Maj, 2008
Ja smażę na Tefal Ingenio -rewelacyjne patelnie .Kiedyś na zwykłej takiej smażyłam i trochę kłopotu było z odlepianiem naleśników ,ale teraz miodzio-lala
Sylwiczek - Pią 16 Maj, 2008
A jaka ty masz tytanową?
Titan roundline (czy jakoś tak) ale widziałam podróbki w Realu (a może właśnie nie podróbki, tylko oryginały...) za ok. 100-200zł Ta Titan kosztowała coś koło 500zł ale to prezent od dziadka, mnie na takie patelnie nie stać... foremka, a nie miałam nigdzie Ingenio, także nie mogę nic powiedzieć miałam jakieś dwie inne i obie bardzo szybko się zepsuły, pomimo obchodzenia się z nimi jak z jajkiem
rodzynka - Pią 16 Maj, 2008
Zachcialo mi sie pierogow zrobic...
nim, polecam z przepisu Krzyśka ciasto na pierogi: http://montignac.webd.pl/viewtopic.php?t=83
z gumą guar. wyszło po prostu boskie ja nadziałam serem i truskawkami. i zeżarłam kiedys część na kolacje, ech
foremka - Sob 17 Maj, 2008
No i smacznego ,bo kto to słyszał pierogi na kolację
Nimrodel - Sob 17 Maj, 2008
No wiec bede robic pierogi Korki z mieta i kasza gryczana. Gumy guar nie znalazlam - moze wyjdzie. Ale sluchajcie jak je potem mrozic? Czy mrozic surowe tylko uformowane? Czy najpierw udotowac a potem zamrozic?
Sylwiczek - Sob 17 Maj, 2008
mama mówi, żeby nalać do wrzącej wody oleju... i tu jej przerwałam druga wersja: lekko obgotować (mają być twarde dalej). Po obgotowaniu przelać zimną wodę, żeby się nie pozlepiały i rozłożyć na tacce i tak zamrozić. Jak już będą zamrożone, to można odskrobać z tacki i do woreczka.
rodzynka - Sob 17 Maj, 2008
ja to kiedys ciasto samo zamrażałam - pozniej lepiłam pierogi i wychodziły
Foremko, no wiem I dlatego wygladam jak wygladam
agus-j - Sob 17 Maj, 2008
Ja mrożę pierogi uformowane ale nie ugotowane. Obsypuję mąką i układam na tacce a po zamrożeniu przekładam do woreczków. Zawsze tydzień przed wigilią
Nimrodel - Nie 18 Maj, 2008
O zrobie tak jak Agus ale na razie sil nie mam nawet sniadania zrobic...
foremka - Nie 18 Maj, 2008
Foremko, no wiem I dlatego wygladam jak wygladam
Ja zrozumiałam ,że na śniadanie zjadłaś za jednym zamachem tą porcje przeznaczoną na kolację ehh Rodzynko
azja - Nie 18 Maj, 2008
Pierogi mrożę obgotowane, najpierw rozkładam na talerzyk aby troch e przeschły- przestały być lepkie , a potem pakuje do woreczka i mrożę.
edzia - Wto 10 Cze, 2008
Witam wszystke Dziewczyny z Piekarni ;- , co zrobić żeby muffiny nie opadały? Ja zrobiłam pierwsze w życiu (kakaowe) i ładnie sobie urosły. Wyłączyłam piekarnik i zostawiłam je w nim bez otwierania na ok. 10 min. I wyjęłam - oklapnięte A do tego były gumiaste strasznie. Macie jakieś rady dla takiej początkującej mafiniary ?
miska - Wto 10 Cze, 2008
Ja nie robilam jeszcze muffinow mm,ale jezeli wszystko zrobilas poprawnie,to nie powinno byc problemow.Po upieczeniu,wyjmij z piekarnika.Powodzenia nastepnym razem
danasowa - Wto 10 Cze, 2008
a może za krótko je piekłaś i były surowe w środku?? ja nigdy nie zostawiam w piekarniku, wyjmuję od razu i nie opadają..... poza jedynym razem, kiedy ich włąsnie nie dopiekłam
foremka - Sro 11 Cze, 2008
edzia Dokładnie jest tak jak pisze Danasowa. Sprawdzaj zawsze patyczkiem ,czy ciasto sie nie lepi i dopiero wtedy wyłączaj .Ja albo zaraz wyjmuję jak chcę drugą partie włożyć ,albo zostawiam w piekarniku i nie ma to wpływu na opadanie. Czas pieczenia podany jest orientacyjnie .Różne są piekarniki (gaz,prąd) i różne mogą być czasy . A swoją drogą takie nieco gliniaste są naprawdę smaczne .A i najlepsze są odmrażane
edzia - Sro 11 Cze, 2008
Hm, moje nie były smaczne raczej, i brzuch mnie po nich bolał, czyli coś nie halo. Może faktycznie były surowe. Piekłam 20 min. w piekarniku nagrzanym do 200 st. Piekarnik elektryczny Bosh, grzanie z góry i z dołu (czyli jak do większości ciast), poziom 2 od dołu (na 5 możliwych). Prawdę mówiąc bałam się sprawdzać patyczkiem, bo sobie wyobraziłam, że właśnie wtedy opadną, jak otworzę piekarnik (ktoś kiedyś tak mi pewnie głupio powiedział). A poza tym stwierdziłam, że co mi da sprawdzanie patyczkiem, skoro jest napisane, że mafiny MM z zasady są mokrawe. Tak czy owak, będę walczyć w najbliższy weekend. I wielkie dzięki za rady. Tym razem wypróbuję jakiś inny przepis. Coć muszę dodać, że tak jak gotuję dobrze i swobodnie, tak w ciastach jestem zupełnie nierozeznana, bo przez lata nie miałam piekarnika i nie mam wprawy. Być może dlatego nie wyszedł mi też piernik orkiszowy MM, który jest w książce Karuzela Smaków. Było prawie identycznie, tylko gorzej - piekłam go zgodnie z przepisem 90 min. (!), i też opadł. I co gorsza był właściwie surowy w środku, albo tak mi się wydawało, bo były w nim starte jabłka, więc wyszedł taki TOTALNY ZAKALEC
miska - Sro 11 Cze, 2008
Edzia,to Ty jestes kobieta???
edzia - Czw 12 Cze, 2008
Czy kobieta? Jasne, że kobieta [mając biust 70F, nie mam co do tego żadnych wątpliwości ;- ale jeżeli definiujesz kobiecość poprzez umiejętność robienia ciast MM, to pewnie nie jestem]. Nie wszystkie kobiety pieką ciasta, ostatnio moja urocza kuzynka na pierwszym spotkaniu z przyszłą teściową została zapytana: Kasiu, czy ty pieczesz? (!) Kuzynka z dumą odpowiedziała: nie pieką i nie mam zamiaru. Zaznaczę, że wiele lat temu, gdy miałam tzw. prodiż bardzo często robiłam ciasta z owocami, z orzechami i inne - normalne, z białej mąki. I zawsze wychodziły SUPER. Potem w wynajmowanym mieszkaniu nie było piekarnika - i całe szczęście, bo ja jestem taki 'cookie monster' - jak zrobię ciasto, to zaraz zjem pół, ze słodyczy najbardziej ciasta mnie kręcą. Gdybym piekła, to bym była 2 razy większa pewnie. Podsumowując: twierdzę, że pieczenie ciast z mąki MM to wyższa szkoła jazdy. Wy ją już posiadacie i mam nadzieję, że się nią chętnie podzielicie :- Pozdrowienia!
kropka - Czw 12 Cze, 2008
edzia chodzi o to, ze w profilu zaznaczyłaś, ze jesteś męzczyzną ten znaczek obok loginu po lewej stronie posta
edta - Czw 12 Cze, 2008
edzia, po prostu w profilu masz zaznaczony mężczyzna Więc stąd to pytanie
ups - dubelek
Sylwiczek - Czw 12 Cze, 2008
już zamieniłam na kobietkę
Gizelka - Czw 12 Cze, 2008
Właśnie dostałam informację od koleżanki, która też ma maszynkę do chleba Alaska, że wychodzą z niej bajeczne konfitury truskawkowe, robione zgodnie z załączonym przepisem! Muszę i ja spróbować...
kropka - Czw 12 Cze, 2008
zrobiłabym bo to pewnie proste. Tylko mam pytanie: ile fruktozy trzeba dać np na kg truskawek? i drugie czy po przełożeniu do słoiczków taką konfiturę trzeba zagotowywać czy wystarczy zakręcić i już?
Gizelka - Czw 12 Cze, 2008
Nie mam pojęcia, koleżanka robiła zgodnie z książeczką załączoną do maszynki, więc tam trzeba poczytać.
edzia - Czw 12 Cze, 2008
[quote="edta"]edzia, po prostu w profilu masz zaznaczony mężczyzna Więc stąd to pytanie
a to dobre! ale się uśmiałam - czyli wyszło jak to często w życiu: wiele hałasu o nic
Korka - Pon 16 Cze, 2008
dziewczyny, dorosłam do kupna maszyny. I mam wielką prośbę do Warszawianek - czy któraś ma karte do Makro i ewentualnie jakby alaska była na promocji, mogłaby mi ją kupić będąc w Makro? Patrzyłam w necie i ceny innych maszynek zaczynają się od 180 zł
Nimrodel - Pon 16 Cze, 2008
A ja musze kolezance na urodziny kupic. W lidlu nie ma. Na allegro jakas zenua... nie chce jej kupowac z jednym mieszadlem. Ona sobie z dwoma zazyczyla. Gdzie mozna kupic teraz z dwoma w przywoitej cenie?
Gizelka - Wto 17 Cze, 2008
Te co kupowałam ostatnio w Macro (4szt ) to były z jednym mieszadłem, najpierw kosztowały 120 zł a potem 85 zł.... na razie nie wiem kiedy będą...
Korka, jak będziesz pilnować w necie promocji w Macro i będą te maszynki to daj mi znać, to Ci kupię, ja nie mam głowy do pilnowania promocji a dostępu do gazetki też nie mam...
danasowa - Wto 17 Cze, 2008
Nim, ja mam własnie tę z promocji z Makro z jednym mieszadłem i sprawdza się rewelacyjnie
Nimrodel - Pią 20 Cze, 2008
Kurcze z jednym mieszadlem znalazlam. Ale ta kolezzanka chce z dwoma. No i mam zawgostke. Na allegro do wyboru: http://www.allegro.pl/ite...na_polecam.html takie alaski jak macie. Dla siebie bym kupila. A na prezent... to jest powystawowy. Gwarancja tylko rozruchowa. Czlowiek zapewnial mnie ze w idealnym stanie. Ale jakis dziwny byl. I tylko 18 komentarzy... Ale cena zachecajaca
Weic jakby ktoras szukala to mozecie brac - tam jest chyba ich 13scie - koszt przesylki priorytet 23 zl. To Pan mi w telefonie powiedzial wczoraj.
No i taki drugi: http://www.allegro.pl/ite...cja_2_lata.html o tym nic nie wiem i nie wiem jaki chleb z tego wychodzi. No i drozszy. Ale nowy z gwarancja i sprzedawca bardziej wiarygodny.
Wezcie mi pomozcie, bo moje kolezanki z ktorymi sie skladam powiedzialy, ze ja sie na tym najlepeij znam. bo one sie nie znaja w ogole. I ze bedzie dobra taka jaka wybiore.
Nie zastanawialabym sie gdyby ta alaska miala gwarancje. Alebo zeby ten clatronic byla alaska. Bo o tym drugim to nie wiem czy dobry...
Gizelka - Pią 20 Cze, 2008
ja mam taką http://www.tanieje.pl/pro...products_id/419 z jednym mieszadłem zaznaczam
[ Dodano: Pią 20 Cze, 2008 ]
Nimrodel - Pią 20 Cze, 2008
No wiem... tylko ze ja z dwoma potrzebuje. Z jedna to bym kupila juz w sklepie. Moze macie jaka pozytywna opinie na temat tego clatronica???
Gizelka - Pią 20 Cze, 2008
Nim zobacz drugi link!
Nimrodel - Pią 20 Cze, 2008
Zobaczylam - a ktos z was kupowal juz tak? Zamowilam - koszt przesylki 30 zl Pan przysle kurierem. Bedzie w poniedzialek. I wyszlo i taniej i klepiej bo sprzet jest nowy z gwarancja itd. Gizelka - dzieki wielkie
Gizelka - Czw 26 Cze, 2008
Nim masz już ten automat? I jak taki jak chciałaś z dwoma mieszadłami?
Nimrodel - Czw 26 Cze, 2008
Automat doszedl wczoraj - taki jak chcialam chyba - znaczy z wierzchu tak wyglada. Nie mialam sily wczoraj rozpakowac, ale generlanie wyglada OK. Teraz zaczelam sie zastanawiac czmeu tak tania ale... chrzanic to Dzis moze jutro rozpakuje.
Aneta - Czw 26 Cze, 2008
Dziewczyny, czy któraś z Was piekła ciasto w tej maszynie?
kropka - Czw 26 Cze, 2008
Dziewczyny, czy któraś z Was piekła ciasto w tej maszynie?
ja piekę ciasto muffinowe regularnie
jest ok, tylko trzeba trochę dłużej trzymac niż w piekarniku.
yaako - Czw 26 Cze, 2008
ja wyrabiam drozdzowe na programie 8 ( MMowe i zwykłe) ale pieke juz w piekarniku
Aneta - Czw 26 Cze, 2008
dzięki lecę do przepisów
Gizelka - Czw 26 Cze, 2008
Automat doszedl wczoraj - taki jak chcialam chyba - znaczy z wierzchu tak wyglada. Nie mialam sily wczoraj rozpakowac, ale generlanie wyglada OK. Teraz zaczelam sie zastanawiac czmeu tak tania ale... chrzanic to Dzis moze jutro rozpakuje.
Nim jaka tania w Macro ostatnio były po 85 zł... na pewno w porządku, nie masz się co martwic..
Aneta - Czw 26 Cze, 2008
Nim jaka tania w Macro ostatnio były po 85 zł... na pewno w porządku, nie masz się co martwic..
ale takie na dwa mieszadła po 85 zł?? - ja za swój atomat zapłaciłam 170 zł - Alaska oczywiście.
Gizelka - Czw 26 Cze, 2008
W macro była taka jak moja po 85 zł ale tutaj jest po 80 zł chyba taka jak twoja http://www.kupsprzedaj.pl...ert1894337.html
kropka - Czw 26 Cze, 2008
Aneta - Czw 26 Cze, 2008
no własnie ja mam taka jak pokazała Gizelka (2 mieszadła) ale zapłaciłam za ną w Macro 170 w zeszłym roku - ja to potrafię robić zakupy
kropka - Czw 26 Cze, 2008
ja też z amoją zapłaciłam ok 150, ale to było ze 3 lata temu
Gizelka - Czw 26 Cze, 2008
ja to potrafię robić zakupy
ja za swoją też przepłaciłam....
Nimrodel - Czw 26 Cze, 2008
Za swoja 155 i nawet nie moge sobie czasowo zaprogramowac... Ale robi dobre chleby i nie zlauje - co tam.
Sylwiczek - Czw 26 Cze, 2008
no dobra... dojrzałam do zakupu maszynki do chleba!
powiedzcie mi proszę, czy ta, co ją Gizelka właśnie pokazała jest dobra? Czy może jakąś inną powinnam, kupić? 80zł to super cena przecież!
azja - Czw 26 Cze, 2008
Anetka to ja cię pobiłam bo za swoja Alaskę dałam 180 zł
Gizelka - Czw 26 Cze, 2008
Sylwia Aneta ma taką i jest zadowolona, ja mam z jednym mieszadłem i też jestem zadowolona, ale rzeczywiście kształt chlebka z tej maszynki co jest link jest fajniejszy, więc według mnie się nie zastanawiaj tylko kupuj
Sylwiczek - Czw 26 Cze, 2008
Nim - Ty kupowałaś już na tej stronie? http://www.kupsprzedaj.pl...rt1894337.html# Nie widzę opcji "Kup teraz"
Nimrodel - Pią 27 Cze, 2008
Formeka tez ma taka i Rodzynka tez. Wszystkie (dwie chwala) Nie kupowalam - zadzwonilam do tego czlowieka i mowie ze chce maszynke (wypytawszy sie wczesniej solidnie czy wszystko z nia OK) - podyktowalam mu adres wysylki przez tel. I po dwoch dnaich roboczych dostalam kurierem. Koszt kuriera przez tel 30 zl - w rzeczywistosci 46 zł. Facet jednakowoz spuscil mi z ceny maszynki (do 70) i za wszystko razem zaplacilam 116 zl. Na razie stoi obok i caly czas nie mam sily jej rozpakowac.
Sylwiczek - Pią 27 Cze, 2008
a to była przesyłka za pobraniem oczywiście?
danasowa - Pią 27 Cze, 2008
Formeka tez ma taka i Rodzynka tez. Wszystkie (dwie chwala)
i ja tez mam taką i też sobie bardzo chwalę
Nimrodel - Pią 27 Cze, 2008
Tak - za pobraniem
Sylwiczek - Pią 27 Cze, 2008
no to zamawiam
dzięki za komentarze
porzeczka - Wto 01 Lip, 2008
Dziewczyny ja też zamówiłam u tego gościa alaskę i przyszła i dzisiaj, ale w środku pusta - bez foremki i mieszadeł. Nie kupiłabym bez tego specjalnie pytałam - to jakiś oszust - tylko co teraz zrobić? Dupek - a telefon się nie odzywa.
Sylwiczek - Wto 01 Lip, 2008
porzeczka, no coś Ty?! Jezu Ja na śmierć zapomniałam o tej alasce, miałam ją zamówić wczoraj i mi z głowy wyleciało!
Nim - a Ty rozpakowałaś swoją?
Nimrodel - Wto 01 Lip, 2008
Co Ty opowiadasz??? Nie rozpakowalam do jasnej cholery stoi w domu... Boze - zalamie sie chyba. Nie chce mi sie jechac i sprawdzac. Gdyby to chociaz dla mnie byla...
Sylwiczek - Wto 01 Lip, 2008
trzymam kciuki Nim!!!!
Nimrodel - Wto 01 Lip, 2008
jeszcze raz sobie popatrzylam na oferty - no jak nie bedzie to chyba do tego goscia pojade i go osobiscie zatluke Wychodze stad bo przeciez tu zaraz oszaleje...
mia_cara* - Wto 01 Lip, 2008
przymierzam sie do wypieku chlebka orkiszowo-pszennego, ale sie jakos zebrac nie moge to wszystko przez ten gorac, ale sie moze zmobilizuje bo mam dosc wasy
Strona 1 z 7 • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Pokrewne wątki
CZARNE LATA na łomżyńskiej ziemi " ZDROWIE" CZYLI POSZUKIWANIA UTRACONEGO. Dania z mięsa czerwonego Coś jest nie tak... Kroniki Averonu - Każdy skrywa tajemnicę TM Homofobia Chlebek i inne rodzaje pieczywa Vray 1.0 rendery testowe Własna chata Olimpia Pisarzowa wita rywali Pomysły dotyczące www.4teens.pl Styl z Allegro Dyskusja nad przyszłością wortalu Pomoc w kuchni Tester nicków :)
Zestawienie wypowiedzi z grup dyskusyjnych / Strona Główna Linki,
|
|